Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-08-03 00:04:00
Newsletter

Czerwiński: Zabrakło skuteczności

Autor: Łukasz Tyborowski Fot. Janusz Partyka
- Robiliśmy wszystko, żeby awansować do kolejnej rundy. Niestety, nie udało się. Zabrakło skuteczności. Trudno. Wiedzieliśmy, o jak dużą stawkę gramy. Wiedzieliśmy, że w czwartej rundzie będziemy rozstawieni. Szanse były duże, ale teraz musimy się pozbierać i walczyć dalej - powiedział Jakub Czerwiński po meczu z FK Astana.

- W przyszłym sezonie będzie jeszcze trudniej dostać się do fazy grupowej Ligi Mistrzów UEFA. Żałujemy. Wiedzieliśmy, co nas czeka. Byliśmy dobrze nastawieni do tego meczu. Wygraliśmy, ale to nam nic nie daje. Szkoda tej trzeciej bramki straconej w Astanie. Trudno. Staraliśmy się odrobić straty - byliśmy blisko, ale nie wyszło.

 

Pracowaliśmy na każdym metrze boiska. Mieliśmy grać konsekwentnie i utrzymać czyste konto. Wiedzieliśmy, że w końcu strzelimy gola. Strzeliliśmy go w 76. minucie i dążyliśmy do zdobycia drugiej bramki. Zabrakło niewiele. Walczyliśmy. Co do krycia Kabanangi - robiłem co mogłem, by go zatrzymać. Dobrze współpracowaliśmy z Michałem Pazdanem. Astana nie stworzyła zbyt wielu sytuacji, ale dobrze się ustawiała i dzielnie się broniła. Nie byłem zaskoczony, że trener na mnie postawił - byłem w stu procentach przygotowany do tego spotkania.

 

Wstyd? Nie czujemy wstydu, a zawód. Wstyd to za duże słowo. Astana to dobra drużyna, przede wszystkim w meczach u siebie. Wykorzystali ten atut w dwumeczu. Pamiętajmy, że to mistrz Kazachstanu, który grał już w fazie grupowej UEFA Ligi Mistrzów i UEFA Ligi Europy. Zagrali mądrze, solidnie i odpowiedzialnie.

 

Wymuszone przerwy przez Kazachów wyprowadzały nas nieco z rytmu. Astana to doświadczony zespół i to doświadczenie pokazał. Utrzymali solidną zaliczkę z pierwszego meczu i awansowali dalej.

 

Mogliśmy być bardziej skuteczni. Bylibyśmy teraz w zupełnie innych nastrojach. Nie myślimy teraz o czwartej rundzie eliminacji. W sobotę gramy kolejny mecz i postaramy się przywieźć z Niecieczy trzy punkty.

 

To przyjemne uczucie, zdobyć bramkę w takim meczu. Zdecydowanie lepiej smakowałby jednak gol na 2:0, niż na 1:0. Trudno. Walczymy dalej.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

BlackRider
Szeregowiec
2017-08-03 14:24:51
Zaszokował mnie występ Czerwińskiego, dobrze krył murzyna i nie dał mu dojść do prawie żadnej piłki i do tego bramka
Czerwo, szacunek za postawę!

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN