Legia Warszawa
vs KuPS Kuopio
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2015-01-21 11:10:00
Newsletter

Belek: stretching i regeneracja

Autor: Małgorzata Chłopaś Fot. Jacek Prondzynski
Siłownia, sala fitness i basen - tak spędzili środowy poranek w Belek piłkarze Legii Warszawa. Tym razem każdy z nich dostosowywał obciążenia do swoich potrzeb.
Galeria zdjęć znajduje się tutaj. Fot. Jacek Prondzynski

Najwcześniej dzień zaczął Miroslav Radović, który już o godzinie 7:30 zameldował się na plaży, gdzie biegał pod okiem trenera indywidualnego Sebastiana Krzepoty. "Rado", w ramach powrotu do zdrowia po kontuzji, pracuje ciężko i odbywa wiele dodatkowych jednostek treningowych. Rano biega, w wolnych chwilach rozciąga się w basenie czy sali fitness. Dzięki tym zabiegom jego mięśnie szybciej będą gotowe do pracy na najwyższych obrotach, a Serb ma wrócić na boisko jeszcze mocniejszy.



W środę trenerzy zrezygnowali z obowiązkowej siłowni dla wszystkich zawodników. Legioniści dostali w tym zakresie wolną rękę i w siłowni zjawili się ci, którzy chcieli popracować nad danymi partiami ciała lub zrobić konkretny trening z trenerem przygotowania fizycznego Geirem Kasene. Ćwiczyli rekonwalescenci - niezłomny Rado oraz Dossa Junior, Tomek Brzyski, który wraca na boisko po operacji i rehabilitacji, a także Kuba Rzeźniczak czy Igor Lewczuk, który przy okazji uciął sobie pogawędkę o żywieniu z dietetykiem Legii Wojciechem Zepem. Coraz więcej piłkarzy szuka u Zepa porad żywieniowych - we wtorek na wykład do naszego dietetyka wybrał się wyposażony w zeszyt i długopis "Rzeźnik", który już od dłuższego czasu przykłada wagę do tego co, kiedy i jak je.



W salce fitness zjawili się piłkarze, którzy postawili na stretching. Sebastian Krzepota zarządził ćwiczenia ze stepami i... ręcznikami, którymi "Wojskowi" wspomagali rozciąganie. - To jest bardziej męczące i wymagające niż ćwiczenia stabilizacyjne - stwierdził na koniec zmęczony Michał Kucharczyk. - Panowie, teraz 20 minut pływania i będzie dobrze - oznajmił Krzepota.



W basenie jak ryby w wodzie czuli się przedstawiciele grupy "brazylijsko-portugalskiej", czyli Orlando Sa, Guilherme i Helio Pinto. - Koniecznie zróbcie mu zdjęcie, ten skok musi się ukazać w Internecie - namawiał fotoreportera Orlando Sa po tym, jak Pinto w efektowny sposób rzucił się do wody. Michał Kucharczyk jako jedyny zdecydował się na pływanie w basenie zewnętrznym. - Jaka woda? Mokra! - rzucił przytomnie w kierunku reporterów legia.com. Pływali także Ivica Vrdoljak, Inaki Astiz, Łukasz Broź i Marek Saganowski.

Po południu zajęcia odbędą się już na boisku.



Galeria zdjęć znajduje się tutaj. Fot. Jacek Prondzynski

    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN