Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-20 22:34:00
Newsletter

Carlider!

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Janusz Partyka
Legia Warszawa wygrała 1:0 z Cracovią w pierwszym meczu rundy finałowej tegorocznego sezonu LOTTO Ekstraklasy. Gola w doliczonym czasie gry strzelił z rzutu karnego Carlitos. Legioniści wyprzedzili Lechię Gdańsk i z trzema punktami przewagi nad gdańszczanami zajmują pierwsze miejsce w tabeli.

Pięć godzin przed pierwszym gwizdkiem w Warszawie swoje spotkanie rozegrała Lechia Gdańsk. Liderujący po rundzie zasadniczej piłkarze z Gdańska przegrali na własnym stadionie z Piastem Gliwice 0:2. Oznaczało to, że w przypadku remisu lub zwycięstwa Legia Warszawa wskoczyłaby na fotel lidera LOTTO Ekstraklasy.

 

Rywale rozpoczęli agresywnie. Piłkarze Cracovii wysoko zaatakowali i już w drugiej minucie wywalczyli rzut rożny. Jednak pierwsze poważniejsze zagrożenie stworzyli legioniści. Luis Rocha wpadł w pole karne i dośrodkował wzdłuż bramki Peskovicia. Do piłki wyskoczył Kasper Hamalainen, jednak znacznie przestrzelił. W 8. minucie Carlitos został sfaulowany tuż przy linii szesnastego metra. Rzut wolny wykonywał Sebastian Szymański. Młodzieżowy reprezentant Polski szukał okienka, lecz strzał mu nie wyszedł i piłka przeleciała dobre dwa metry nad poprzeczką. Poprzeczka odegrała główną rolę w kolejnej akcji Wojskowych. W 12. minucie Andre Martins huknął w obramowanie bramki. Świetnie zachował się Pesković. Bramkarz delikatnie sparował piłkę na poprzeczkę. W 18. minucie Andre Martins wykonywał rzut rożny. Portugalczyk zagrał płasko przed pole karne, gdzie nabiegał Iuri Medeiros. Skrzydłowy próbował uderzenia po ziemi, ale zostało ono zablokowane przez gęsto ustawionych rywali. Po upływie dwóch kwadransów składną akcją popisali się Marko Vesović i Kasper Hamalainen. Reprezentant Czarnogóry zagrał prostopadle do Fina, a ten starał się dostarczyć piłkę na piąty metr, lecz dobrze spisali się obrońcy Cracovii i oddalili zagrożenie. Kibice przy Łazienkowskiej zadrżeli w 33. minucie. Po dośrodkowaniu Wdowiaka i wybiciu piłki przez Jędrzejczyka, futbolówka spadła na nogę Cabrery. Hiszpan strzelił bez przyjęcia w kierunku dalszego słupka, ale nie trafił w bramkę. Kilkanaście sekund później Airam Cabrera ponownie zagroził Radosławowi Cierzniakowi. Tym razem płaskie dośrodkowanie z lewej flanki chciał wykończyć wślizgiem, ale uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza Legii. W 39. minucie żółtą kartkę obejrzał Artur Jędrzejczyk, co oznacza, że defensor nie zagra w kolejnym meczu. W końcówce pierwszej połowy inicjatywę przejęli goście, jednak nic z tego nie wynikło. Sędzia Frankowski zaprosił zawodników do szatni przy bezbramkowym remisie. 

 

Druga część gry rozpoczęła się od dobrego dośrodkowania Sebastiana Szymańskiego z rzutu wolnego. Wrzutka zakończyła się wywalczeniem rzutu rożnego przez legionistów. Po jego wykonaniu kolejny strzał głową został zablokowany. W 52. minucie na bramkę Legii uderzył z powietrza Hernandez, ale znacznie przestrzelił. Trzy minuty później z dystansu szczęścia szukał Sebastian Szymański. Uderzył groźnie, ale bramkarz rywali poradził sobie z tą próba. Szymański powinien otworzyć wynik spotkania w 59. minucie. Iuri Medeiros skleił długie podanie z głębi pola. Dryblingiem zmylił rywala i uruchomił obiegającego go Marko Vesovicia. Ten dośrodkował w pole karne, a młody pomocnik Legii strzelił w sam środek bramki, gdzie na piłkę czekał bramkarz Cracovii. Chwilę później Iuri Medeiros uderzył płasko po długim rogu. Piłka wpadła do siatki obok ręki interweniującego Peskovicia, lecz sędzia odgwizdał spalonego. Okazało się, że będący na pozycji spalonej Sebastian Szymański absorbował uwagę bramkarza. Weryfikacja systemu VAR utwierdziła arbitra w jego decyzji. Michal Peskovic wspiął się na wyżyny swoich umiejętności w 70. minucie. Iuri Medeiros z ogromną siłą uderzył z około 25 metrów, a golkiper Cracovii zdołał sparować piłkę na poprzeczkę. Dwie minuty później żółtą kartkę zobaczył Andre Martins, co oznacza, że Portugalczyk nie będzie mógł zagrać w Poznaniu. W 75. minucie zakotłowało się w polu karnym Legii Warszawa. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska Radosław Cierzniak zderzył się z Kasperem Hamalainenem, co spowodowało wypuszczenie piłki z rąk. Trafiła ona do jednego z zawodników gości, lecz jego strzał został skutecznie zablokowany. Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu głową uderzał Kasper Hamalainen. Fin trafił wprost w ręce Peskovicia. Cracovia odpowiedziała uderzeniem Sergiu Hanci. Jego skutek był podobny. Walka do końca przyniosła efekty. Świetnie spisujący się bramkarz Cracovii skapitulował w 94. minucie spotkania. Rajdem lewą flanką popisał się Dominik Nagy. Węgierski pomocnik wywalczył rzut wolny, po tym jak piłkę ręką zagrał jeden z rywali. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry piłka spadła pod nogi Williama Remy’ego. Francuski defensor został sfaulowany w polu karnym i sędzia Frankowski bez cienia wątpliwości wskazał na wapno. Jedenastkę na gola zamienił płaskim strzałem Carlitos. 

 

Wygrana z Cracovią jest czwartym zwycięstwem z rzędu trenera Aleksandara Vukovicia. Trzy punkty zdobyte przy Łazienkowskiej oznaczają, że Legia obejmuje prowadzenie w tabeli ligowej. Nad drugą Lechią Gdańsk Wojskowi mają w tej chwili trzy punkty przewagi. 

 

Legia Warszawa - Cracovia 1:0 (0:0)

 

Gole: Carlitos (90’+4)

 

Żółte kartki: Jędrzejczyk (39’), Remy (45’+3), Martins (72’) - Piszczek (37’), Siplak (90’+6)

 

LEGIA: Cierzniak - Vesović, Jędrzejczyk, Remy, Rocha - Martins, Antolić - Medeiros, Hamalainen (Kulenović 82’), Szymański (Nagy 74’) - Carlitos (Cafu 90’+6)
Rezerwowi: Malarz, Stolarski, Nagy, Astiz, Radović, Cafu, Kulenović 

 

CRACOVIA: Pesković - Rapa, Helik, Datković, Siplak - Hanca (Dytiatiev 90’+7), Dimun, Gol, Wdowiak (Dąbrowski 72’) - Cabrera, Piszczek (Hernandez 46’)
Rezerwowi: Stępniowski, Danek, Dytiatiev, Pik, Hernandez, Dąbrowski, Cecarić

 

Sędzia: Bartosz Frankowski

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN