Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-04-22 10:00:00
Newsletter

Do zobaczenia na szczycie!

Autor: Kamil Majewski Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski
W sobotę o godz. 18. legioniści zagrają na wyjeździe z Cracovią. To ostatni mecz rundy zasadniczej, później nastąpi podział punktów i walka o mistrzostwo Polski rozpocznie się na dobre. Stawka tego meczu jest ogromna, bowiem w przypadku równej liczby punktów na koniec sezonu o kolejności decyduje właśnie miejsce w tabeli po 30. kolejce.

Legioniści prowadzenie w tabeli mogli objąć już w poprzedniej kolejce, jednak niespodziewanie zremisowali bezbramkowo przed własną publicznością z Koroną Kielce. W Białymstoku z pewnością odetchnęli z ulgą, Legia nie zamierza jednak składać broni. Na przedmeczowym briefingu trener Jacek Magiera zadeklarował, że jego drużyna powalczy o zwycięstwo przy ulicy Kałuży, aby w przypadku ewentualnego potknięcia Jagielloni rzutem na taśmę zagwarantować sobie pole position przed fazą play-off. „Oczywiście, że byłem niezadowolony po meczu z Koroną, bo trudno, aby było inaczej. Z wyniku i sposobu gry, powiedziałem o tym drużynie. Jesteśmy mądrzejsi o to spotkanie, trzeba wyciągnąć wnioski. Czynami, a nie gadaniem, co należy zrobić. To już temat zamknięty, wyniku nie poprawimy. Przed nami najważniejsze mecze w sezonie. Dostaliśmy dobry sygnał ostrzegawczy i dobrą naukę, aby w przyszłości takie sytuacje nam się nie przytrafiały” - przyznał szkoleniowiec Wojskowych.

 

 

 

W meczu z Cracovią nie wystąpi Vadis Odidja Ofoe, który pauzuje za kartki. Trener legionistów nie przejmuje się jednak nieobecnością swojego pomocnika i ufa zawodnikom, którzy mają go zastąpić. „Oczywiście mamy koncepcję, jak zastąpić Vadisa. Są Rado, Kasper, Dominik Nagy, Sebastian Szymański czy Vako Kazaiszwili. Z nich wybiorę zawodnika, który wystąpi na pozycji numer 10” - powiedział Magiera. „Magic” zapytany o to, czy na boisku zobaczymy po blisko dwumiesięcznej przerwie Tomasa Necida nie wykluczył takiej możliwości. „Był w kadrze meczowej na Koronę, jest gotowy i walczy o miejsce w podstawowym składzie. Musi być przygotowany, bo nigdy nie wiadomo, kiedy zawodnik dostanie szansę” - stwierdził. 

 

Kursy Fortuny na mecz Cracovia - Legia

3,75 - wygrana Cracovii

3,25- remis

2,00 - wygrana Legii

 

 

Szansę na wyjątkowy jubileusz w sobotnim meczu ma Miroslav Radović. Serb wystąpił już w 249. ligowych meczach w koszulce z „eLką” na piersi, więc mecz z Cracovią prawdopodobnie będzie tym 250. Co ciekawe, ligowy debiut „Rado” także przypadł na spotkanie z Pasami. Tamto spotkanie warszawiacy wygrali 3:1. 

 

 

W ostatnim czasie drużyna Legii wyjątkowo nie leży Cracovii. Legioniści wygrali osiem ostatnich meczów, po raz ostatni Pasy urwały punkty Wojskowym 10 grudnia 2011 roku, kiedy udało się im odnieść bezbramkowy remis. Od ostatniej porażki Legii z Cracovią minęło zaś... 12 lat. 10 kwietnia 2005 roku Pasy pokonały przed własną publicznością gości z Warszawy po golu w ostatnich sekundach meczu. Od tamtego czasu obie drużyny zmierzyły się 23 razy i ani razu legioniści nie dali się pokonać Cracovii.

 

 

W ostatnim czasie piłkarze Cracovii grają w kratkę. Co prawda w poprzedniej kolejce udało im się zremisować na wyjeździe z liderem LOTTO Ekstraklasy Jagiellonią Białystok, a przed dwoma tygodniami wygrać przed własną publicznością ze Śląskiem Wrocław, to wcześniejsze dwa mecze wysoko przegrali – z Koroną Kielce (0:3) oraz z Wisłą Płock (1:4). Przed 30. kolejką Pasy plasują się na 12. miejscu w tabeli i nie mają już żandych szans na awans do grupy mistrzowskiej. Nie oznacza to jednak, że nie mają o co walczyć. W dolnych rejonach ligowej tabeli różnice punktowe nie są duże, więc Cracovia z pewnością także powalczy o pełną pulę.

 

 

Trener Pasów Jacek Zieliński zmuszony jest do dokonania kilku zmian w składzie swojej drużyny. „Miroslav Covilo jest nadal w fazie leczenia, a Hubert Wołąkiewicz pauzuje za kartki. Dodatkowo na mecz z Legią nie będą brani pod uwagę przy ustalaniu osiemnastki - borykający się z urazem Tomas Vestenicky, chory Milan Dimun, Kuba Cunta, który ma złamane żebro po ostatnim meczu rezerw, i Hubert Adamczyk, który doznał kontuzji w ostatnim zaległym meczu rezerw. Pozostali zawodnicy są gotowi do gry” - powiedział szkoleniowiec Cracovii na przedmeczowej konferencji.

 

 

Historia przemawia za Legią. Do tej pory Wojskowi zmierzyli się z Cracovią 70 razy, z czego 68 w lidze, a dwa w Pucharze Polski. Obie pucharowe potyczki zakończyły się zwycięstwem Legii, w lidze z kolei bilans naszej drużyny wynosi: 38 zwycięstw, 14 remisów i 16 porażek. Z kolei na stadionie przy ulicy Kałuży Legii nie grało się już tak łatwo. Bilans jednak i tak jest korzystniejszy dla naszej drużyny - Wojskowi wygrali 16 meczów, pięć zremisowali, a 14 przegrali. 

 

Mecz Cracovia – Legia już w najbliższą sobotę - początek o godzinie 18. Zapraszamy do śledzenia relacji LIVE w naszych mediach.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN