Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-01-16 16:13:00
Newsletter

Antolić: Jestem gotowy na nowe wyzwania

Autor: Jakub Jeleński, Jakub Mieżejewski Fot. Mateusz Kostrzewa
- Miałem problemy z kontuzjami, ale to przeszłość. Teraz jestem w pełni zdrowy i gotowy na nowe wyzwania. Nie mogę doczekać się pierwszego oficjalnego meczu w barwach Legii - mówi Domagoj Antolić w wywiadzie, w którym opowiada o walce z Marko Vešoviciem w Chorwacji i problemach z kontuzjami w przeszłości.

 

Legia.com: - Jak się masz?

 

Domagoj Antolić: - Bardzo dobrze.

 

- Co jeszcze umiesz powiedzieć po polsku?

 

- Znam podstawowe zwroty typu: cześć, dzień dobry, jak się masz. Na razie to tyle, ale chcę nauczyć się języka polskiego jak najszybciej.

 

- Z Marko Vešoviciem jeszcze niedawno walczyłeś na śmierć i życie w Chorwacji, a teraz jesteście najlepszym kolegami z zespołu.

 

- To prawda. Kiedy byliśmy w Chorwacji, on grał w Rijece, a ja w Dinamo Zagrzeb. W poprzednim roku byliśmy największymi rywalami, a teraz jesteśmy dobrymi kolegami, dzielimy pokój i razem chcemy zdobyć mistrzowski tytuł z Legią.

 

- Dinamo to największy klub w Chorwacji, który regularnie wygrywa mistrzowstwo, ale w poprzednim sezonie tytuł trafił w ręce Rijeki. To była największa porażka w Twojej karierze?

 

- Tak, ponieważ wygraliśmy 11 mistrzowstwo kraju z rzędu i straciliśmy tytuł w ostatnim sezonie. Byłem bardzo zmartwiony z tego powodu, ale taki jest futbol. Rijeka grała wtedy perfekcyjnie i w pełni zasłużyła na ten tytuł.

 

- Określa się ciebie mianem niewolnika własnego ciała z powodu licznych kontuzji. Z powodu urazów tak późno opuściłeś Chorwację?

 

- Miałem problemy z kontuzjami, ale to przeszłość. Teraz jestem w pełni zdrowy i gotowy na nowe wyzwania. Nie mogę doczekać się pierwszego oficjalnego meczu w barwach Legii.

 

- W wieku 16 lat spotkałeś się twarzą w twarz ze śmiercią. Możesz coś więcej o tym powiedzieć?

 

- To było podczas moich urodzin. Wraz z przyjaciółmi skakaliśmy do wody na główkę. Skoczyłem tak niefortunnie, że doszło do pęknięcia czaski. Potrzebna była operacja. Potem miałem dłuższą przerwę w grze, ale wróciłem silniejszy psychicznie.

 

- Po takich urazach ludzie mają problem, by dojść do siebie, a ty wróciłeś do gry. Potwierdza to, że ludzie z Bałkanów są niezniszczalni. 

 

- Kiedy wracasz po kontuzji, wracasz silniejszy, tak było w moim przypadku.

 

- Jesteś bardzo pewny siebie na boisku, ale poza nim jesteś introwertykiem. Dlaczego?

 

- Nie, wynika to tylko z tego, że mam problemy z językiem angielskim. Kiedy nauczę się polskiego, możemy rozmawiać praktycznie codziennie. Każdego dnia poznaję nowe słowa, ale dajcie mi trzy, cztery miesiące, wtedy porozmawiamy po polsku. 

 

 

Zgrupowanie Legii Warszawa na Florydzie odbywa się pod patronatem Marszałka Seantu RP.

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN