Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-09-13 18:31:00
Newsletter

Dariusz Mioduski: Cel? Mistrzostwo Polski, a potem europejskie puchary

Autor: Michał Kacner Fot. Jacek Prondzynski
- To była trudna decyzja, ale jak wszyscy widzieli w ostatnich meczach graliśmy źle. Musiałem taką podjąć, myślałem że po przerwie reprezentacyjnej będzie lepiej, ale tak się nie stało. Chciałem wprowadzić zmiany w pionie sportowym, drużyna potrzebowała wstrząsu, lidera. Takim liderem bez wątpienia będzie Romeo Jozak - powiedział prezes Legii Dariusz Mioduski.

- Przez lata pokazywał, że ma odpowiednią charakterystykę i potrafi prowadzić zespół. Bedą również zmiany w sztabie, m.in nowy trener od przygotowania fizycznego. Także chcemy wprowadzić zmiany w pionie sportowym, nowy dyrektor sportowy, ale cel pozostaje bez zmian - mistrzostwo Polski - powiedział na konferencji prasowej Dariusz Mioduski.

 

 

- Tydzień temu, nawet trzy dni temu nie chciałem nic zmieniać. Myślałem, że uda nam się przełamać niemoc, którą było czuć i widać. Przerwa na reprezentacje miała coś zmienić, ale tak się nie stało. Wierzyłem, że Jacek będzie długo z nami, tak chciałem. Myślałem, że tak będzie. Jacek wie, że to nie jest praca na zawsze. Po meczu we Wrocławiu coś we mnie pękło, dlatego poczułem, że musimy dokonać zmiany. Wstrząsu, aby mistrzostwo Polski było wciąż realne. Moja rozmowa z Jackiem, o 8:30 była najtrudniejszą w moim życiu. Ja wciąż wierze w Jacka, zawsze tak będzie. Uważam, że osiągnie sukces, może nawet wróci do Legii, tego mu życzę. Muszę myśleć o klubie i dlatego musiałem podjąć taką radykalną decyzje. To co mówiłem miesiąc temu zmieniło się i podjąłem taką a nie inną decyzję.

 

 

- My się znaliśmy wcześniej, mieliśmy kontakt. To jak pracuję trener Jozak czy to jak funkcjonuje Dinamo było dla nas wzorem. Chcemy szkolić naszych piłkarzy tak jak to robi Dinamo Zagrzeb. Jeżeli poczyta się uważnie w internecie, to widać, że Romeo nie jest postacią anonimową. Pierwszy  kontakt miał miejsce w poniedziałek, wtedy zaczęły się rozmowy i po tych dwóch dniach doszliśmy do tego momentu i jesteśmy tutaj.

 

 

- Poprzedni trenerzy mieli czas, ale wyniki są najważniejsze. My jako Legia nie możemy sobie pozwolić na złe wyniki przez dłuższy okres. Nie możemy sobie pozwolić na brak walki o mistrzostwo Polski. Teraz zaczyna się nowy etap, który chciałem zapoczątkować od dawna. W tym momencie chcemy poprawić sprowadzanie nowych, młodych utalentowanych zawodników, którzy następnie będą szli w świat, dzięki temu jak rozwinęli się Legii. To jest wizja klubu, europejskie puchary, sukcesy i rozwój akademii. Besnik Hasi miał czas i Jacek też, ale na koniec zawsze najważniejsze są wyniki.

 

 

- Kontrakt został podpisany do końca sezonu, z możliwością przedłużenia o kolejne dwa lata przez klub.

 

 

- Ja Romeo widzę jako trenera, który podpisał kontrakt na trzy lata. Według mnie nie było błędów w wybieraniu trenera, nigdy tak nie uważałem, ale jak są problemy to trzeba coś zmienić. Sam chciałem podpisać z Jackiem kontrakt na jeszcze dwa lata, ale to się zmieniło. Zawsze trener ma być na dłużej, podpisując umowy nigdy się nie myśli, że jest to na krótki okres. Tak jest u nas i na zachodzie, to długie kontrakty są wyjątkiem. 

 

 

- Tak, oczywiście Vuko zostaje. Jest on dla mnie bardzo ważną postacią w klubie, łącznikiem. Zaraz panowie się poznają i będą pracować razem, mam nadzieje, że jak najlepiej. Cel? Mistrzostwo Polski, a potem europejskie puchary. Jeżeli nie będzie mistrzostwa to zastanowię co zrobić dalej, to nie jest tak, że bez mistrzostwa trener zostanie zwolniony. Zobaczę jak będziemy grać, ale mamy taką drużynę, która jest w stanie zdobyć mistrzostwo.

 

 

- Czy były rozmowy? Czy myślałem o tym? Nie, nie myślałem o zmianie trenera, ale taki klub jak Legia musi mieć listę potencjalnych trenerów. Mam czasem w życiu szczęście i takim szczęściem była dostępność Romeo. Gdyby nie było możliwości wyciągnięcia Romeo Jozaka to miałbym problem. Jak wracałem z Wrocławia pomyślałem o tej zmianie, przedyskutowałem to kilkoma osobami, ale to było bardzo wąskie grono. Na tyle szanuje Jacka, że nie chciałem, aby dowiedział się o tym z twittera a prosto ode mnie.

 

 

- Wizję w dwóch zdaniach ciężko opisać. Mówiąc krótko chcemy rozwijać naszych zawodników, taki jest plan, aby szkolić piłkarzy. Bo  Ci najlepsi są dla nas po prostu za drodzy. Razem z Radkiem Kucharskim i Jackiem Zieliński będziemy stawiać na dobry skauting, będziemy sprowadzać utalentowanych zawodników, z których będziemy robić piłkarzy najwyższej klasy. Te rzeczy, które my wprowadzamy w skautingu, akademii sztab trenera Roemo już zna, będziemy nawzajem się od siebie uczyć. To co my chcieliśmy wprowadzić, oni juz znają i będziemy chcieli, aby to zastosować też u nas w klubie. Jeżeli popatrzymy na naszych zawodników na transfermarkt to widać, że nasza kadra jest warta ok. 30 milionów euro, ale tak nie jest. Wątpie, aby w tym momencie udało nam się to zrobić i sprzedać zawodników za taką sumę, ale chcemy się pod tym względem rozwijać i za kilka lat naszych młodych zawodników sprzedawać za takie pieniądze.

 

- Dzisiaj doszliśmy do wniosku, że nie będzie dyrektora sportowego. W większych klubach osoby za to odpowiedzialne zarządzają cały pionem sportowym. U nas nie było takiej funkcji, Michał był bardziej odpowiedzialny za transfery. Dlatego wprowadzamy dyrektora technicznego, który takimi sprawami będzie się zajmować, która będzie rozmawiać z trenerem, decydować o transferach, o akademii, i który będzie rozmawiał ze mną. Taką osobą będzie nasz obecny dyrektor techniczny, którego Romeo zna od wielu lat.

 

- Sytuacja z Michałem Żewłakowem jest trochę inna, Michał nie był do końca dyrektorem sportowym, on był odpowiedzialny za transfery. Chcieliśmy wprowadzić funkcję dyrektora technicznego, Michał miał wciąż zajmować się transferami, ale wobec tego co działo się ostatnio zdecydowałem się, aby zmienić wszystko. Doszedłem do wniosku, że cały pion sportowy potrzebuje zmiany.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

gunner
Podporucznik
2017-09-13 21:52:59
Co prawda od pewnego czasu pisałem ze każdy dzień z trenerem Magierą i jego sztabem to dzień stracony ale kogoś ewidentnie ku......a poniosło !!!!!! Akademia akademią ale pierwszym zespołem powinien zajmować sie doświadczony fachowiec.Jacek Magiera miał doświadczenie z dwójką w Legii i cztery miesiące w Zagłębiu.Ale ten no name nigdy nie pracował z seniorami.Potwierdził to Vrdoljak. Dobrze ze chociaż kontrakt podpisali do końca sezonu.Gubi się prezes , oj gubi..........
Każda taka zmiana jest szokiem i właściciel ma do tego prawo. Możemy się z tym zgadzać, lub mieć inne zdanie, ale zawsze na końcu będzie zespół i jego postawa na boisku. Niestety to co było ostatnio grane, nawet nie dawało szans na cierpliwe czekanie na poprawę. Pamiętam, że w Tyraspolu nawet jak piłkarze podeszli pod trybunę Karol tylko powiedział aby sobie poszli, bo szkoda nawet słów. Zmiana była potrzebna, zobaczymy, czy będzie dobra.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN