Legia Warszawa
vs Europa FC
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-08-16 18:30:00
Newsletter

F91 Dudelange - Legia 2:2

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Jacek Prondzynski
Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe z luksemburskim F91 Dudelange 2:2 i odpadła z dalszych gier w Lidze Europy UEFA. Dwa gole dla Wojskowych strzelił Jose Kante.

Mecz rozpoczął się od trzęsienia ziemi. W 7. minucie nasi rywale bezpośrednim podaniem uruchomili lewe skrzydło, po czym defensorzy Legii stracili z oczu napastnika Patricka Stumpfa, który pozostał bez krycia. Stumpf otrzymał podanie z lewej strony, po czym pokonał Arkadiusza Malarza. Na pierwszą odpowiedź Legii musieliśmy czekać do 11. minuty, ale strzał Kante w dużej odległości minął bramkę rywali. Kilka minut później płaskim uderzeniem z dystansu bramkarza Dudelange próbował pokonać Cafu, ale piłka przeleciała obok słupka. W 17. minucie Luksemburczycy prowadzili już 2:0. Płaskim strzałem Arkadiusza Malarza zaskoczył Stelvio Da Cruz. Piłkarze trenera Sa Pinto złapali kontakt w 33. minucie. Prostopadłe podanie ze strefy defensywnej otrzymał Michał Kucharczyk. Polak dobiegł do piłki i zagrał ją w pole karne, gdzie czekał już Jose Kante. Napastnik uderzył pod poprzeczkę i dał legionistom bramkę kontaktową. W 43. minucie gospodarze trafili jeszcze w słupek. Wynik do przerwy się już nie zmienił.


W drugiej połowie zawodnicy Legii szybko chcieli odwrócić losy dwumeczu. Trener Sa Pinto wprowadził na boisko Sebastiana Szymańskiego kosztem grającego na obronie Chrisa Philippsa. Zmienił się również styl gry. Legioniści przycisnęli, z dystansu strzelał Carlitos. Chwilę potem, po dośrodkowaniu z rzut rożnego, Cafu starał się z woleja trafić do siatki, ale jego strzał został zablokowany. W 66. minucie w długi róg bramki przymierzył Szymański, natomiast piłka ostatecznie przeleciała obok słupka. Chwilę wcześniej w polu karnym upadał Dominik Nagy, ale sędzia uznał, że Węgier nie był faulowany. Legioniści przeważali, ale Luksemburczycy nie zrezygnowali ze stwarzania zagrożenia. Pod bramką Malarza zakotłowało się w 70. minucie, ale nikt nie zamknął dośrodkowania. W 77. minucie głową próbował Hamalainen, ale piłka minęła poprzeczkę. Chwilę potem Fin ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji, ale uderzył za lekko. Cztery minuty przed końcem nadzieje legionistów przedłużył Jose Kante, który zdobył swoją drugą bramkę. Napastnik przyjął piłkę przed polem karnym i uderzył przy samym słupku. Podopieczni Ricardo Sa Pinto rzucili się do ataku, lecz na strzelenie decydującego gola zabrakło już czasu.


Remis z F91 Dudelange oznacza, że Legia Warszawa odpadła z eliminacji Ligi Europy UEFA, a tym samym w obecnym sezonie pożegnała się z europejskimi pucharami.


F91 Dudelange - Legia Warszawa 2:2 (2:1)

Bramki: Stumpf (7), Da Cruz (17) - Kante (33, 86)


DUDELANGE: Joubert - Jordanov, Malget, Da Cruz, Prempeh, El Hriti - Stumpf (Bisevac 74’), Kruska (Melisse 79’), Couturier, Stolz (Sinani 90’) - Turpel
Rezerwowi: Frising, Pokar, Perez, Kenia 


LEGIA: Malarz - Wieteska, Philipps (Szymański 46’), Pazdan, Hlousek - Cafu, Mączyński (Eduardo 77’) - Kucharczyk, Carlitos, Nagy (Hamalainen 69’) - Kante
Rezerwowi: Cierzniak, Antolić, Żyro, Radović 

 

Żółte kartki: Malget, Kruska, Jordanov - Kanté

Czerwona kartka: Michał Kucharczyk (Legia, po zakończeniu meczu)

 

Sędziował: Iwajło Stojanow (Bułgaria), widzów: 2500.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Wiktor
Major
2018-08-16 22:09:02
No cóż, nie ma się co wkurzać. Z taką grą Naszej drużyny to było do przewidzenia. Nie jest tak, że mecz z Piastem był przełomowy. Zwycięskie bramki padły w końcówce meczu kiedy Legia grała w przewadze. Nie sądziłem, iż doczekam takich czasów. Przegrywamy z Mistrzem Słowacji, Mistrzem Luksemburga - starczy upokorzeń w tym sezonie. Boję się teraz czy nasz budżet się domknie i boję się już o nowego ...... trenera. To jego wejście na murawę i czerwona kartka może oznaczać, iż nię będzie nad sobą panował w meczach, a Legia większość spotkań będzie grała z asystentem na ławce. Widzę jeden wielki plus; od teraz skupiamy się tylko na lidze i nie może być już żadnych wymówek. Po prostu nie może.............. .
Wiktor
Major
2018-08-16 22:21:37
Do Europy nawet nie mamy startu. Nie istniejemy po prostu. Mamy kryzys w polskiej piłce nożnej i trzeba to sobie otwarcie powiedzieć. Reprezentacja baty, Nasze drużyny ligowe baty. Trzeba zacząć od podstaw i powoli się podnosić.
ArekadiszS
ArekadiszS
2018-08-16 22:45:18
Nie macie wstydu niestety grajków pokroju Philipsa nie powinno być w LEGII.
ArekadiszS
ArekadiszS
2018-08-16 23:14:48
Grałem w piłkę i nikt mi nie powie że drużyna walczyła,jesteście tymi którzy przegrali z luxemburczykami bez walki i zasłużenie!Brawo!Każdy z was jest autorem tej porażki Malarz,Wieteska,Remy,Pazdan,Astiz,Nagy,Philips,Hlousek,Żyro,Kucharczyk,Vesović,Mączyński,Cafu,Antolić,Szymański,Radović,Hamalainen,Kante,Carlitos,Eduardo,Te nazwiska okryły się hańbą i ciężko będzie ją zmazać!Czy tylko za to będziecie wspominani?
SZUMI
SZUMI
Szeregowiec
2018-08-17 03:17:25
Wstyd to mało powiedziane...
Polska piłka nie istnieje. Nie ma trenerów, piłkarzy. Nie ma właścicieli i szkolenia.
Toudi
Toudi
Major
2018-08-17 11:18:36
Zmarnowany okres przygotowawczy jest boleśnie widoczny. Szkoda, że nowy trener zaczyna od wygadywania głupot. Jakoś nie ma umiejętności Prezes do zatrudniania trenerów bo to niemożliwe aby w ciągu dwóch miesięcy przestali grajkowie umieć grać w piłkę. Na dodatek dziwna polityka wewnątrz klubu np sprawa Jędzy, którego nie zgłoszono do eliminacji ! Jak zarządzany jest klub, przykładem niech będzie prowadzenie programu Legiony. Jak ktoś nie myśli to dokłada z własnej kieszeni lub sprzedaje co może aby wyjść na swoje.
Dno dna przebite. Czy jest coś dalej?
Panie Prezesie Mioduski ,niech Pan składa dymisję , bo widać , że Pan nie ma pojęcia o zarządzaniu Klubem .
dradzik
dradzik
Pułkownik
2018-08-17 13:48:19
Mioduski nie gra w piłkę. Fakt dał ciała z trenerem od kobiet, ale powiedzmy sobie szczerze nasze grajki bez trenera obudzone w nocy powinni ograć półamatorski zespół. Nasza piłka jest zdemoralizowana! Stadiony, pensje, dietetycy, gabinety odnowy, samoloty - opakowanie jak milion dolarów, a w środku "gówno". Oni wczoraj mieli strach w oczach, atakowali dwoma zawodnikami bo srali w majtki po stracie piłki, a i tak stracili 2 bramki w kwadrans. To jest chore. i przestańcie z tym Jędzą. Dziś zbawiciel, a fakt jest taki że od jesienie grał piach ze ściska cztery litery. I jeszcze jedno. W 2015 roku pozbywamy się Astiza bo jest stary i za słaby na Legię. W 2017 wraca do Legi i jest podstawowym zawodnikiem. Pytanie w jakim kierunku zmierza ta drużyna? Oby po dojściu do dna nie zaczęli kopć głębiej.
Toudi
Toudi
Major
2018-08-17 14:13:58
" Panie Prezesie Mioduski ,niech Pan składa dymisję , bo widać , że Pan nie ma pojęcia o zarządzaniu Klubem ." A co to zmieni że przestanie być prezesem ? Właścicielem będzie w dalszym ciągu i będzie miał wpływ na wszystko. Nooo chyba że sprzeda Legię jakiemuś chętnemu.
Lokis
Major
2018-08-17 19:53:54
Victoria Pilzno gra samymi Czechami i dwoma Słowakami. Acha jest jeszcze jeden Austriak. Ma miejsce w LM bez eliminacji !!! Panie Prezesie a może tak jednak zagrać Polakami ? Młodymi Polakami. Spuścić do Wisły (rzeki)gwiazdorów emerytów? A co z pańskim specem z FC Basel ? Świetny deal, nie ma co. Kiedy ten klub będzie działał NORMALNIE ? Kiedy piłkarze będą szybko biegali i zostawią serce na boisku ? Kiedy trener będzie trenerem ? Kiedy przygotowaniem do sezonu będą kierowali kompetentni ludzie ? Kiedy drużyna będzie przygotowana do rozgrywek i kiedy nie będzie traciła bramek w każdym meczu w pierwszych minutach ? Kiedy wreszcie zejdzie Pan na ziemię i przestanie marzyć, Dyziu marzycielu ? Marzenia to piękna rzecz ale najpierw trzeba zbudować solidną podstawę pod te marzenia a nie miotać się jak goły w pokrzywach.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN