Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-09-04 16:30:00
Newsletter

Cafu: Zawsze powinniśmy być razem

Autor: Magdalena Żarska, Kamil Majewski Fot. Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka
- Ciężko pracowałem, żeby jak najszybciej powrócić do normalnych treningów. Drużyna potrzebowała mnie silnego, dlatego robiłem wszystko, żeby jak najszybciej móc im pomóc na boisku w pełnej dyspozycji. Jestem szczęśliwy, że to się udało - mówi w wywiadzie z Legia.com pomocnik Wojskowych Cafu.

Legia.com: - Z ostatnich tygodni chyba możecie być zadowoleni? 

Cafu: - Tak, na pewno. Coraz lepiej wyglądamy jako drużyna. Myślę, że jesteśmy w dobrym momencie. Korzystne wyniki ostatnich meczów dodają nam skrzydeł i motywują do dalszej pracy.

 

- Pierwsze mecze w waszym wykonaniu nie były najlepsze, ale teraz zaczyna wyglądać to dobrze. Wy sami czujecie, że forma idzie w górę?

- Na początku rzeczywiście nie zachwycaliśmy, ale wyniki nas broniły. Kibice nie byli zadowoleni z naszej postawy, bo oczekiwali lepszej, ładniejszej gry, co jest zrozumiałe. W ostatnich 3-4 meczach zagraliśmy już dużo lepiej i zmieniło się też nastawienie kibiców. Jest to dla nas bardzo ważne, żeby mieć ich zawsze po naszej stronie, bo niesamowicie nam to pomaga. Zawsze powinniśmy być razem.

 

- Dla Ciebie to również dobry czas. Wróciłeś do składu i prezentujesz się imponująco. Skąd tak dobra dyspozycja?

- Kontuzja sprawiła, że nie grałem 1,5 miesiąca, ale w tym czasie także ciężko pracowałem, żeby jak najszybciej powrócić do normalnych treningów. Drużyna potrzebowała mnie silnego, dlatego robiłem wszystko, żeby jak najszybciej móc im pomóc na boisku w pełnej dyspozycji. Jestem szczęśliwy, że to się udało.

 

 

- Czujesz się ważną częścią drużyny? Już w pierwszym meczu po Twoim powrocie było widać poprawę jakości w grze.

- Na pewno czuję się świetnie w drużynie, da się też odczuć, że jestem lubiany. Ważne jest, żeby każdy z nas wszystko co robi, robił dla klubu. Praca, którą wkładam w treningi, mój talent, zaangażowanie – to wszystko składa się na sukces drużyny. Myślę że jestem potrzebny, każdy z nas powinien się tak czuć. 

 

 - Drużyna mocno zmieniła się przed tym sezonem. Ciężko było nauczyć się gry z nowymi kolegami? 

- Nie, nie było to trudne. Oczywiście, nowi zawodnicy zawsze potrzebują czasu, aby dobrze się zaadaptować w nowym klubie, poznać swoich boiskowych partnerów. Dodatkowo w Legii nikt nie gra z przypadku, zawodnicy prezentują odpowiednią jakość i to ułatwia sprawę. Ja trafiłem do Legii już wcześniej i czuję się tu bardzo dobrze. Nie odczułem znacząco tych zmian.

 

- Valeriane Gvilia - najlepiej ułożona noga w ekstraklasie? 

- Jest to świetny piłkarz, dodatkowo idealnie dopasowany do Legii. Poza tym ma już doświadczenie w grze w ekstraklasie wyniesione z Górnika Zabrze. Dobrze rozumie ligę i u nas zaaklimatyzował się niemal błyskawicznie. To dobry piłkarz, ale też fantastyczny człowiek. Zawsze uśmiechnięty i otwarty, potrafi dogadać się z każdym. Za każdym razem, na treningach, w meczach, zawsze daje z siebie wszystko, ciężko pracuje na sukces całej drużyny.

 

 

- Jak odnajdujesz się w wariancie, w którym Ty wraz z Andre Martinsem zabezpieczacie tyły, a Gruzin odpowiada za ofensywę? 

- Okazuje się, że takie ustawienie działa najlepiej, staramy się jeszcze dopracowywać niektóre mankamenty na treningach. Andre, Vako, Antola, Jodła, wszyscy piłkarze, którzy grają u nas na środku prezentują wysoką jakość. Staramy się dodawać przestrzeni, oddechu piłkarzom grającym w obronie i ataku.

 

- Zresztą to nie jedyna zmiana w linii pomocy. Z prawej strony Marko Vesović, z lewej zaś Luquinhas.

- Obaj są piłkarzami, którzy dużo wnoszą do zespołu. Veso już od dawna jest filarem pomocy, Luquinhas wprowadził sporo świeżości i zachwyca na boisku. Nie tylko oni, np. Salvador Agra też jest piłkarzem, który może nam pomóc. Wygrany mecz z ŁKS-em pokazuje, że możemy dobrze grać i wygrywać w zupełnie innym składzie niż zazwyczaj.

 

Wywiad ukazał się w Programie meczowym Legia Vs wydanym z okazji spotkania z Rakowem Częstochowa.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN