Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-08-25 20:29:00
Newsletter

Debiut Karbownika, czterech absolwentów Akademii na boisku

Autor: Jakub Wydra Fot. Jacek Prondzynski Źródło: akademia.legia.com
W spotkaniu 6. kolejki PKO Ekstraklasy z ŁKS-em Łódź w wyjściowym składzie Legii Warszawa pojawiło się czterech absolwentów naszej Akademii. Na boisku zameldowali się Radosław Majecki, Mateusz Wieteska, Mateusz Praszelik oraz debiutujący w pierwszym zespole Michał Karbownik.

Michał Karbownik urodził się w 2001 roku. Najczęściej występuje jako środkowy pomocnik, choć dziś zagrał jako boczny obrońca - najpierw na lewej stronie, a po wejściu Luisa Rochy - na prawej. Regularnie otrzymuje powołania do reprezentacji Polski, uchodzi za jeden z największych talentów w swoim roczniku w skali kraju. Do Akademii Legii trafił w 2015 roku z Młodzika Radom.

 

– Michał stosunkowo późno został zauważony, mimo że już od dawna w barwach Młodzika przejawiał naprawdę olbrzymi potencjał. Wypatrzony przez naszego skauta Krzysztofa Tanczyńskiego trafił do Akademii Legii i z miejsca zaczął robić bardzo duże postępy. To bardzo spokojny, cichy chłopak, introwertyk. Ma świetne parametry motoryczne, bardzo dobre prowadzenie piłki, zmianę kierunku i, co również bardzo istotne, jest pracowity i pokorny – opisywał swojego byłego podopiecznego trener Legii II, Piotr Kobierecki.

– To nasza „perełka”. Zrobił ogromny progres pod względem techniki użytkowej. Niewielu jest zawodników tak mobilnych z piłką przy nodze. Dobry w odbiorze, coraz lepiej czyta grę, poprawił zagrania długich piłek, uderzenia na bramkę. Jeśli dalej będzie się tak dynamicznie rozwijał, wróżę mu naprawdę świetlaną przyszłość – dodawał opiekun "dwójki".

 

 

 

Od kiedy trafił na Łazienkowską, szybko pokonywał kolejne szczeble w Akademii. Przed sezonem 2017/18, w wieku szesnastu lat, awansował do drużyny U19 (rocznik 1999 i młodsi), ale na boiskach Centralnej Ligi Juniorów występował zaledwie pół roku. Z dobrej strony pokazał się również w rozgrywkach UEFA Youth League, w których legioniści rywalizowali m.in. z Ajaxem. Po dobrej rundzie jesiennej, w styczniu został przesunięty do trzecioligowych rezerw Legii. Wiosną czekało go pierwsze trudne doświadczenie - „dwójka” do końca walczyła o utrzymanie w lidze. Choć należał do najmłodszych, regularnie otrzymywał szanse od trenera Krzysztofa Dębka. Zbierał pierwsze występy w seniorskich rozgrywkach, ale i pochwały, zarówno od kolegów z zespołu, jak i trenerów. 

 

Sezon 2018/19 rozpoczął w rezerwach, a jego pozycja jeszcze się umocniła. Został włączony do rady drużyny, obok dwóch najbardziej doświadczonych zawodników - Radosława Pruchnika i Bartosza Brodzińskiego. Już jesienią pojawiał się na pojedynczych treningach pierwszego zespołu. Zimą trener Ricardo Sa Pinto postanowił przyjrzeć mu się z bliska na obu zgrupowaniach w Portugalii. Po powrocie do Warszawy zdecydował się włączyć go na stałe do kadry seniorskiej drużyny Legii. Do końca sezonu nie otrzymał jednak szansy debiutu w oficjalnym spotkaniu.

 

 

 

Latem 2019 trener Aleksandar Vuković zapowiadał, że Karbownik na pewno otrzyma od niego szansę w pierwszym zespole. Już w 1. kolejce PKO Ekstraklasy usiadł na ławce rezerwowych, ale nie pojawił się na boisku. Na debiut w oficjalnym meczu "jedynki" czekał do 25 sierpnia i 6. kolejki - w wyjazdowym starciu z ŁKS-em Łódź spędził na placu gry pełne 90 minut. Jak mu poszło? Zagrał bardzo solidnie i zaliczył asystę przy bramce, którą zdobył Dominik Nagy. Legia wygrała to spotkanie 3:2.

– Uważam, że dziś przede wszystkim zwycięzcą jest Michał Karbownik. To zaledwie 18-letni chłopak, którego podczas okresu przygotowawczego na lewej obronie wystawiałem z konieczności. On jednak spisywał się na tej pozycji bardzo dobrze. Dziś wygraliśmy mecz, ale "wygraliśmy" też Jarosława Niezgodę oraz właśnie Michała – ocenił po meczu w Łodzi trener Vuković.

 

W spotkaniu z ŁKS-em na murawie zameldowali się również trzej inni absolwenci naszej Akademii. Bramkarz Radosław Majecki (rocznik 1999) rozegrał dziś 29. spotkanie w pierwszej drużynie Legii. Choć dziś stracił dwie bramki, wcześniej w 17 występach zachowywał czyste konto.

Mateusz Wieteska (1997) zagrał dziś po raz 48. w oficjalnym meczu "jedynki", natomiast Mateusz Praszelik (2000) wystąpił po raz trzeci (więcej o Praszeliku przeczytasz TUTAJ).


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN