Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2015-02-08 14:12:00
Newsletter

Bramkarski fach i 'kocie ruchy'

Autor: Krystian Grzelak Fot. Mateusz Kostrzewa
Podczas gdy prawie cały zespół ćwiczył w siłowni, bramkarze wraz z trenerem Dowhaniem udali się na pobliskie boisko. Wraz z nimi wyruszyła ekipa legia.com.
Fotoreportaż możecie obejrzeć tutaj. Fot. Mateusz Kostrzewa

Zdecydowanie najwięcej frajdy i zainteresowania naszym golkiperom sprawiła kamera GoPro umieszczona na głowie Dusana Kuciaka, który specjalnie dla Was zgodził się przygotować materiał z treningu bramkarskiego. Dzięki temu już niebawem będziecie mogli obejrzeć zajęcia z perspektywy pierwszej osoby!

- Super murawka - cieszył się Konrad Jałocha po wejściu na boisko. Wszystko za sprawą opadów deszczu, które mocno nawodniły boisko przed zajęciami. Trener Krzysztof Dowhań na początku przygotował dla swoich podopiecznych serię typowo rozgrzewających ćwiczeń. Zawodnicy rozciągali się, biegali i biegali, uwijając się jak w ukropie. - Zobacz, kamerę ma i od razu wariuje - żartował z Dusana Arkadiusz Malarz.



Po kilku skutecznych interwencjach Kuciaka trener Dowhań był wyraźnie usatysfakcjonowany. - Do Oscarów chyba to zgłosicie za rok - śmiał się do przedstawicieli legia.com. Po chwili, gdy nasi bramkarze dalej popisywali się paradami z najwyższej półki, mina mu trochę zrzedła. - Kurde, muszę się bardziej postarać, bo ci dwaj zaraz pójdą do prezesa i powiedzą, że nawet dobrze strzelać nie umiem. Wszystko łapią! - narzekał, choć oczywiście w formie żartów i z uśmiechem na ustach.



Szkoleniowiec dopiął w końcu swego i celnym strzałem nie dał szans Słowakowi. - Jeszcze raz! - krzyknął Kuciak. Choć początkowo trener Dowhań nie był przekonany do tego pomysłu, w końcu dał się namówić. - No dobra, na potrzeby filmu możemy - uznał z uśmiechem szkoleniowiec. I w tym przypadku Duszi nie zdołał poradzić sobie z atmowym uderzeniem trenera "Kapelusza". - Kurczę, człowiek musi przez Was hamować emocje - żartował Kuciak.

- Dawaj, wchodź na wrzutkę! - krzyknął na koniec treningu Konrad Jałocha do jednego z przedstawicieli legia.com, po czym posłał mu celne dośrodkowanie po ziemi. - Grało się trochę w ataku. Jak Peter Crouch - stwierdził uderzający po trafieniu do pustej bramki. - No, właśnie widać te kocie ruchy - śmiał się Arkadiusz Malarz, nawiązując do filmu "Chłopaki nie płaczą".

Po zakończeniu ćwiczeń bramkarze wrócili do hotelu na obiad. Kolejne zajęcia zostały zaplanowane na godzinę 16. Legioniści ponownie wezmą udział w treningu na boisku.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN