Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-03-04 21:16:00
Newsletter

Astiz: Wiedzieliśmy, że musimy się zrehabilitować

Autor: Jakub Mieżejewski Fot. Mateusz Kostrzewa
- Wiedzieliśmy, że ten mecz będzie kluczowy i może o wielu rzeczach zadecydować. Wykonaliśmy dobrą pracę mentalną, byliśmy dzisiaj bardziej skoncentrowani. Wydaje mi się, że wszystko dobrze poszło - powiedział Inaki Astiz po meczu z Lechem Poznań.

Poprzednie spotkanie siedziało w nas, najlepiej chcielibyśmy rozegrać dzisiejszy mecz jak najszybciej i zdobyć trzy punkty. Wiedzieliśmy, że musimy się zrehabilitować, lepszej do tego okazji nie było, niż spotkanie z Lechem. Zwłaszcza, że było dzisiaj cieplej i zjawiło się dużo osób na stadionie. Wydaje mi się, że to nam trochę pomogło i jesteśmy dużo bardziej zadowoleni niż tydzień temu.

 

Nie stresowałem się przed powrotem na murawę, bo dobrze trenuję i czuję się pewnie. W meczu ze Śląskiem nie mogłem zagrać, ponieważ trzy dni nie trenowałem. Normalnie jednak z tygodnia na tydzień robię swoje na treningach. Jeśli nie mogę pomóc drużynie na murawie, to robię to w szatni. Po tym meczu jestem zadowolony. Nie wiem, czy ten mecz zmieni hierarchię. Za tydzień na pewno nie zagram, ponieważ będę pauzować za żółte kartki. Ktogolwiek by jednak zagrał, będzie wyglądać to dobrze. Nasza obrona jest w dobrych rękach.

 

Wiedzieliśmy, że ten mecz będzie kluczowy i może o wielu rzeczach zadecydować. W przypadku porażki Lech zbliżyłby się, ale naszczęście wygraliśmy i zbliżyliśmy się do Jagiellonii. Wykonaliśmy dobrą pracę mentalną, byliśmy dzisiaj bardziej skoncentrowani. Wydaje mi się, że wszystko dobrze poszło.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Scottie Adams
Porucznik
2018-03-05 08:45:14
Remik w środku rewelacyjnie. Jako defensywny pomocnik świetnie się spisał, dając sporo pewności obronie. No i to podanie na 1:0. Przy bramce dla Lecha jakby go trochę zabrakło. Ale to chyba jego pozycja, bo i ma ciągoty na bramkę.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN