Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-07-09 13:09:00
Newsletter

Akademia: Podsumowanie sezonu Legii U19

Autor: Jakub Wydra, Michał Papierz Fot. Aleksandra Wór, Jacek Prondzynski, Marlena Penc
Rozgrywki 2017/2018 dobiegły końca, więc czas na podsumowanie ostatnich miesięcy w wykonaniu zespołów naszej Akademii. Dziś podsumowujemy zakończony sezon w wykonaniu drużyny U19.

W sezonie 2017/2018 zespół Legii U19 doszedł do półfinału Centralnej Ligi Juniorów. W dwumeczu tej fazy rozgrywek legioniści musieli uznać wyższość Lecha Poznań (2:1 we Wronkach - WIĘCEJ i 2:5 w Ząbkach - WIĘCEJ).

 

Wcześniej, w fazie zasadniczej CLJ - w grupie wschodniej - podopieczni Piotra Kobiereckiego zajęli 1. miejsce. W 30 spotkaniach wygrali 21 razy, dziewięciokrotnie remisowali i ani razu nie zaznali smaku porażki. Zdobyli 79 bramek, stracili 24 gole.

 

 

Rozwój zawodników

 

– Treningi indywidualne, które od początku sezonu mieliśmy w danych mikrocyklach treningowych, robiły naprawdę dużą różnicę. Dzięki nim każdy z nas zaliczył skok jakościowy i rozwinął się na jakiejś płaszczyźnie. Przykłady? Duże postępy w dośrodkowaniach zrobił Patryk Konik, w grze głową poprawił się Filip Czach, w wykańczaniu akcji na znacznie wyższy poziom wszedł Łukasz Zjawiński – zauważa Michał Król, kapitan zespołu.

 

Zmiany w Akademii

 

– Przez pewien okres sezonu raz w tygodniu spotykaliśmy się na warsztatach prowadzonych przez trenerów, psychologa, itp. Mogliśmy przyswoić wiedzę, która może okazać się bardzo pożyteczna w życiu piłkarza. Uczyliśmy się między innymi o kontrolowaniu emocji czy pozytywnych podpowiedziach na boisku. Mieliśmy też spotkanie z Przemysławem Zychem (koordynator ds. komunikacji i rozwoju w naszej Akademii – przyp. red.) na temat naszej obecności w Social Media. Takie spotkania pomagają nam zwrócić uwagę na rzeczy, nad którymi dotychczas się nie zastanawialiśmy albo zdobyć umiejętności, które możemy później przełożyć bezpośrednio na naszą grę – ocenia Król.

 

Rywalizacja międzynarodowa

 

– Jakość zawodników w silnych zespołach zagranicznych, pokroju Ajaxu Amsterdam, Herthy Berlin czy Borussi Monchengladbach, jest znacznie wyższa niż większości rywali na krajowym podwórku. Trzeba grać szybciej, rywal zostawia mniej miejsca, wywiera większą presję i zmusza do zupełnie innej gry, niż na co dzień. Operowanie piłką, szybkość myślenia, boiskowa mądrość – to zdecydowanie rzuca się w oczy. Oczywiście, należy pamiętać, że te kluby selekcjonują zawodników z całego świata, co przekuwa się na jakość zespołu. Doświadczenie wyciągnięte ze spotkań z międzynarodowymi rywalami jest dla nas bezcenne i presja w takich meczach już nas nie paraliżuje. Nie ujmując nic drużynom z Polski, zespoły z zagranicy są na wyższym poziomie, również od nas. By do nich równać, musimy jak najczęściej się z nimi mierzyć – mówi Michał Król.

 

Dwumecz z Lechem Poznań

 

– Wiedzieliśmy, że w wyjazdowym spotkaniu musimy znaleźć jakiś element, którym będziemy mogli odpowiedzieć Lechowi na jego ofensywną - jak na gospodarza przystało - grę. Tym elementem były stałe fragmenty gry, które były naszą silną stroną w rundzie zasadniczej, zaś Lech miał po nich wcześniej wiele problemów. Udało nam się to wykorzystać i zdobyć w ten sposób dwie bramki. Przed rewanżem byliśmy w świetnej sytuacji. Co więc zawiodło? Myślę, że za bardzo oddaliśmy inicjatywę rywalowi od pierwszych minut spotkania. Naszym założeniem było wygrywanie pojedynków jeden na jeden na skrzydłach i dośrodkowania w pole karne, ale Lech doskonale nas zneutralizował. Osobiście jest mi wstyd, że tak się to skończyło. W drugiej połowie graliśmy w osłabieniu, co spowodowało, że mieliśmy jeszcze większe problemy z zaatakowaniem Kolejorza. Nie uważam, żebyśmy nie dali z siebie wszystkiego w tym meczu. Każdy z nas zagrał na sto procent, każdy z nas chciał wygrać i awansować do finału. Nie oszukujmy się, Lech był w tym dwumeczu lepszym zespołem i zasłużenie znalazł się w finale. Ta porażka była dla nas trudnym przeżyciem. Trzeba się jednak wziąć w garść i pracować dalej. Kolejne cele przed nami – mówi kapitan drużyny.

 

Najlepsi strzelcy zespołu:

 

 

1. Łukasz Zjawiński – 21 bramek

2. Maciej Rosołek – 10 bramek

3. Mikołaj Neuman i Mateusz Olejarka – po 6 bramek

 

Najwięcej asyst:

 

 

1. Mikołaj Neuman – 15 asyst

2. Konrad Matuszewski – 6 asyst

3. Łukasz Zjawiński i Oskar Wojtysiak – po 4 asysty

 

"11" według największej liczby minut na boisku:

 

 

Mateusz Kochalski (1 080 minut) – Michał Król (1 880), Filip Czach (1 890), Michał Gładysz (1 365), Konrad Matuszewski (1 465) – Michał Mydlarz (2 307), Michał Karbownik (1 366) – Mikołaj Neuman (1 897), Maciej Rosołek (1 450), Mateusz Szwed (1 693) – Łukasz Zjawiński (1 894)

 

Awans na stałe do zespołu rezerw Legii:

 

 

Zima 2018:

 

Paweł Łakota (rocznik 2001, 1 występ w III lidze w minionym sezonie)

Jakub Ojrzyński (2003, 0 występów)

Oskar Wojtysiak (1999, 11 występów)

Kacper Pietrzyk (1999, 15 występów)

Konrad Matuszewski (2001, 14 występów)

Michał Karbownik (2001, 15 występów)

Bartosz Rymek (1999, 5 występów)

Mateusz Olejarka (1999, 2 występy)

Kacper Wełniak (2000, 9 występów)

 

Po zakończeniu sezonu 2017/18:

 

Mateusz Grudziński (2000)

Michał Mydlarz (2000)

Mikołaj Neuman (2000)

Łukasz Zjawiński (2001)

 

Sztab szkoleniowy:

 

 

Trener: Piotr Kobierecki

II trener: Robert Picuła

Trener bramkarzy: Arkadiusz Białostocki

Trener indywidualny: Mateusz Kamuda

Trenerzy przygotowania motorycznego: Michał Kwietniewski, Radosław Gwiazda

Analityk: Michał Łasak

Psycholog: Adrianna Zagórska

Dietetyk: Magdalena Asztemborska

Fizjoterapeuta: Maciej Treutz-Kuszyński

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN