Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-09-20 17:35:00
Newsletter

CLJ: Legioniści wysoko pokonali w Łodzi ŁKS 4:0 (1:0)

Autor: Jakub Wydra, JP Fot. Jacek Prondzynski
Juniorzy warszawskiej Legii zwyciężyli na wyjeździe drużynę ŁKS Łódź (4:0) w zaległym spotkaniu Centralnej Ligi Juniorów i awansowali na drugą pozycję w tabeli. Dwie bramki dla ekipy młodzieżowych mistrzów Polski zdobył Kamil Orlik, po jednej zaś dołożyli Michał Góral - z rzutu karnego i Mateusz Szwed.

Do tego meczu legioniści przystąpili wzmocnieni zawodnikami trzecioligowych rezerw: Kamilem Orlikiem, Mateuszem Praszelikiem, Mateuszem Bondarenko i Michałem Góralem. Od pierwszych minut to nasz zespół kontrolował przebieg spotkania, dłużej utrzymując się przy piłce i kreując sobie więcej sytuacji podbramkowych. Dlatego kwestią czasu było, kiedy podopieczni trenera Kobiereckiego otworzą wynik meczu. Stało się tak w 26. minucie za sprawą Kamila Orlika. Skrzydłowy pokonał bramkarza gospodarzy po dwójkowej akcji Mateusza Praszelika i Michała Górala. Do końca pierwszej połowy nasz zespół spokojnie utrzymał prowadzenie, nie udało się jednak powiększyć zdobyczy bramkowej.

 

W drugiej części spotkania legioniści poczuli się jeszcze pewniej, raz po raz zagrażając golkiperowi ŁKS-u. Tym razem nasi zawodnicy byli już jednak dużo bardziej skuteczni. Najpierw, w 51. minucie bramkę z rzutu karnego zdobył Michał Góral. Kilkanaście minut później, w 65. minucie drugiego gola strzelił Orlik. Po podaniu Kacpra Wełniaka pomocnik mocno i precyzyjnie uderzył w lewy róg bramki gospodarzy, podwyższając na 3:0. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego wynik ustalił rezerwowy Mateusz Szwed. Po zagraniu piętą od Kacpra Pietrzyka skrzydłowy wpakował piłkę do siatki, pieczętując pewne zwycięstwo.

 

Dla Legii było to czwarte ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Nasz zespół w dalszym ciągu pozostaje jedynym niepokonanym w trwających rozgrywkach. Po siedmiu kolejkach legioniści zajmują drugie miejsce w tabeli, mając na koncie 15 punktów i jeden punkt straty do lidera, Progresu Kraków.

 

Po zakończeniu spotkania tradycyjnie poprosiliśmy o komentarz naszych zawodników:

 

Michał Król (kapitan zespołu):

- Przez większość spotkania to my kontrolowaliśmy sytuację na boisku. Stworzyliśmy sobie sporo dogodnych sytuacji do zdobycia bramek i cztery razy udało nam się je wykorzystać. Jesteśmy zadowoleni zarówno z wyniku, jak i z naszej gry, ale ten mecz jest już przeszłością. Teraz skupiamy się na kolejnej przeszkodzie, w sobotę pojedynek ze Stomilem i na tym się obecnie koncentrujemy.

 

Kamil Orlik (zdobywca dwóch bramek):

- Zagraliśmy dobry mecz. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy przebieg spotkania, nasza gra w ofensywie wyglądała bardzo dobrze, choć były lekkie niedociągnięcia w grze defensywnej. W drugiej części meczu decydującym momentem była czerwona kartka dla zawodnika ŁKS-u, po której całkowicie zdominowaliśmy rywala. Potrafiliśmy wymieniać bardzo dużo podań na połowie gospodarzy, stwarzaliśmy sobie dużo sytuacji, co poskutkowało strzeleniem czterech bramek i pewnym zwycięstwem. Cieszę się, że mogłem pomóc chłopakom w tym spotkaniu.

 

Oskar Wojtysiak (wracający po ciężkiej kontuzji):

- Cieszy mnie powrót na boisko po tak długiej przerwie. Nareszcie mogłem pomóc kolegom na placu gry, a nie przyglądać się ich występom z boku. Bardzo długo czekałem na ten moment. Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej postawy w tym meczu, zarówno z samego wyniku, jak i naszej gry. Kontrolowaliśmy to spotkanie w zasadzie przez 90 minut i zasłużenie wracamy do domu z trzema punktami na koncie.

 

W kolejnej serii gier podopieczni Piotra Kobiereckiego zagrają z ostatnim w tabeli Stomilem. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 23 września o godz. 14., w Olsztynie.

 

CLJ: ŁKS Łódź - Legia Warszawa 0:4 (0:1)

 

Bramki: Orlik (26, 65), Góral (51, k.), Szwed (89) 

 

LEGIA: Kochalski - Król, Bondarenko, Pietrzyk, Matuszewski - Karbownik, Orlik (78' Zjawiński) - Neuman (80' Wojtysiak), Praszelik, Olejarka (70' Szwed) - Góral (65' Wełniak).


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN