Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-08-14 15:30:00
Newsletter

Gawara, Janisz i Janas o meczu z Atromitosem

Autor: Kamil Majewski Fot. Janusz Partyka, Włodzimierz Sierakowski
Mimo wielu okazji i dominacji w pierwszym spotkaniu 3. rundy eliminacji Ligi Europy UEFA z Atromitosem, piłkarze Legii nie potrafili przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Jak będzie podczas środowego rewanżu w gorących Atenach? Zapytaliśmy o to naszych ekspertów.

Krzysztof Gawara, były piłkarz i trener Legii Warszawa:

- Szkoda, że Legia nie wykorzystała swoich sytuacji z pierwszego meczu, ponieważ wówczas środowy rewanż wyglądałby zupełnie inaczej. Wojskowi oddali mnóstwo strzałów, ale zawiodła skuteczność. Jeżeli chodzi o Atromitos - momentami sprawiał on wrażenie zespołu doświadczonego, nie wiem jednak na ile to potwierdzi się w Grecji. Do Warszawy przyjechali oni z ewidentnym nastawieniem, aby nie przegrać. To im się udało, choć kłóci się to z nazwą klubu, która po przetłumaczeniu na język polski brzmi „Nieustraszeni”. W pierwszym meczu sprawiali wrażenie przestraszonych, ale rewanż rozegrany zostanie na ich stadionie. Grecy na pewno zagrają bardziej ofensywnie, bo przecież muszą wygrać, aby awansować. Zastanawiam się tylko, czy będzie ich stać na powstrzymanie Legii, która w Warszawie zagrała, jak dotąd, najlepszy mecz w tym sezonie. Zespół Aleksandara Vukovicia posiada bardzo szybkich skrzydłowych, a Luquinhas z meczu na mecz gra coraz lepiej i prezentuje się obiecująco. Liczę, że Legia wygra to spotkanie i jest to moje życzenie. Wszyscy tego oczekujemy, ponieważ jest to jedyny przedstawiciel Polski w europejskich pucharach i chcielibyśmy, żeby awansował przynajmniej do fazy grupowej. Biorąc pod uwagę siłę ofensywną Atromitosu z pierwszego meczu nie mogliśmy spodziewać się dużego zagrożenia, ale myślę, że w rewanżu szkoleniowiec Wojskowych nie otworzy się. Wynik 0:0 daje wiele możliwości. Strzelenie jednego gola w Atenach będzie wielkim atutem, ponieważ gospodarze musieliby odpowiedzieć dwoma. Podejrzewam, że Vuković mądrze ustawi swój zespół, aby zobaczyć, jak grać będzie rywal. Prawdopodobnie zadecydują kontrataki, ponieważ w Warszawie, mimo oblężenia, zawiodła skuteczność. Moim zdaniem Legia powinna przejść dalej.

 

 

Andrzej Janisz, dziennikarz i komentator Polskiego Radia:

- Uważam, że Legia awansuje. Mówię to na podstawie tego, jak zagrała w poprzednim meczu. Moim zdaniem w Atenach może zaprezentować się tylko lepiej i nie widzę żadnych przesłanek ku temu, by spotkanie rewanżowe wyglądało inaczej niż mecz w Warszawie, czyli z przewagą Wojskowych. W starciach z Europa FC czy KuPS Kuopio Legia była na zupełnie innym etapie przygotowań. Myślę, że trener greckiego zespołu docenia Legię bardziej niż polscy kibice czy dziennikarze. Giannis Anastasiou zdawał sobie sprawę z tego, że Legia ma lepszych piłkarzy niż Atromitos i dlatego ustawił zespół bardzo defensywnie. Inną kwestią jest to, że Grecy chcieli grać z kontry, legioniści im jednak na to nie pozwolili. Spodziewam się podobnego meczu, ale to wszystko zależy również od Aleksandara Vukovicia. Być może on również będzie chciał kontratakować, a wówczas to Legia się cofnie. Sądzę jednak, że spotkanie będzie toczone pod dyktando zespołu z Warszawy. Ciężko jest jednoznacznie wyrokować, czy pierwszy mecz z Atromitosem był zwiastunem nadchodzącego lepszego okresu przy Łazienkowskiej. Zbyt długo żyję i widziałem zbyt wiele zespołów piłkarskich oraz trenerów, niemniej jednak, w kilku fazach rozegrania widzę kreację trenera Vukovicia i mam wrażenie, że wszystko idzie ku lepszemu. Musimy pamiętać o jednej rzeczy - szkoleniowiec nie wykorzysta rzutu karnego za swojego podopiecznego. Czasami wystarczy, żeby piłka trafiła w słupek pięć centymetrów bardziej w lewą lub w prawą stronę - to jest ta granica, która oddziela dobrego trenera od beznadziejnego. Jeżeli jednak ktoś naprawdę ogląda Legię od początku sezonu, widzi zdecydowaną poprawę. Tragedią byłoby to, gdyby dobrze grająca polska drużyna zostałaby wyeliminowana przez średniej klasy zespół występujący w lidze, która jeszcze nie zaczęła sezonu. To pokazywałoby, że jesteśmy już poniżej dna.

 

 

Paweł Janas, były piłkarz i trener Legii Warszawa, a także były selekcjoner reprezentacji Polski:

- Myślę, że będzie to trudny mecz dla Legii. Pierwsze, ubiegłotygodniowe spotkanie rozegrane w Warszawie, było dla Legii całkiem niezłe i szkoda, że nie udało się strzelić gola. Gdyby Wojskowi trafili do siatki, Grecy musieliby się otworzyć. W środę Atromitos będzie chciał jak najszybciej zdobyć bramkę, ale mam nadzieję, że nie pozwolimy im na to. Liczę, że rywal zagra trochę bardziej ofensywnie, a wtedy legioniści będą mogli go skontrować. Przy Łazienkowskiej Atromitos nie pokazał zbyt wiele, u siebie jednak z pewnością będzie chciał wygrać. Mam jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie. Moim zdaniem, szczególnie na początku meczu, będzie można spróbować dojść wyżej do drużyny przeciwnej i nie dać się zepchnąć do defensywy. Gdyby Legia cofnęła się, mogłoby być groźnie. Wiadomo - jeden błąd, głupi faul, cokolwiek. Właśnie dlatego lepiej zagrać wyżej, a wówczas Grecy również będą musieli się otworzyć. Jak jednak będzie to wyglądało w praktyce? Trzeba byłoby zapytać o to trenera Aleksandara Vukovicia. Ja innej taktyki na mecz rewanżowy nie przewiduję.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN