Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-09-01 19:00:00
Newsletter

Cracovia - Legia: Raport z drużyny rywala

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, cracovia.pl
W poprzednich rozgrywkach LOTTO Ekstraklasy Cracovia prezentowała nierówną formę i ostatecznie nie znalazła się w grupie mistrzowskiej. Rozpoczęty kilka tygodni temu sezon miał być dla piłkarzy Michała Probierza nowym otwarciem. Tymczasem po sześciu ligowych kolejkach zawodnicy z Krakowa wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo.

W minionej kolejce nasi najbliżsi rywale mierzyli się w Gliwicach z tamtejszym Piastem. Już po 12 minutach plan trenera Probierza na tamto spotkanie musiał być drastycznie zmieniony. Chwilę przed upływem pierwszego kwadransa czerwoną kartkę za brutalne zagranie obejrzał Marcin Budziński. Napastnik został zawieszony na dwa kolejne spotkania. Trzy minuty później Krakowianie przegrywali już 0:1. Na przerwę piłkarze trenera Probierza schodzili z dwubramkową stratą. Ta mogła być wyższa, ale rzutu karnego nie wykorzystał Tom Hateley. Anglik swoją skuteczność poprawił w drugiej połowie i podwyższył prowadzenie na 3:0. Honorową bramkę dla Cracovii zdobył w 74. minucie Javi Hernandez.

 



Po sześciu ligowych meczach nasi najbliżsi rywale mają na swoim koncie zaledwie dwa punkty, dzięki remisom z również rozczarowującymi w tym sezonie drużynami Arki Gdynia i Pogoni Szczecin. Cracovia straciła w tym sezonie 10 goli, ale nie to jest największym problemem piłkarzy z Małopolski. Przed rozpoczęciem tegorocznych rozgrywek z klubem pożegnał się napastnik Krzysztof Piątek, który przeniósł się do włoskiej Genui CFC. Zawodnik strzelił w poprzedni sezonie ligowym aż 21 goli, a do tego zanotował cztery asysty. Bez 23-letniego Piątka Cracovia cierpi. W sześciu dotychczasowych meczach ligowych piłkarze trenera Probierza strzelili jedynie trzy gole. Jest to najgorszy wynik w tym sezonie LOTTO Ekstraklasy. W tej niechlubnej statystyce Cracovii towarzyszy Pogoń Szczecin, której zawodnicy także tylko trzykrotnie znaleźli drogę do bramki rywali.

 




W meczu z Piastem Gliwice krakowianie zagrali w ustawieniu z trójką nominalnych środkowych obrońców, dla których wsparciem byli dwaj zawodnicy występujący na wahadłach. W środku pola trener Probierz postawił na duet Hernandez - Dinum. Najbardziej wysuniętego Marcina Budzińskiego wspierali dwaj ofensywni pomocnicy - Mateusz Wdowiak oraz Siergiej Zenjov. Średnia wieku pierwszej jedenastki wyniosła 26,4 lat. Dla porównania, średnia wieku składu Legii wybranego przez trenera Sa Pinto na mecz przeciwko Wiśle Płock wyniosła 28,6 lat.

 




Cracovia poszukuje rozwiązań, które mają pomóc odwrócić niekorzystną dyspozycję. W środę, 29 sierpnia, z klubem związał się były zawodnik Legii Janusz Gol. Środkowy pomocnik wpisał się w historię warszawskiego klubu, kiedy to w sierpniu 2011 roku, meczu rewanżowym IV rundy eliminacji Ligi Europy UEFA przeciwko Spartakowi Moskwa, zawodnik zdobył bramkę w doliczonym czasie gry, która dała legionistom awans do fazy grupowej rozgrywek. Janusz Gol reprezentował barwy Legii w 87 meczach, po czym w 2013 roku przeniósł się do rosyjskiego Amkaru Perm. Piłkarz związał się z Cracovią dwuletnim kontraktem. - Zdecydowałem się na grę dla Cracovii, ponieważ stwierdziłem, że nie ma sensu czekać na ofertę z zagranicy. Ostatnie dwa lata spędziłem praktycznie bez rodziny i to też miało duży wpływ na mój wybór. Na pewno chciałbym przekazać drużynie całe swoje doświadczenie, które zdobyłem na rosyjskich boiskach. Mam nadzieję, że pomogę Cracovii. Podejrzewam, że będę potrzebował jeszcze kilku meczów zanim wejdę na swój optymalny poziom, ale kibice zobaczą na boisku na co mnie stać - mówił po podpisaniu kontraktu z nowym klubem Janusz Gol.

 




Nie wiadomo czy w meczu z Legią nowy zawodnik Pasów pojawi się na boisku. Natomiast na pewno przy ławce rezerwowych Cracovii nie zobaczymy trenera Michała Probierza. W meczu z Piastem szkoleniowiec chciał wyrwać piłkę z rąk jednego z rywali, czym wywołał krótką szarpaninę. Za to zachowanie Probierz został wysłany na trybuny i z ich wysokości obejrzy również dwa kolejne mecze swojej drużyny, w tym niedzielne spotkanie z Legią Warszawa.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN