Legia Warszawa
vs Europa FC
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-07-11 22:30:00
Newsletter

Europa FC - Legia Warszawa: 0:0

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Mateusz Kostrzewa
W pierwszym meczu I rundy eliminacji Ligi Europy UEFA Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała z gibraltarską drużyną Europa FC. Z powodu kontuzji w pierwszej połowie boisko opuścił Vamara Sanogo. Spotkanie rewanżowe odbędzie się za tydzień - w czwartek, 18 lipca przy Łazienkowskiej.

Gospodarze odważnie rozpoczęli spotkanie. W 3. minucie Rico Dominguez oszukał naszą defensywę i zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka przeleciała jednak wysoko nad poprzeczką bramki Radosława Majeckiego. W 9. minucie rywale szukali kolejnej szansy, aby zaskoczyć bramkarza Legii uderzeniem z dystansu, ale ta próba została zablokowana. Tuż po upływie pierwszego kwadransa indywidualną akcję przeprowadził Arvydas Novikovas. Litwin zmylił jednego z piłkarzy Europy i groźnie uderzył. Piłka odbiła się jeszcze od sztucznej nawierzchni, sprawiając tym samym problemy bramkarzowi gibraltarskiej drużyny. Dayle Coleing wybił piłkę przed siebie, a ta ostatecznie znalazła się poza linią końcową. Odpowiedź gospodarzy nie zaskoczyła Radosława Majeckiego. Liam Walker oddał strzał z około 25 metrów, ale dobrze w bramce zachował się golkiper Wojskowych. W 26. minucie płasko w pole karne Legii zagrał Ayew. Piłka dotarła pod nogi napastnika Europy, ale ostatecznie obrońcy stołecznej drużyny zażegnali niebezpieczeństwu. W końcówce pierwszej części gry podczas walki o piłkę upadł Vamara Sanogo. Napastnik złapał się za kolano, a na boisku błyskawicznie pojawił się sztab medyczny i wolontariusze z noszami. Sanogo został zastąpiony przez Sandro Kulenovicia. Do gwizdka zapraszającego piłkarzy na przerwę nie zobaczyliśmy żadnego gola. Nasi rywale nie cofnęli się do obrony i szukali swoich szans głównie po uderzeniach zza pola karnego. Legioniści starali się zaskoczyć przeciwników prostopadłymi podaniami i dośrodkowaniami, ale brakowało dokładności.

 

Sygnał do ataku w drugiej połowie dał Carlitos. Hiszpan przejął piłkę na połowie Legii Warszawa, po czym zauważył, że bramkarz gospodarzy jest ustawiony daleko od braki i zdecydował się na uderzenie. Daley Coleing złapał piłkę. Od początku na boisku iskrzyło. Najpierw Arvydas Novikovas został brutalnie potraktowany przez rywala, a chwilę później doszło do zderzenia Carlitosa z Ethanem Jolleyem. Interweniować musiały sztaby medyczne obu drużyn, natomiast sędzia nie zdecydował się użyć kartek. W dogodnych sytuacjach odnajdywał się Sandro Kulenović. Chorwacki napastnik w ciągu kilkudziesięciu sekund dwukrotnie próbował trafić do siatki, w obu przypadkach zabrakło jednak czystego uderzenia. W 60. minucie Legia mogła objąć prowadzenie. Arvydas Novikovas wypatrzył wybiegającego na wolną pozycję Carlitosa i prostopadle podał mu piłkę. Hiszpański napastnik przejął podanie, rozejrzał się i chciał skierować piłkę do bramki tuż przy dalszym słupku. Niestety zabrakło precyzji. W 64. minucie gospodarze postraszyli legionistów. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka spadła na głowę jednego z piłkarz Europy, natomiast strzał był bardzo niecelny. Niebezpieczne było też uderzenie Rico Domingueza. Napastnik gibraltarskiej drużyny przesadził z siłą i posłał piłkę nad poprzeczką. W 73. minucie sztaby medyczne obu drużyn musiały ponownie wbiec na murawę. Tym razem w walce o górną piłkę zderzyli się Ibrahim Ayew i Sandro Kulenović. Piłkarze wrócili do gry.

 

W 77. minucie rzut wolny wykonał Valeriane Gvilia. Po jego podaniu głową strzelił Kulenović, lecz piłka odbiła się jeszcze od rywala i straciła impet. Chwilę później Kulenović trafił do siatki po podaniu Gvilii, lecz arbiter odgwizdał spalonego. Nie minęły dwie minuty, a celnie uderzył Carlitos. Dobrze zachował się jednak bramkarz gibraltarskiej drużyny i pewnie złapał piłkę. Po dograniu z rzutu rożnego w 80. minucie piłka zawisła w powietrzu, ale ostatecznie padła łupem Daleye’a Coleinga. W 85. minucie bez przyjęcia uderzył Marko Vesović. Piłka przeleciała nad poprzeczką. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry legioniści wyprowadzili kontratak. Z piłką podążał Carlitos, który zdecydował się na indywidualne rozwiązanie akcji. Hiszpański napastnik stracił piłkę w decydującym momencie. Można żałować, że Carlitos nie zdecydował się podać na lewe skrzydło, gdzie niepilnowany biegł Arvydas Novikovas. W doliczonym czasie gry gorąco zrobiło się w “szesnastce” Legii. Płaskie podanie z prawej flanki przecięło pole karne Wojskowych, lecz nawet gdyby ktoś je przeciął, podający zawodnik był na pozycji spalonej. Na ofsajdzie znalazł się także Gallardo Valdes, który kilkadziesiąt sekund później znalazł się w sytuacji sam na sam z Radosławem Majeckim. Legioniści szukali gola w ostatnich sekundach meczu, lecz Wojskowym się to nie udało.

 

Europa FC - Legia Warszawa 0:0 (0:0)

 

EUROPA FC: Coleing - Ayew, Gonzalez Casado, Jimenez Sanchez, Jolley - Velasco Salazar (Suarez Arbelo 81’), Yahaya, Alex Quillo (Rosa 59’), Walker - De Barr (Gallardo Valdes 87’), Rico Dominguez
Rezerwowi: Munoz, Portilla Rodriguez, Gallardo Valdes, Olivero, Yome, Marco Rosa, Suarez Arbelo

 

LEGIA: Majecki - Vesović, Remy, Wieteska, Jędrzejczyk - Gvilia, Martins - Novikovas, Carlitos, Nagy (Agra 75’) - Sanogo (Kulenović 45’)
Rezerwowi: Cierzniak, Jodłowiec, Lewczuk, Antolić, Agra, Stolarski, Kulenović

 

Żółte kartki: Salazar (61’), Yahaya (83’)

 

Sędzia główny: Alex De Albuquerque Troleis


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Wiktor
Major
2019-07-11 21:22:56
Witajcie Koleżanki i Koledzy, zastanawia mnie jedna rzecz. Jak to jest możliwe, że PIAST Gliwice zdołał się tak świetnie przygotować taktycznie i motorycznie do meczu z BATE Borysów, a my znów "męczymy" się z drużyną, która żadnym hegemonem w Europie nie jest. Z taką grą, to wybaczcie, ale Mistrzostwo Polski znów zdobędzie PIAST. Słabo to wygląda, słabo.
Dno dna już na samym początku
Za rok będziemy grali w preeliminacjach
Dzięki że Sanogo sam postanowił się wyeliminować z dalszej gry. Carlitos nie istnieje. Nagły przeszkadza kolegom. Ogóle nikt nie gra dobrze
Wiemy dlaczego Mallorca nie wzięła Carlitosa..to powinno być 1:0
Wiktor
Major
2019-07-11 22:12:32
Wg mnie, LEGIA jest słaba taktycznie. Nie ma pomysłu na grę, nie potrafi stosować różnych schematów, jest przewidywalna. Nie rozumiem tego. Jest jedno wyjście - trzeba zatrudnić Fornalika i jego sztab. On wówczas te klocki poustawia i nauczy ich gry.
Wiktor
Major
2019-07-11 22:13:15
Dobrze, że .................... nie przegrywamy ;-)
Czy ktoś wie jak jest ze zwrotem karnetu ? Kupiłem ale właśnie minęła mi ochota na oglądanie tej żenady w ciągu kolejnych miesięcy. Pytam serio.
Wiktor
Major
2019-07-11 22:19:06
I znowu wstyd. Wicemistrz Polski remisuje z drużyną z Gibraltaru mając profesjonalnych piłkarzy i niewspółmiernie większy budżet. Co się z nami dzieje? Co oni ćwiczyli na zgrupowaniu? Na sparingach potrafili grać, a w meczu o punkty już wszystko zapomnieli ??? Nawet CRACOVIA potrafiła wcisnąć bramkę na wyjeździe. Z taką grą, ta runda będzie naszym MAXIMUM.
Wstyd.........Nie wracajcie do domu
Wiktor
Major
2019-07-11 22:25:53
Boże, .............. dobrze, że był spalony !!! Gramy tak, jak w ostatnich meczach ubiegłego sezonu. Bez ładu, składu i bez finezji. Katorżnicza gra na aferę.
Może lepiej niech telewizja nie transmituje rewanżu...A ceny karnetu to złodziejstwo....z takim poziomem to jedno zero mniej na cały sezon
discover99
Szeregowiec
2019-07-11 22:45:19
Dramat, wszystko wygląda tak samo jak w poprzednim sezonie czyli niecelnie podania, fatalny odbiór piłki, niezgranie drużyny zero autonatyzmu w grze i zero pomysłu. Fatalny obraz gry Legii. Zawodnicy Legii w zasadzie niczym się nie wyróżniali na tle Europa FC. Najgorsze jest to, że Legia nie ma zawodnika który jest w miarę dobrze wyszkolony technicznie, brak jakiegokolwiek zawodnika który mógłby przedryblować 2-3 zawodników drużyny przeciwnej i zrobić przewagę. Bardzo bardzo źle to wygląda i przypomina poprzedni sezon. Vukovic nie ma pomysłu na grę Legii a Legia nie ma piłkarzy na poziomie europejskim. DRAMAT!!!
Strajk...Może nie idźmy na rewanż? Nie chodzi o wierność. Nabijacie kasę prezesowi...A tak jak 2 lub 3 tyś będzie to może się nauczy
Poziom Rowu Mariańskiego na samym początku. Gorzej być nie może.
Żuraw
Kapitan
2019-07-12 05:04:08
Uff, całe szczęście, że zdążyłem już kupić karnet na nowy sezon - po tym meczu na pewno pozostałe szybko się rozejdą
Toudi
Toudi
Major
2019-07-12 09:37:15
spoko, system sprzedaży biletów działa tak sprawnie że na bank karnety się nie rozejdą tak szybko. ten cały ticketco działa tak jak my gramy. jak widać popsuć można wszystko.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN