Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-09-02 14:00:00
Newsletter

Cracovia - Legia: Siedem klatek

Autor: Kamil Majewski Fot. Jacek Prondzynski, Mateusz Kostrzewa
Ostatnie spotkanie pomiędzy Legią a Cracovią odbyło się w iście arktycznych warunkach. Obie drużyny stworzyły sobie mnóstwo podbramkowych sytuacji, finalnie jednak mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Starcie z 24. kolejki poprzedniego sezonu LOTTO Ekstraklasy stało jednak nie tylko pod znakiem okazji strzeleckich, ale także sporej liczby fauli. Zapraszamy na przegląd siedmiu wybranych klatek z tej potyczki.

 

Ostatnie spotkanie pomiędzy Cracovią a Legią obyło się w fatalnych warunkach. Termometry w momencie rozpoczęcia meczu pokazywały -10 stopni, temperatura odczuwalna, ze względu na arktyczny wiatr, była jednak dużo niższa. Murawa była zmarznięta, przez co ryzyko kontuzji drastycznie wzrastało. Szczęśliwie żaden z zawodników nie doznał podczas tego spotkania poważniejszego urazu.

 

 

Spotkanie odbyło się przy pustych trybunach. Fani Cracovii, skonfliktowani wówczas z właścicielem klubu, Januszem Filipiakiem, zawiesili wszelką aktywność kibicowską. Obie strony do porozumienia doszły dopiero po upływie blisko sześciu miesięcy. Niedzielne spotkanie, oprócz kibiców krakowskiego klubu, z trybun obejrzy trener zespołu, Michał Probierz, który decyzją Komisji Ligi został zawieszony na dwa spotkania.

 

 

Jarosław Niezgoda był w tamtym spotkaniu jednym z najlepszych piłkarzy na murawie. Już w 2. minucie mógł mieć na swoim koncie asystę, ale jego doskonałego podania nie wykorzystał Kasper Hamalainen. Później napastnik Legii sam mógł wpisać się na listę strzelców, w doskonałej sytuacji trafił jednak tylko w boczną siatkę. W niedzielę Niezgoda nie zagra, ponieważ wciąż dochodzi do pełni sprawności po długiej przerwie. Pozytywną informacją jest jednak to, iż trenuje on już na pełnych obrotach.

  

 

W 63. minucie doskonałą okazję do strzelenia gola miał także Sebastian Szymański. Młody zawodnik Legii otrzymał prostopadłe podanie od Kaspera Hamalainena i błyskawicznie uderzył w kierunku bramki. Wydawało się, że legioniści wreszcie obejmą prowadzenie, ale z linii bramkowej piłkę wybił Michał Helik. 

 

 

Mecze Legii z Cracovią zawsze pełne są walki i nieustępliwości. W lutowym spotkaniu tych dwóch drużyn obie były jednak rażąco nieskuteczne. Pomimo ogromnej liczby stworzonych sytuacji bramki nie padły. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce blisko siedem lat wcześniej. W XXI wieku zaledwie czterokrotnie spotkania Wojskowych z Pasami kończyły się bezbramkowymi remisami.  

 

 

Prowadzący to spotkanie Bartosz Frankowski miał pełne ręce roboty, łącznie odgwizdał 33 faule. Spotkanie stało pod znakiem ostrej gry z obu stron, przez co sędzia niejednokrotnie musiał temperować zapędy zawodników. Z graczy Legii żółte kartki obejrzeli Adam Hlousek, William Remy oraz widoczny na zdjęciu Artur Jędrzejczyk. Prawy obrońca warszawskiego zespołu ukarany został w 80. minucie. 

 

 

0:0 nie satysfakcjonowało żadnej ze stron. Legioniści nie mogli być zadowoleni z rezultatu, ponieważ nie wykorzystali szansy na odskoczenie liderującej Jagielloni Białystok. Jak będzie w niedzielny wieczór na Kałuży dowiemy się już za kilka godzin.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN