Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-09-16 22:05:00
Newsletter

CLJ: Remis juniorów Legii z liderem z Krakowa (1:1)

Autor: Jakub Wydra, JP Fot. Jacek Prondzynski
W spotkaniu 7. kolejki Centralnej Ligi Juniorów zespół Legii do lat 19 zremisował z liderem grupy wschodniej, Progresem Kraków 1:1 (1:1). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Kacper Pietrzyk. Po tym spotkaniu Legia zajmuje piąte miejsce w tabeli, mając na koncie 12 punktów zdobytych w sześciu meczach.

Legioniści od początku spotkania zaatakowali rywali wysokim pressingiem, ale to zawodnicy Progresu dłużej utrzymywali się przy piłce. Nie potrafili jednak wykorzystać tego faktu do zagrożenia bramce Mateusza Kochalskiego. Podopieczni trenera Kobiereckiego byli skuteczni w odbiorze, szybko neutralizując budowane przez gości akcje ofensywne. Dużo było gry w powietrzu i dalekich przerzutów, niewiele z nich kończyło się jednak zagrożeniem pod jedną lub drugą bramką.

 

W 13. minucie groźny strzał oddał zawodnik Progresu, ale skuteczną interwencją popisał się Kochalski. Chwilę później mocne uderzenie zablokował Gładysz. Obydwa zespoły próbowały strzałów z dystansu, ale zazwyczaj były one zbyt lekkie by zaskoczyć bramkarza. Z upływem czasu, Progres przejmował inicjatywę w kreowaniu sytuacji w ofensywie, co chwilę przedzierając się pod pole karne legionistów. Brakowało jednak skuteczności, jak również nasza defensywa skutecznie radziła sobie z szarżami przyjezdnych. W 22. minucie z bliska głową uderzał gracz z Krakowa, ale strzał był zbyt lekki i nasz golkiper spokojnie złapał piłkę. Minutę później ataki gości przyniosły w końcu zamierzony skutek. Najlepszy strzelec Progresu w tym sezonie, Karol Stanek pokonał Kochalskiego, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie.

 

Zdobycie bramki nie zniechęciło gości do szukania okazji na podwyższenie wyniku, w dalszym ciągu starali się atakować i kontrolować posiadanie piłki. Legionistom nie brakowało zaangażowania i waleczności, trudno im było jednak przedostać się przez szczelną defensywę krakowian. W 28. minucie w dogodnej sytuacji piłki nie sięgnął Neuman. Od 30. minuty do głosu coraz częściej dochodzili gospodarze, dłużej utrzymując piłkę i próbując skonstruować akcje zakończone strzałem. Zawodnicy Progresu groźnie kontrowali, chociażby w 35. minucie gdy strzał głową z trudem sparował do boku Kochalski.

 

 

W 37. minucie po faulu jednego z graczy Progresu sędzia podyktował rzut wolny. Po dośrodkowaniu Konrada Matuszewskiego z prawej strony boiska wyrównującą bramkę zdobył Kacper Pietrzyk. Gol na 1:1 napędził legionistów do kolejnych ataków Chwilę później groźny strzał oddał Neumann, ale bramkarz gości świetnie interweniował. Do końca pierwszej połowy to nasz zespół częściej gościł pod polem karnym krakowian, ale wynik nie uległ już zmianie.

 

Na drugą część spotkania Legia wyszła dwoma napastnikami, Bartosza Rymka zastąpił bowiem Kacper Wełniak. Już chwilę po wejśiu na boisko ten właśnie zawodnik oddał mocny, minimalnie niecelny strzał. W 52. minucie z rzutu wolnego niewiele ponad bramką uderzał piłkarz Progresu. Legioniści starali dłużej utrzymywać się przy piłce i kontrolować przebieg spotkania. Graczom gości co jakiś czas udawało się jednak wyjść z kontratakiem, ale żadna z prób nie okazała się groźna dla bramkarza legionistów. W 60. minucie niecelnie z rzutu wolnego uderzał Matuszewski. Dwie minuty później Neuman trafił prosto w bramkarza po dobrej dwójkowej akcji z lewej strony Wełniaka i Szweda. W 68. minucie zawodnik przyjezdnych posłał daleką piłę w kierunku napastnika, ale uprzedził go Kochalski, który interwencją głową oddalił zagrożenie.

 

W drugiej połowie to gospodarzy przeważali, zarówno pod względem posiadania piłki, jak i inicjowania ataków pod polem karnym gości, brakowało jednak zakończenia ataków strzałem. Gdy już się to udawało, uderzenia były zbyt lekkie, by zaskoczyć bramkarza lidera grupy wschodniej CLJ. W 84. minucie z szybkim atakiem wychodził Maksymilian Sitek, ale faulem został zatrzymany przez obrońcę przyjezdnych. Dwie minuty później w świetnej okazji ponownie znalazł się Sitek, ale piłka po jego strzale minimalnie minęła słupek bramki krakowian. W doliczonym czasie gry z dystansu strzelał Grudziński, ale futbolówka poszybowała wysoko nad poprzeczką. W ostatniej akcji spotkania w dogodnej sytuacji w piłkę nie trafił Grudziński. Chwię później sędzia zakończył mecz.

 

W środę, 20 września, kolejny ligowy pojedynek - podopieczni Piotra Kobiereckiego zmierzą się na wyjeździe z ŁKS-em Łódź w zaległym meczu 4. kolejki. Tradycyjnie, po ostatnim gwizdku sędziego poprosiliśmy o komentarz naszych zawodników.

 

Michał Król (kapitan zespołu):  

- Słabo weszliśmy w to spotkanie. Pierwsze prawie pół godziny należało do Progresu, wtedy również straciliśmy bramkę. Później to my przejęliśmy inicjatywę, zaczęliśmy stwarzać sobie sytuacje do zdobycia gola, co w końcu się nam udało. W drugiej połowie również mieliśmy sporo okazji do strzelenia bramki, zabrakło skuteczności z naszej strony. Mimo wszystko cenimy zdobyty dzisiaj punkt. 

 

Kacper Pietrzyk (zdobywca bramki):  

- Źle rozpoczęliśmy mecz, na jakiś czas dając się zdominować rywalowi. Wraz z upływem minut graliśmy jednak coraz lepiej. Przejmowaliśmy powoli kontrolę nad spotkaniem, czuliśmy się coraz pewniej, co zaowocowało wyrównującą bramką. Myślę, że to my stworzyliśmy więcej klarownych sytuacji do zdobycia gola i zasłużyliśmy w tym meczu na zwycięstwo. Nie udało się, szkoda, na pewno czujemy niedosyt, ale szanujemy punkt zdobyty z liderem. 

 

Maksymilian Sitek (pomocnik Legii):  

- Po zdobyciu wyrównującej bramki przebudziliśmy się i zdołaliśmy odpowiedzieć, doprowadzając do remisu jeszcze przed przerwą. W drugiej części spotkania to my przejęliśmy kontrolę nad spotkaniem i zdominowaliśmy plac gry. Myślę, że była widoczna duża przewaga, stworzyliśmy sobie sporo dogodnych sytuacji, ale nie udało nam się zdobyć kolejnej bramki. To był naprawdę ciężki mecz, ale teraz koncentrujemy się już tylko na kolejnym wyzwaniu, jakim będzie środowe spotkanie z ŁKS-em.   

 

Łukasz Zjawiński (napastnik Legii):  

- Uważam, że jako drużyna zagraliśmy bardzo przyzwoicie. Nie udało się wygrać, więc oczywiście czujemy niedosyt, ale trzeba wyciągnąć wnioski i iść do przodu. Liga nie kończy się na tym meczu, przed nami zaległe spotkanie już za kilka dni. Na boisku zrobimy wszystko, by udowodnić, że ostatni remis to tylko wypadek przy pracy.

 

Legia Warszawa U19 – Progres Kraków U19 1:1 (1:1)    

Bramki: Pietrzyk (38) - Stanek (23)

 

LEGIA: Mateusz Kochalski - Michał Król, Michał Gładysz, Kacper Pietrzyk, Konrad Matuszewski - Michał Karbownik, Michał Mydlarz, Mikołaj Neuman (68' Maksymilian Sitek), Bartosz Rymek (46' Kacper Wełniak), Mateusz Olejarka (58' Mateusz Szwed) - Łukasz Zjawiński (77' Mateusz Grudziński).


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN