Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-19 18:00:00
Newsletter

Błoński, Janas i Jabłoński o meczu z Cracovią

Autor: Jakub Jeleński Fot. Włodzimierz Sierakowski; Grafika: Tomasz Grzybek
Rundę finałową Legia zaczyna od trudnego zadania, bo na Łazienkowską przyjedzie bardzo dobrze grająca Cracovia. Robert Błoński, Paweł Janas i Mirosław Jabłoński przekonują, że choć Wojskowi mają olbrzymi potencjał, to absolutnie nie mogą zlekceważyć zespołu Pasów.

Robert Błoński (Przegląd Sportowy):

Cracovia ma doskonały bilans w rywalizacji z zespołami z grupy mistrzowskiej i dla niej mecz z Legią jest spotkaniem, który nawet może dać jej jakąś maleńką iskierkę nadziei na mistrzostwo Polski. Gdy trener Probierz wspomniał o tym na początku sezonu, był wyśmiewany, natomiast teraz choć perspektywa jest odległa, nie jest wcale nierealna. Pasy mogą namieszać, wygrały przecież ostatnio w Warszawie, no ale to były ponure czasy Ricardo Sa Pinto, do których nikt nie chce wracać. Aleksandar Vuković i Marek Saganowski odmienili jednak zespół i chociaż Legia gra może trochę mniej odpowiedzialnie w defensywie, to przede wszystkim potrafi się podnosić z takich sytuacji i sama zdobywa zdecydowanie więcej bramek niż traci. Sobotni mecz może dać nam odpowiedzi na wiele pytań pojawiających się w kontekście tego, kto może wygrać mistrzostwo Polski. Każda kolejka z pierwszych trzech jest kluczowa, bo tutaj w tydzień mogą rozstrzygnąć się losy tytułu. Wydaje mi się, że kto będzie po nich liderem, zostanie nim już do końca. Mecz z Pasami jest o tyle trudny, że zespoły prowadzone przez trenera Probierza potrafią grać przeciwko Legii. Teraz jednak obraz Legii jest zupełnie inny – drużyna jest odświeżona, głodna zwycięstw i pełna radości z gry. Obudził się też Carlitos, który jest ogromnym atutem Legii. Wydaje mi się, że gdyby nie było rundy finałowej, to Legia powinna ją sobie wymyśleć, bo to rozgrywki stworzone idealnie dla niej. Na 35 meczów przegrała tylko pięć, ma nieprawdopodobny bilans strzelonych goli, bardzo trudno pokonać Legię, czy nawet strzelić jej gola, w ostatnich siedmiu meczach sezonu. Legia nie ma w niej sobie równych i tylko raz przegrała w niej dwa mecze – jeszcze za czasów Henninga Berga, kiedy przegrała mistrzostwo. W pozostałych czterech przypadkach zostawała jednak mistrzem. Teraz Wojskowi dopadli Lechię i jeśli wygrają najbliższe siedem meczów, to zostają mistrzem Polski. Najbliższy mecz pokaże prawdziwą wartość tego zespołu. Jagiellonia przyjechała do Warszawy bardzo słaba, Górnik postawił się Legii, ale nie wytrzymał tempa, Pogoń również złapała zadyszkę, a Cracovia to w tym momencie jeden z najlepszych zespołów w LOTTO Ekstraklasie, która nie zwykła przegrywać zbyt często, zwłaszcza z drużynami, gdzie może zagrać bardziej cofnięta i nie musi atakować. Legię czeka trudne zadanie, ale przystąpi do niego w doskonałej kondycji fizycznej i psychicznej.

 

 

Paweł Janas (były trener Legii Warszawa i reprezentacji Polski):

Myślę, że Legię czeka ciężki mecz, natomiast drużyna jest na fali i z tym trudnym zadaniem powinna sobie poradzić. Cracovia nie radzi sobie na wyjazdach aż tak rewelacyjnie, a z kolei Legia wreszcie odżyła i gra zdecydowanie lepiej niż kilka tygodni temu. Zespół pod wodzą trenera Vukovicia nabrał nowej jakości, czego dowodem są tak zwane powroty w meczach z Górnikiem Zabrze i Pogonią Szczecin, gdzie drużyna przegrywając potrafiła odmienić losy spotkania. Trzeba tutaj oddać szacunek Vuko, bo widać dobrą robotę, jaką wykonał szkoleniowiec i ja szczerze mówiąc jestem zaskoczony tym, jak szybko udało mu się dokonać koniecznych zmian w zespole, bo ten wygląda coraz fajniej. Na drugim biegunie również należy wyrazić uznanie Michałowi Probierzowi, który bardzo dobrze poukładał swój zespół. Cracovia jest groźnym zespołem, ale za Legią przemawia jakość piłkarska i własny stadion, który ostatnio przyciąga coraz więcej kibiców. Fani Wojskowych zrobią wszystko, by Cracovia odczuła ich obecność na trybunach, a to z całą pewnością będzie stanowić dla gości dodatkowe obciążenie.

 

 

Mirosław Jabłoński (były trener Legii Warszawa):

Po trzech zwycięstwach z rzędu zawodnicy Legii na pewno nabrali pewności siebie, ale nie mogą być za pewni, bo Cracovia na zespoły z czołówki potrafi się zmobilizować. To zespół grający dobrze taktycznie, zdyscyplinowany, dobrze broniący i grający z kontry. Bardzo ważne, by Legia nie dała Cracovii poczucia, że coś może tutaj osiągnąć, bo wtedy rywal z minuty na minutę będzie coraz groźniejszy. Pasy na wiosnę grają zupełnie inaczej niż na jesieni, bo wtedy zespół dopiero się tworzył, a teraz rzeczywiście się zawiązał. Wojskowi przede wszystkim muszą zagrać dobry początek meczu. Jeśli strzelą gola, to Cracovia będzie musiała się odkryć, co ułatwi Legii sprawę. Jeśli natomiast to Cracovia strzeli pierwsza, to Legia może mieć problem. Oczywiście w dwóch ostatnich meczach zespołowi udawało się odwrócić losy spotkania, natomiast Pasy potrafią się bardzo dobrze bronić. Jeśli zespół ustawi się defensywnie i nastawi na kontry, wtedy Legię czeka bardzo skomplikowane zadanie.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN