Legia Warszawa
vs Europa FC
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-24 15:00:00
Newsletter

Carlitos: Mam najwspanialszą pracę na świecie

Autor: Kamil Majewski Fot. Damian Kujawa, Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Janusz Partyka
Plan jest prosty – zostaniemy mistrzem Polski. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, właśnie po to przyszedłem do Legii. W poprzednim sezonie zostałem królem strzelców, później zostałem wybrany również najlepszym zawodnikiem. Indywidualnie osiągnąłem wszystko, ale chcę również wygrywać wraz z całą drużyną – mówi napastnik Wojskowych Carlitos.

Legia.com: - W ostatnich tygodniach jesteś niczym czarodziej. 

Carlitos: - W mojej grze nie ma magii, ja po prostu jestem sobą. Strzelam gole, moja drużyna wygrywa, wszystko idzie w dobrą stronę. Chcę udowodnić wszystkim, że jestem tym samym Carlitosem, który zdobywał tytuł króla strzelców w poprzednim sezonie. Ostatnie tygodnie są znakomite dla całej Legii – dla nas, dla kibiców. Wiemy jednak, że przed nami wciąż mnóstwo pracy. Mamy do zdobycia mistrzostwo. 

 

- Jesteś „jugador referencia” - zawodnik kluczowy, na którego wszyscy zwracają uwagę? 

- To nie ja powinienem odpowiedzieć na to pytanie. Musiałbyś zapytać o to kibiców, dziennikarzy czy obserwatorów. Moim zadaniem jest robić swoje na boisku – strzelać kolejne gole i pomagać drużynie w osiągnięciu założonych celów.

 

 

 

- Uśmiechasz się bardzo często, nawet po nieudanych zagraniach. 

- Tak, ja zawsze jestem uśmiechnięty, nawet podczas snu (śmiech). Cieszę się tym co robię w swoim życiu, ponieważ piłka nożna to moja pasja. Pragnę również, aby zadowoleni byli nasi kibice. Mam najwspanialszą pracę na świecie, mieszkam w pięknym miejscu. Jest pięknie, czego chcieć więcej? Z natury jestem optymistą. Uważam, że przesadne przejmowanie się otaczającą nas rzeczywistością nigdy nie poprawi sytuacji, po co więc to robić?

 

- W tym sezonie w rozgrywkach ligowych strzeliłeś już 15 goli. Po raz kolejny będziemy świadkami walki o koronę króla strzelców pomiędzy Carlitosem i Igorem Angulo? 

- Jestem tego pewny, ale nie chcę teraz o tym mówić. Wszystko zweryfikuje boisko. Mogę obiecać, że zrobię wszystko co w mojej mocy, aby obronić tytuł najlepszego strzelca w lidze. Dla mnie najważniejsze jest to, że moje gole pomagają drużynie. Na razie chcę pomóc kolegom w wygrywaniu kolejnych meczów, a na koniec sezonu w zdobyciu mistrzostwa Polski.

 

 

- Jak zmienił Cię dotychczasowy pobyt w Legii? 

- Tak jak mówiłem wcześniej, nie zmieniłem się ani trochę. Jestem tym samym zawodnikiem, jakim byłem przed rokiem, zanim trafiłem do Warszawy. Każda drużyna ma swój plan, każdy zawodnik ma konkretne zadania do wykonania. Wiadomo, że Wisła i Legia grają inaczej - są na innym miejscu w tabeli, inne są także oczekiwania co do wyników. Trafiłem do klubu, w którym na każdej pozycji trwa rywalizacja o miejsce w składzie. W kadrze znajduje się wielu znakomitych piłkarzy. Stanowimy zgraną drużynę zarówno na boisku, jak i poza nim.

 

- Gdybyś miał wybrać najlepszy dotychczas moment w Legii, powiedziałbyś...

- Wierzę, że najlepsze jeszcze przede mną. Zbliżamy się do końca sezonu, zostało nam jeszcze sześć meczów. Wiele osób zwątpiło. Ludzie nie wierzyli, że możemy dogonić Lechię. My tego dokonaliśmy w poprzedniej kolejce.

 

 

- Co mógłbyś powiedzieć o życiu w Warszawie? 

- Bardzo szybko zakochałem się w Warszawie, czuje się tu znakomicie. Widzę, że ludzie mnie lubią. Wielu kibiców, gdy mnie widzi na ulicy, pokazuje „eLki”, uśmiecha się i pyta o moje samopoczucie. Dzieci podchodzą z rodzicami po autografy i zdjęcia. To wszystko jest dla mnie bardzo miłe. 

 

- Które miejsce lubisz najbardziej?

- Zdecydowanie najlepiej czuje się w Łazienkach. Cisza, spokój, otaczająca nas przyroda. Bardzo lubię odwiedzać to miejsce, ponieważ mogę odpocząć tam zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

 

 

- Nie boisz się, że obrońcy polskich drużyn „nauczyli się” już Ciebie i wiedzą, jak zneutralizować Twoje atuty? 

- Trzeba byłoby zapytać każdego obrońcę, który występuje w ekstraklasie. Ja się nie boję, moim zadaniem jest ich pokonać. 

 

- Jakie są Twoje przewidywania odnośnie ostatnich kolejek? 

- Plan jest prosty – zostaniemy mistrzem Polski. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, właśnie po to przyszedłem do Legii. W poprzednim sezonie zostałem królem strzelców, później zostałem wybrany również najlepszym zawodnikiem. Indywidualnie osiągnąłem wszystko, ale chcę również wygrywać wraz z całą drużyną. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko tytułu mistrzowskiego.

 

Wywiad ukazał się w Programie meczowym wydanym z okazji spotkania Legia - Cracovia.

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Wiktor
Major
2019-04-24 22:50:34
Carlitos jesteś super piłkarzem ale jeśli ostatnie mecze w sezonie zagracie tak jak dziś z Lechem, to Mistrzem Polski nie zostaniesz. Wybacz, że tak piszę ale taka jest prawda. Decydujący mecz, mecz prawdy będzie z Lechią w Gdańsku. Powodzenia CARLITOS.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN