Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-10-01 19:01:00
Newsletter

CLJ: Zwycięstwo Legii z Wisłą Kraków 2:0 (0:0)

Autor: Jakub Wydra Fot. Marlena Penc
W meczu 9. kolejki Centralnej Ligi Juniorów zespół Legii Warszawa U19 pokonał rówieśników z Wisły Kraków 2:0 (0:0) i awansował na pozycję lidera grupy wschodniej. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Mateusz Szwed i Kacper Pietrzyk.

Mecz zespołów z czołówki tabeli, mających tyle samo punktów był ważny dla obydwu ekip, dlatego Legia wyszła na plac gry z dwoma napastnikami w podstawowym składzie. Legioniści odważnie rozpoczęli to spotkanie, dłużej utrzymywali się przy piłce, głównie w strefie środkowej boiska. Wisła groźnie kontrowała, oddając inicjatywę w kreowaniu ataku pozycyjnego gospodarzom. Z obydwu stron brakowało jednak konkretów, strzały najczęściej przelatywały nad poprzeczką jednej i drugiej bramki. Groźniejsze sytuacje stwarzali sobie Wiślacy, choć mimo to do zdobycia gola wiele brakowało. Podopieczni Piotra Kobiereckiego podchodzili wysokim pressingiem, byli skuteczni w odbiorze, ale przejście do ataku pozostawało wiele do życzenia. W 20. minucie z indywidualnym atakiem wychodził Łukasz Zjawiński, ale został powstrzymany przez obronę przyjezdnych tuż przed polem karnym. Biała Gwiazda kilkukrotnie potrafiła zagrozić bramce strzeżonej przez Mateusza Kochalskiego, ale za każdym razem sporo brakowało, by futbolówka trafiła do siatki.  

 

 

W 30. minucie, po brutalnym faulu zawodnika Wisły, kontuzji doznał Bartosz Olszewski. Sędzia tego spotkania za ten bezpardonowy atak nie pokazał jednak nawet żółtej kartki. Chwilę później sprzed pola karnego uderzał jeden z graczy gości, jednak dobrze interweniował Kochalski. Wisła miała przewagę w liczbie stałych fragmentów gry, ale za każdym razem dobrze interweniowała defensywa gospodarzy. W 39. minucie z rzutu wolnego groźnie uderzał natomiast nasz zawodnik. Strzał Konrada Matuszewskiego minimalnie minął słupek bramki Kacpra Chorążki. Chwilę później, po rzucie wolnym bliscy zdobycia gola byli goście, świetną paradą popisał się Kochalski. W odpowiedzi, z kontrą ruszyli legioniści, na lewym skrzydle świetnie pokazał się Mateusz Szwed, ale jego podanie do Kacpra Wełniaka było zbyt mocne. Pod koniec pierwszej połowy obydwie drużyny trochę bardziej się otworzyły, tworząc atak za atakiem, pod jedną i drugą bramkę. Wynik jednak nie uległ już zmianie i pierwsze 45 minut zakończyło się bezbramkowym remisem.

 

 

Drugą część spotkania ponownie odważniej rozpoczęli legioniści. Już pierwszy atak przyniósł im rzut rożny, ale nie udało się po nim poważniej zagrozić bramce Wisły. W 52. minucie groźne podanie w pole karne Legii w ostatniej chwili wybił Mikołaj Neuman. Już minutę później podopieczni Piotra Kobiereckiego wyszli na prowadzenie. Bramkę mocnym uderzeniem z szesnastego metra zdobył wprowadzony w pierwszej połowie Mateusz Szwed. Od tej chwili legionistom grało się dużo spokojniej. Nasz zespół kontrolował przebieg meczu, Wisła starała się odpowiadać kontrami. Goście często uderzali z dystansu, ale większość tych prób zdecydowanie mijała bramkę Kochalskiego. Drużyna z Krakowa nie zamierzała jednak łatwo oddać trzech punktów, na boisku nie brakowało zaangażowania i walki. Niewiele było natomiast klarownych sytuacji czy chociażby strzałów wymagających od bramkarzy efektownych parad. W 77. minucie na indywidualny rajd po prawej stronie zdecydował się Neuman, ale został powstrzymany tuż przed polem karnym Wisły. Minutę później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mateusza Olejarki do piłki wyskoczył Kacper Pietrzyk i strzałem głową podwyższył wynik spotkania. Gol na 2:0 sprawił, że przez ostatnie 10 minut to gospodarze spokojnie prowadzili grę, bez większych problemów utrzymując ten rezultat do ostatniego gwizdka sędziego.

 

 

Po tym meczu Legia wraca na pierwsze miejsce w tabeli grupy wschodniej. Nasz zespół w dalszym ciągu pozostaje niepokonany, mając na swoim koncie 21 punktów. Drugi w tabeli Progres Kraków ma dwa punkty straty, ale również jeden zaległy mecz do rozegrania. W następnej kolejce, w sobotę 7 października (o godz. 12.), nasi zawodnicy zmierzą się na wyjeździe z MOSP Białystok.

 

 

Tradycyjnie po meczu poprosiliśmy o komentarz naszych zawodników:

 

 

Michał Król (kapitan drużyny):

- W pierwszych minutach meczu to Wisła stworzyła sobie wiecej groźnych sytuacji, niestety również i ja nie ustrzegłem się kilku błędów. Wraz z upływem minut graliśmy jednak co raz lepiej, zaczęliśmy stwarzać większe zagrożenie pod bramką przeciwnika, a to zaowocowało dwoma golami w drugiej połowie. Jestem dumny z naszej drużyny, bo pomimo ciężkiego meczu potrafiliśmy strzelić dwie bramki i przechylić szalę na swoją korzyść, zdobywając kolejne cenne trzy punkty.

 

Mateusz Olejarka (skrzydłowy Legii):

- Boisko dzisiaj trochę nie sprzyjało do gry piłką po ziemi, a taki styl preferujemy, przez co pierwsza połowa była mocno szarpana w naszym wykonaniu. W drugiej zagraliśmy już dużo lepiej i przede wszystkim skuteczniej, dwukrotnie trafiając do bramki przeciwnika. To był bardzo ciężki mecz, rywal nie oddał nam łatwo zwycięstwa. Jednak my musimy umieć takie mecze wygrywać. Bardzo cieszą nasz zdobyte dziś trzy punkty, ale koncentrujemy się już na następnym przeciwniku.

 

Michał Karbownik (pomocnik Wojskowych):

- Wiedzieliśmy, że drużyna z Krakowa przyjedzie na to spotkanie w mocnym składzie i bedzie chciała dominować od pierwszych minut. W pierwszej połowie goście stworzyli sobie więcej dogodnych sytuacji, ale zdarzały się im również spore błędy, z których my wyprowadzaliśmy groźne kontry. Druga odsłona należała już do nas, regulowaliśmy tempo gry, a zarazem wyprowadzaliśmy świetne kontrataki. Zasłużenie strzeliliśmy dwie bramki. Bardzo nas cieszą zdobyte dziś trzy punkty i fakt, że potrafiliśmy wygrać z bardzo wymagającym przeciwnikiem.

 

 

CLJ: Legia Warszawa U19 - Wisła Kraków U19 2:0 (0:0)

 

Bramki: Szwed (53), Pietrzyk (78)

 

LEGIA: Mateusz Kochalski - Michał Król, Michał Gładysz, Kacper Pietrzyk, Konrad Matuszewski - Mikołaj Neuman (86' Oskar Wojtysiak), Michał Mydlarz, Michał Karbownik, Bartosz Olszewski (32' Mateusz Szwed) - Łukasz Zjawiński (61' Mateusz Olejarka), Kacper Wełniak (90' Kamil Kumoch).


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN