Legia Warszawa
vs Europa FC
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-06-18 22:21:00
Newsletter

CLJ U17: Mistrzostwo Polski dla Legii!

Autor: Jakub Wydra Fot. Aleksandra Wór
W drugim rozegranym dzisiaj spotkaniu finałowym Centralnej Ligi Juniorów - w kategorii U17 drużyna naszej Akademii pokonała w Ząbkach Lecha Poznań 3:1 (2:0) zostając mistrzem Polski. Tym samym drużyny naszej Akademii okazały się najlepsze w dwóch kategoriach wiekowych - U15 i U17.

Spotkanie finałowe wzbudziło wiele emocji, nie tylko na boisku, ale i na trybunach, na których nie brakowało kibiców obu drużyn. Co warto podkreślić, w naszej drużynie w podstawowym składzie wybiegło ośmiu zawodników pochodzących z Mazowsza - sześciu z Warszawy i po jednym z Garwolina i Legionowa. Na murawie mecz lepiej rozpoczął Lech. Szybciej operował piłką, budował akcje, dłużej utrzymywał się przy futbolówce. Legioniści walczyli, ale przez długi czas to Kolejorz miał więcej z gry. Obraz meczu zmienił się w 21. minucie. Ariel Mosór odebrał piłkę, podaniem wypuścił Huberta Derlatkę, ten zagrał do Michała Kochanowskiego, który podłączył się prawym skrzydłem. „Kochan” wrzucił w pole karne wprost na głowę Szymona Włodarczyka, a ten mocnym uderzeniem zdobył bardzo ładną i jeszcze bardziej cenną bramkę. Od tego momentu zawodnicy Lecha zaczęli się gubić. Wyraźnie spadła ich pewność siebie, w ich zagranicach było sporo nerwowości i niedokładności. Z kolei Wojskowi dostali wiatru w skrzydła. Strzelony gol pozwolił im podkręcić tempo, grać pewniej i spokojniej. Legia powoli przejmowała inicjatywę, choć gracze Kolejorza nie zamierzali odpuszczać, starali się stosować wysoki pressing i zamknąć rywala na jego połowie. To jednak się nie udało i legioniści zadali kolejny cios. W 40. minucie z rzutu wolnego uderzył Michał Kochanowski. Piłka opadała w kierunku dolnego rogu bramki, błąd popełnił golkiper z Poznania i futbolówka znalazła się w siatce. W pierwszej połowie nic złego naszej drużynie nie miało prawa się już zdarzyć – Wojskowi kontrolowali grę i schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem.

 

 

Choć mogło się wydawać, że od początku drugiej części spotkania Lech odważnie ruszy na Legię, nasz zespół mądrze rozpoczął drugie czterdzieści pięć minut. Kolejorz próbował atakować, kilka razy groźnie uderzył na bramkę Jakuba Kowyni, ale piłka albo ją mijała, albo lądowała w rękach golkipera. Nasi zawodnicy z kolei szukali szansy na podwyższenie wyniku, często gościli pod polem karnym rywala, aktywne były skrzydła, futbolówka szukała Szymona Włodarczyka. Trudno byłoby jednak wskazać klarowne sytuacje dla legionistów. Im bliżej końca meczu, tym coraz częściej do ataku zrywał się Lech, ale nasza defensywa z większością ataków radziła sobie bardzo dobrze. Długimi fragmentami wszelkie ofensywne zapędy, czy to jednej, czy drugiej drużyny hamowane były przez rywala w środkowej strefie boiska. Od 70. minuty Kolejorz zmuszony był grać w „dziesiątkę’, gdy jeden z graczy otrzymał czerwoną kartkę (za dwie żółte). Mimo to Lech, po szybkiej akcji i uderzeniu po krótkim rogu, zdołał zdobyć bramkę kontaktową. Strzelony gol przywrócił wiarę zawodnikom z Poznania, co rusz stwarzali sobie kolejne sytuacje. Często ofiarne interwencje naszych graczy ratowały Legię przed stratą gola. Wojskowi co jakiś czas wyprowadzali szybkie ataki, brakowało jednak precyzji w wykończeniu. Kolejorz dominował, kreował sobie kolejne okazje. Do samego końca walczył o wyrównanie. Ostatnie słowo należało jednak do Legii - w 87. minucie bramkę na 3:1 zdobył Ignacy Dawid. Michał Sparwasser ściął do środka pola karnego, podał do Patryka Pierzaka, który próbował strzelać. Pilka po rykoszecie trafiła pod nogi Dawida, który płaskim strzałem pokonał bramkarza. Chwilę później Wojskowi mogli podwyższyć prowadzenie, ale futbolówkę zmierzającą do bramki ofiarną inerwencją na rzut rożny wybił zawodnik z Poznania. Przez ostatnie minuty legioniści kontrolowali grę, przenosząc piłkę na połowę Lecha i próbując utrzymać ją tam jak najdłużej. Rywal, grający w osłabieniu, nie był w stanie odpowiedzieć kolejnym golem i po gwizdku sędziego kończącym mecz finałowy to Legia cieszyła się z wywalczenia tytułu mistrza Polski U17.

 

 

To nie był łatwy mecz dla naszej drużyny, Lech fragmentami prezentował dużą jakość piłkarską, potrafił również stworzyć zagrożenie pod bramką Kowyni. Mimo gry w "dziesiątkę" nie przestawał dążyć do wyrówania. Legioniści przeciwstawili się skutecznym odbiorem, agresywną walką o piłkę. Szukali gry do przodu, a gdy sytuacja boiskowa tego wymagała - potrafili również szybko i groźnie kontratakować. Po dobrej grze w całej rundzie zasadniczej, w półfinale z Zagłębiem Lubin, dziś Wojskowi zrobili ostatni krok i zdobyli mistrzostwo Polski. To jednak dopiero początek - teraz czeka ich jeszcze więcej ciężkiej pracy, by sukces w kategorii U17 przekuć na finalny sukces - grę w pierwszym zespole Legii.

 

 

FINAŁ CLJ U17

 

LEGIA WARSZAWA VS LECH POZNAŃ 3:1 (2:0)

 

Bramki: Szymon Włodarczyk 21’ (as. Michał Kochanowski), Michał Kochanowski 40’ (uderzenie z rzutu wolnego), Ignacy Dawid 87' – rywal 72’

 

Skład Legii: Jakub Kowynia – Hubert Derlatka, Ariel Mosór, Damian Urban (60. Marcel Myszka), Jakub Kwiatkowski (90. Kacper Imiołek) – Michał Kochanowski, Kacper Gościniarek – Dawid Grzelak (58. Kacper Skwierczyński), Jakub Czajkowski (66. Michał Sparwasser), Kajetan Staniszewski  (73. Ignacy Dawid) – Szymon Włodarczyk (84. Patryk Pierzak)

 

Na ławce pozostał: Sebastian Krejer (B)

 

Trener: Grzegorz Szoka

 

II trener: Jakub Renosik

 

Tr. bramkarzy: Michał Kubiak

 

Tr. przyg. motorycznego: Tomasz Grudziński

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN