Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-04-21 14:50:00
Newsletter

CLJ: Wyjazdowy remis z Wisłą Kraków (1:1)

Autor: Jakub Wydra, JM Fot. Janusz Partyka
W spotkaniu 24. kolejki grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów U19 zespół naszej Akademii zmierzył się w Krakowie z Wisłą. Mecz zakończył się remisem 1:1 (1:1). Bramkę dla Legii zdobył Mateusz Grudziński w 20. minucie. Podopieczni Piotra Kobiereckiego pozostają liderem grupy wschodniej CLJ i mają osiem punktów przewagi nad drugą Cracovią.

Legioniści przystąpili do tego spotkania wzmocnieni czwórką zawodników z zespołu rezerw: w bramce stanął Paweł Łakota, w obronie pojawił się Mateusz Bondarenko, w środku pomocy Amos Shapiro-Thompson i Bartosz Rymek. Co ciekawe, w sztabie naszej drużyny znalazł się trener U17, Tomasz Sokołowski. 

 

Od pierwszych minut Wisła dążyła do szybkiego wyjścia na prowadzenie i przejęcia kontroli nad meczem. Gospodarze największe zagrożenie stwarzali po stałych fragmentach gry. Właśnie po rzucie wolnym w 10. minucie podopieczni Mariusza Jopa otworzyli wynik spotkania. Strzałem głową Michał Feliks pokonał Pawła Łakotę. Zdobyta bramka uskrzydliła Wiślaków, którzy chcieli szybko pójść za ciosem i podwyższyć prowadzenie. Wojskowi nie potrafili zagrozić bramce Kacpra Chorążki. Dośrodkowań w pole karne próbowali Amos Shapiro-Thompson (z rzutu wolnego) czy Maciej Rosołek.

 

Sytuacja zmieniła się w 20. minucie. Z rzutu rożnego dobrze dośrodkował Mikołaj Neuman, piłkę głową uderzył Mateusz Grudziński i doprowadził do wyrównania. Była to trzecia bramka Grudzińskiego w trzecim spotkaniu z rzędu. Już dwie minuty później legioniści mogli wyjść na prowadzenie. Świetne podanie Mikołaja Neumana do Bartosz Rymka, ale strzał pomocnika zespołu rezerw minimalnie minął słupek bramki Chorążki.

 

Im bliżej końca pierwszej połowy, tym gra była coraz spokojniejsza, a sytuacji podbramkowych coraz mniej. Obie drużyny prezentowały wysoki poziom taktyczny, ale nie przekładało się to na zagrożenie pod żadną z bramek. Legia stosowała wysoki, agresywny pressing, Wisła dała się zepchnąć na własną połowę i pozwoliła gościom prowadzić grę. W 41. minucie ponownie bardzo dobre dośrodkowanie Neumana, na piłkę nabiegał Maciej Rosołek, ale futbolówka po jego strzale przeleciała nad poprzeczką. To była ostatnia tak dobra okazja na strzelenie gola w pierwszej części meczu. Na przerwę obydwa zespoły zbiegały więc z poczuciem niedosytu.

 

Druga połowa od początku wyglądała podobnie, jak końcówka pierwszej części meczu. Wiślacy byli wycofani, oddali inicjatywę Legii. Podopieczni trenera Kobiereckiego starali się rozgrywać, znaleźć drogę pod bramkę rywala atakiem pozycyjnym. Aktywny był Amos Shapiro-Thompson, który nie bał się brać na siebie odpowiedzialność za rozgrywanie. Gospodarze upatrywali swoich szans w kontrataku, dośrodkowań w pole karne Pawła Łakoty próbował przede wszystkim Damian Korczyk.

 

W 56. minucie na lewej stronie piłkę przejął Mateusz Grudziński, pobiegł w stronę pola karnego i zagrał do Łukasza Zjawińskiego, ale jego strzał został zablokowany. Kilka minut później odpowiedziała Wisła, Daniel Morys wychodził sam na sam z bramkarzem, ale w ostatniej chwili piłkę wślizgiem wybił na rzut rożny Amos Shapiro-Thompson. W porównaniu z pierwszą częścią spotkania w drugiej było zdecydowanie mniej klarownych okazji do strzelenia gola. Nie brakowało natomiast walki w środku pola. Ciężko byłoby jednak wskazać drużynę, która bardziej zasługiwała dziś na zwycięstwo. Gra długimi fragmentami toczyła się na połowie Wisły, ale nic z tego nie wynikało. Gospodarze, po dobrym początku spotkania, po stracie bramki oddali inicjatywę gościom. Do końca legioniści nie zdołali jednak pokonać po raz drugi bramkarza Białej Gwiazdy. Wisła tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego była bliska strzelenia gola, ale Michał Feliks nie wykorzystał dobrej sytuacji.

 

Po tym spotkaniu Legia wciąż zajmuje pierwsze miejsce w tabeli grupy wschodniej. Podopieczni Piotra Kobiereckiego mają na swoim koncie 56 punktów, o osiem więcej od drugiej Cracovii(ta ma jednak rozegrany jeden mecz mniej).

 

WISŁA KRAKÓW – LEGIA WARSZAWA 1:1 (1:1) 

 

Bramki: Michał Feliks 10' – Mateusz Grudziński 20' (asysta: Mikołaj Neuman)

 

 

Legia: Paweł Łakota – Mateusz Szwed, Mateusz Bondarenko, Filip Czach, Mateusz Grudziński – Amos Shapiro-Thompson, Michał Mydlarz – Maciej Rosołek, Bartosz Rymek (89. Bartłomiej Kukułowicz), Mikołaj Neuman (78. Maksymilian Sitek) – Łukasz Zjawiński

 

Na ławce rezerwowych pozostali: Michał Gołuński, Łukasz Łakomy

 

Trener: Piotr Kobierecki

 

W następnej kolejce nasz zespół zmierzy się na własnym boisku z MOSP Białystok. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę, 29 kwietnia o godzinie 16:30.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN