Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-04-22 15:00:00
Newsletter

Czterech się bije. Kto skorzysta?

Autor: Łukasz Tyborowski, jp Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Janusz Partyka
Do zakończenia rundy zasadniczej LOTTO Ekstraklasy pozostała tylko jedna kolejka. Szansę na zajęcie pierwszego miejsca wciąż mają trzy zespoły: Jagiellonia Białystok, Legia Warszawa oraz Lechia Gdańsk. Prowadzącej trójce depcze po piętach poznański Lech, który traci do liderującej Jagiellonii zaledwie cztery punkty. W sobotni wieczór wszystko będzie już jasne.

To pierwszy taki przypadek w nowej, zreformowanej ekstraklasie, żeby aż trzy zespoły zachowały szansę na wygranie rundy zasadniczej do ostatniej kolejki. W zależności od jej wyników, liderująca Jagiellonia może spaść nawet na trzecie miejsce, a trzecia Lechia znaleźć się na pozycji numer jeden. W tym całym ekstraklasowym galimatiasie w niezłej sytuacji znajduje się Legia, która nie może przegrać, by pozostać na drugiej pozycji, a przy swoim zwycięstwie lub nawet remisie (jeśli Jagiellonia przegra w Gliwicach) wygra rundę.

 

 

 

Oto jak przedstawia się zestaw meczów z udziałem czołowej czwórki w ostatniej kolejce:

 

Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok

Cracovia - Legia Warszawa

Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk

Lech Poznań - Ruch Chorzów

 

Wszystkie mecze będą rozgrywane w sobotę, 22 kwietnia, o godz. 18. Teoretycznie najtrudniejsze zadanie czeka Lechię, która zagra na wyjeździe z walczącą o utrzymanie w grupie mistrzowskiej Pogonią. Jagiellonia i Legia będą rozgrywać spotkania z drużynami, które są już pewne pozostania w grupie spadkowej, ale bez wątpienia będą chciały powiększyć swój dorobek punktowy przed jego podziałem. Lech z kolei, żeby w ogóle myśleć o zmianie pozycji, musi po prostu swój mecz wygrać i czekać na potknięcie Lechii.

 

 

Oto jak wygląda sytuacja Legii przed ostatnią kolejką (warianty):

 

* Legia zajmie pierwsze miejsce po fazie zasadniczej wówczas, gdy wygra swój mecz, a Jagiellonia zremisuje bądź przegra z Piastem;

* Legia będzie miała pewne drugie miejsce, jeśli przynajmniej zremisuje z Cracovią;

* Legia spadnie na trzecią pozycję, jeśli przegra swój mecz, a Lechia pokona Pogoń.

 

Najgorszy jest oczywiście ten ostatni scenariusz, najlepszy zaś - przynajmniej teoretycznie – pierwszy, czyli wygranie rundy zasadniczej. W przypadku zajęcia pierwszej pozycji Wojskowi podejmowaliby u siebie m.in. zespoły z miejsc 2 i 3, a z czwartą drużyną zagraliby na jej terenie. W przypadku zajęcia drugiej lokaty, ekipy z miejsc 3 i 4 przyjechałyby na Łazienkowską, Legia zaś musiałaby zmierzyć się z liderem na jego boisku. Trzecia lokata, to mecze z pierwszą i drugą drużyną na wyjeździe, z czwartą zaś u siebie.

 

 

Tak przedstawiałby się terminarz meczów Legii w rundzie finałowej, w przypadku braku zmian w układzie tabeli po ostatniej kolejce:

 

31. kolejka: LEGIA – Wisła

32. kolejka: Pogoń – LEGIA

33. kolejka: LEGIA – Bruk-Bet Termalica

34. kolejka: LEGIA – Lechia

35. kolejka: Jagiellonia – LEGIA

36. kolejka: Korona – LEGIA

37. kolejka: LEGIA – Lech

 

Cztery mecze u siebie (w tym z Lechią i Lechem) oraz trzy na wyjeździe (m.in. z Jagiellonią), to teoretycznie dobra prognoza dla legionistów. Jak się jednak okazuje, wcale nie musi to być dla nich handicap. Zespół Jacka Magiery w tym sezonie dużo lepiej radzi sobie bowiem na wyjazdach, gdzie od 14 października zanotował w lidze passę ośmiu kolejnych zwycięstw. Wojskowi pokonali na obcym boisku wszystkich kontrkandydatów do mistrzostwa: Jagiellonię, Lecha oraz Lechię. W ogóle w tym sezonie Legia przegrała na wyjeździe tylko trzy spotkania: z Górnikiem Łęczna, Bruk-Bet Termalicą Niecieczą oraz Pogonią Szczecin. Warto jednak zaznaczyć, że dwa z tych spotkań stołeczni piłkarze rozegrali jeszcze pod wodzą trenera Besnika Hasiego.

 

 

Przed ostatnią kolejką LOTTO Ekstraklasy wiadomo tylko tyle, że… nic nie wiadomo. Możliwych jest tak wiele scenariuszy, że trudno cokolwiek przewidzieć. My jednak najbardziej liczymy na wygranie rundy zasadniczej przez Legię, co daje także bonusy w postaci przewagi psychologicznej nad resztą stawki, a także tytuł najlepszej drużyny w Polsce w przypadku identycznego bilansu co rywal na koniec sezonu. Bo mistrzem się jest, a nie bywa. Niezależnie od fazy rozgrywek.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN