Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-03-15 18:00:00
Newsletter

Ćmikiewicz, Kurowski i Ćwiąkała o meczu ze Śląskiem

Autor: Jakub Jeleński Fot. Włodzimierz Sierakowski; Grafika: Tomasz Grzybek
Wojskowi wracają do rywalizacji na boiskach LOTTO Ekstraklasy i już w sobotę podejmą zespół Śląska Wrocław. O opinię na temat najbliższej potyczki Wojskowych zapytaliśmy Lesława Ćmikiewicza, Jacka Kurowskiego i Tomasza Ćwiąkałę.

Lesław Ćmikiewicz (były piłkarz i trener Legii Warszawa):

Nie sądzę, żeby Śląsk mógł wygrać w Warszawie. Legia jest dla mnie zdecydowanym faworytem, nawet mimo potknięcia w Pucharze Polski. Tak to już z tymi rozgrywkami bywa, że często teoretycznie lepsze zespoły odpadają z drużynami skazywanymi na porażkę, bo zespoły z niższych lig na mecze pucharowe są zawsze nieprawdopodobnie zmobilizowane. Teraz Wojskowi muszą się szybko pozbierać, bo jeśli chcą wygrać mistrzostwo, to muszą znów zacząć regularnie punktować. Piłkarze Legii z całą pewnością są na siebie wściekli po porażce z pierwszoligowcem i w sobotę wyjdą na boisko naładowani olbrzymią ambicją i chęcią rewanżu. Zmotywowani będą również byli legioniści grający w drużynie Śląska Wrocław, ale przecież pojedynczy zawodnicy nie będą w stanie rozstrzygnąć meczu. Myślę, że umiejętności zdecydowanie przemawiają za Legią.

 

 

Jacek Kurowski (dziennikarz Telewizji Polskiej):

Śląsk wygrał swój ostatni mecz, Legia z kolei odpadła z pucharu, ale mimo wszystko to ona jest faworytem tego spotkania. Wojskowi są zdecydowanie wyżej w tabeli, piłkarze z całą pewnością mają w sobie ogromną złość po porażce z Rakowem i chcą odegrać się za nią jak najszybciej. Wrocławianie przyjadą jednak podbudowani zwycięstwem z Jagiellonią, być może zainspirowani tym, co dzieje się u ich derbowego rywala, bo Zagłębie Lubin też przecież było mocno pod kreską, a ostatnio ich gra wygląda zdecydowanie lepiej. Legię czeka więc trudny mecz, ale sądzę, że rozstrzygnie go na swoją korzyść.

 

 

Tomasz Ćwiąkała (dziennikarz Canal+ Sport):

Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, kto jest faworytem sobotniego meczu. Legia u siebie zawsze będzie tak traktowana, natomiast uważam, że Śląsk może sprawić jej duże problemy i jeżeli miałbym typować, to postawiłbym na remis. Wrocławianie grają falami, nie potrafią jeszcze ustabilizować formy, natomiast ich nowy trener pozostawia po sobie dobre wrażenie i można stwierdzić, że zna się na rzeczy. Jeżeli jednak chodzi o Legię, to nie ukrywam, że nie widzę w tej drużynie znaczącego postępu. Wojskowi zdają się stać w miejscu, a liczyłem na to, że zespół będzie grał zdecydowanie lepiej niż jesienią. Trener Sa Pinto musi pracować nad bardzo szybką reakcją swojego zespołu, bo jeśli Legia nie wygra ze Śląskiem, to szkoleniowiec znajdzie się pod olbrzymią presją. Jeśli mówimy o czynniku emocjonalnym, to taki z całą pewnością bardzo mocno wpłynie na Krzysztofa Mączyńskiego, który w dość kontrowersyjnych okolicznościach pożegnał się z Legią. Temu zawodnikowi, ze względu na charakterystykę swojej pozycji, zdarza się czasem nie rzucać w oczy, ale jestem przekonany, że w sobotę będzie – mówiąc kolokwialnie – pruł do przodu ile sił. Legia jednak również może to wykorzystać, bo jeśli zawodnikowi za bardzo włącza się ambicja, a wyłącza myślenie, to takiemu piłkarzowi zdarzyć mogą się błędy taktyczne.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN