Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-03-17 21:35:00
Newsletter

CLJ: Pewna wygrana 4:0 z ŁKS-em

Autor: Jakub Wydra, JM Fot. Janusz Partyka
W spotkaniu 19. kolejki grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów zespół U19 naszej Akademii pokonał ŁKS Łódź 4:0 (3:0). Trzy bramki zdobył Łukasz Zjawiński, zaś jedną Maciej Rosołek.

Od początku pierwszej połowy legioniści wyszli na rywala agresywnie, z determinacją, by jak najszybciej narzucić gościom własne warunki. To szybko się udało za sprawą Łukasza Zjawińskiego. W 8 . minucie nasz napastnik skierował piłkę do siatki. Szybko strzelony gol nie uśpił jednak podopiecznych Piotra Kobiereckiego. Już w 14. minucie Legia podwyższyła prowadzenie. Ponownie w roli głównej był Łukasz Zjawiński, który drugi raz pokonał bramkarza ŁKS-u. Po faulu na „Zjawie” w polu karnym sędzia wskazał na jedenasty metr. Do karnego podszedł sam poszkodowany i podwyższył prowadzenie. Gol na 2:0 uspokoił grę legionistów. Od tej pory przez większość czasu spokojnie kontrolowali przebieg tego meczu. ŁKS nie potrafił zagrozić na tyle, by jeszcze przed przerwą zdobyć kontaktową bramkę. Gospodarze natomiast zadali jeszcze jeden cios. W doliczonym czasie gry, po podaniu Oskara Wojtysiaka, Maciej Rosołek uderzył z półwoleja i pokonał golkipera łodzian.

 

W drugiej połowie ŁKS od pierwszych minut chciał się przełamać i strzelić kontaktowego gola. Graczom przyjezdnych brakowało precyzji w kluczowych momentach, dobrze prezentowała się również defensywa Legii. Gospodarze rozgrywali spokojnie, po odbiorze nie forsowali tempa. ŁKS potrafił długo utrzymywać się przy piłce, ale brakowało im pomysłu, by poważniej zagrozić bramce Cezarego Miszty. Dobrze prezentował się Maciej Rosołek, który nie tylko pokazywał się do gry z przodu, ale również z pełną determinacją walczył w odbiorze. Legioniści nastawieni byli na grę z kontrataku i po jednej z takich sytuacji zdobyli czwartą bramkę. Łukasz Zjawiński przepchnął obrońcę ŁKS-u i podcinając piłkę nad golkiperem skierował ją do siatki. Po tej bramce goście opadli z sił, zaś podopieczni Piotra Kobiereckiego dowieźli wynik do końca, odnosząc trzynaste zwycięstwo w sezonie.

 

Tradycyjnie po ostatnim gwizdku sędziego poprosiliśmy o ocenę spotkania naszych zawodników:

 

Michał Król:

- Szybko ułożyliśmy sobie grę, już na początku meczu zdobyliśmy bramkę. Bardzo cieszy postawa całej drużyny, po pierwszym golu od razu chcieliśmy zdobyć kolejną bramkę i potrafiliśmy do końca utrzymać pełną koncentrację. Na przerwę schodziliśmy z trzybramkowym prowadzeniem. W drugiej połowie nadal graliśmy bardzo konsekwentnie, naszą grę dodatkowo ożywiło wejście Maksa Sitka, który dał dużo jakości w ofensywie. Cieszymy się z kolejnego zwycięstwa i zachowanego czystego konta.

 

Łukasz Zjawiński:

- Od początku chcieliśmy narzucić swój styl gry rywalowi. Dobrze rozpoczęliśmy mecz, szybko zdobyliśmy dwie bramki, przed końcem pierwszej połowy dołożyliśmy trzecią. Pierwsza połowa przebiegła pod nasze dyktando, choć ŁKS nie zamierzał odpuścić tego spotkania i próbował się nam przeciwstawić. Druga połowa była bardziej wyrównana, ŁKS rzucił się do ataku, starał się stwarzać sobie sytuacje do strzelenia kontaktowego gola. Przeczekaliśmy natarcie drużyny gości i uspokoiliśmy grę, zdobywając jeszcze jedną bramkę. Myślę, że wygraliśmy zasłużenie i pewnie. Cieszy mnie nasza postawa w tym meczu, każdy z nas wiedział, jaki mamy dziś cel i konsekwentnie dążyliśmy do jego realizacji.

 

 

Maciej Rosołek:

- Przez większość meczu mieliśmy grę pod kontrolą i zasłużyliśmy dziś na trzy punkty. Zagraliśmy dobry mecz w wymagających warunkach pogodowych, ale na pewno mamy jeszcze sporo do poprawy. Przed nami następne spotkania, cieszy nas wygrana, ale skupiamy się już na kolejnych wyzwaniach.

 

Mieszko Lorenc:

- W tym spotkaniu dobrze wyglądała nasza organizacja gry. Mieliśmy dużo przechwytów i większe posiadanie piłki. ŁKS nie potrafił wyprowadzić futbolówki i stworzył sobie niewiele klarownych sytuacji. Podsumowując, zasłużenie i pewnie wygraliśmy z niewygodnym przeciwnikiem, dlatego możemy się dziś wyłącznie cieszyć.

 

W następnej kolejce, w niedzielę 25 marca (12:00), legioniści zmierzą się na wyjeździe z Resovią Rzeszów.

 

CLJ: Legia Warszawa – ŁKS Łódź 4:0 (3:0)

 

Bramki: Zjawiński (8', 15', 73'), Rosołek (45')

 

Legia: Miszta – Król, Czach, Pietrzyk, Grudziński – Wojtysiak (Neuman 60'), Lorenc, Kukułowicz, Szwed (Sitek 76') – Rosołek (Łakomy 80'), Zjawiński  


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN