Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-01-16 14:20:00
Newsletter

Borysiuk: Powrót do domu? Poczuję to w Warszawie

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Mateusz Kostrzewa
- Myślę, że bardziej poczuję ten powrót do domu w Warszawie. Teraz na obozie jest czas na ciężką pracę, a nie na wspominanie starych dziejów. Wchodzę na właściwe obroty, łapię rytm i wszystko zmierza w dobrym kierunku - mówi w rozmowie z legia.com Ariel Borysiuk.

legia.com: Czujesz się wśród kolegów z Legii jak w domu?

 

Ariel Borysiuk: Wielu z nich znam, czy to z reprezentacji czy z mojego pierwszego pobytu w Legii. Tych nie zostało już jednak wielu - może pięciu czy sześciu. Myślę, że bardziej poczuję ten powrót do domu w Warszawie. Teraz na obozie jest czas na ciężką pracę, a nie na wspominanie starych dziejów.

 

W Legii masz też teraz Stojana Vranjesa, z którym przez rok grałeś w Lechii. Trzymacie się razem?

Rzeczywiście, w Gdańsku często graliśmy razem w środku pola, więc znamy się bardzo dobrze i wiemy, czego możemy od siebie oczekiwać na boisku. Na Malcie staram się jednak rozmawiać z każdym i poznawać tych zawodników, których nie znam. Aklimatyzacja przebiega bardzo dobrze, wszystko idzie w odpowiednim kierunku.

 

W środę ty, Guilherme i Kasper Hamalainen mieliście trening wyrównawczy. Jak znosicie trudy zgrupowania, nie będąc na nim od początku? Jest trudniej?

Codziennie widać, że musimy być nastawieni na ciężką pracę. Nasza trójka dołączyła trochę później, ale myślę, że już wchodzimy na właściwe obroty i łapiemy rytm. Z każdym dniem powinno być coraz lepiej.

 

Mieszkasz w pokoju z Kasprem Hamalainenem.

Tak, przyjechaliśmy na samym końcu i dzielimy pokój. W grudniu to wydawałoby mi się nie do pomyślenia, że będę z Kasprem w Legii. Życie napisało jednak taki scenariusz, z czego bardzo się cieszę.

 

Jak twoja ręka? Opatrunek rzeczywiście nie przeszkadza w treningach?

Sam widzisz, że trenuję na pełnych obrotach. Opatrunek został założony zapobiegawczo. Miałem złamane kości, które się goją i jeszcze trochę czasu potrzeba, żeby zrosły się w pełni, ale to mi w niczym nie przeszkadza.

 

Fajnie w tej Legii z powrotem?

(śmiech) No fajnie. Na razie jestem tutaj tylko kilka dni i uczę się Legii od nowa, bo to troszeczkę inna Legia niż ta sprzed kilku lat. Wszystko zmierza w dobrym kierunku. Wierzę, że wszystko będzie w porządku.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN