Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-07 12:00:00
Newsletter

Górnik - Legia: Ciekawostki

Autor: Przemysław Gołaszewski, Kamil Majewski Fot. Janusz Partyka, Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Włodzimierz Sierakowski, Eugeniusz Warmiński, Adam Polak/Archiwum Legii
Jaka postać łączy historię Legii i Górnika? Jak w rywalizacji z Górnikami radzili sobie Aleksandar Vuković i Marek Saganowski? Co wspólnego z obiema drużynami ma... sobowtór Marszałka Józefa Piłsudskiego? Zapraszamy na zbiór ciekawostek przed spotkaniem z Górnikiem Zabrze.

Na murawę przy okazji ostatniego meczu pomiędzy Legią i Górnikiem piłkarzy wyprowadził... Józef Piłsudski. Rozpoczęcie meczu poprzedziły uroczystości związane z obchodami stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. krótkie przemówienie wygłosiła bohaterka Powstania Warszawskiego pani Halina Jędrzejewska, ps. „Sławka”. Na murawie pojawiła się też flaga Polski. Wprowadzili ją inscenizatorzy ze Stowarzyszenia Grupa Historyczna „Zgrupowanie Radosław”, którzy ubrani byli w stroje żołnierzy walczących przed laty o niepodległość naszej ojczyzny. Pierwsze kopnięcie w meczu należało także do inscenizatora, który wcielił się w postać Marszałka Józefa Piłsudskiego. Legioniści uczcili wyjątkowe okoliczności i wygrali mecz 4:0.

 

 

***

 

Niedzielne spotkanie z Górnikiem Zabrze będzie drugim meczem, w którym Legię poprowadzi Aleksandar Vuković z pomocą Marka Saganowskiego. Obaj panowie, jako piłkarze, mierzyli się łącznie z Górnikami dwadzieścia sześć razy. Marek Saganowski zagrał 14 takich meczów, natomiast Aleksandar Vuković 12. Obecny asystent trenera strzelił w tych konfrontacjach pięć goli, natomiast Vuković ani razu nie wpisał się na listę strzelców.

 

 

***

 

Najlepszym strzelcem w historii tej rywalizacji jest natomiast Lucjan Brychczy. Legendarny zawodnik warszawskiej Legii zdobył 13 bramek - dziesięć w lidze i trzy w krajowym pucharze.

 

 

***

 

Z kolei historia spotkań Legii z Górnikiem sięga 1956 roku. W premierowym meczu po dwóch trafieniach Henryka Kempnego i golu Ernesta Pola Wojskowi wygrali 3:1. Pol jest postacią łączącą oba kluby. Barwy Legii napastnik reprezentował w latach 1953-1956. Z “eLką” na piersi sięgnął po dwa tytuły mistrzowskie i dwa Puchary Polski. Znacznie dłużej grał w Górniku Zabrze. W barwach zabrzan zdobył osiem mistrzostw kraju oraz Puchar Polski. W ramach uznania stadion Górnika Zabrze został nazwany jego imieniem, jednak od 2016 roku oficjalną nazwą została Arena Zabrze.

 

 

***

 

Na stadionie w Zabrzu legioniści grali z Górnikiem 71 razy i wygrali 20 potyczek. W całej historii konfrontacji Legia grała z Górnikiem 147 razy, wygrała 63 mecze, 36 razy zremisowała i 49 razy musiała uznać wyższość rywali.

 

 

***

 

Od 2012 roku trwa seria, podczas której legioniści strzelają minimum jednego gola w meczach z piłkarzami z Zabrza. Oznacza to, że od osiemnastu spotkań zawodnicy Legii znajdują sposób na bramkarza rywali.

 

 

***

 

Kibice szczególnie pamiętają spotkanie z 15 czerwca 1994 roku. W ostatniej kolejce sezonu los skrzyżował właśnie Legię z Górnikiem. Mecz rozegrano na naszym terenie. Spotkanie miało niebagatelne znaczenie - rozstrzygało losy mistrzostwa Polski. Legia do sięgnięcia po tytuł potrzebowała remisu, Górnik musiał wygrać. W 41. minucie Marek Szemoński otworzył wynik spotkania i uradował kibiców przyjezdnych. Wojskowi starali się strzelić upragnioną bramkę, jednak przez długi czas to się nie udawało. Wybuch radości nastąpił dopiero dwadzieścia minut przed końcem meczu. - Wszystko rozpoczęło się po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Piłkę uderzał Podbrożny, ta odbiła się od murawy i szybowała w kierunku linii piątego metra. Ja wyczułem okazję, natychmiast ruszyłem do tej futbolówki i strzałem głową w długi róg pokonałem bramkarza Górnika. Nie muszę mówić, że poczułem olbrzymią euforię. Natychmiast pobiegłem w kierunku trybun. Byłem przeszczęśliwy, że strzeliłem tak ważnego gola' – wspominał strzelec gola Adam Fedoruk. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 i legioniści mogli celebrować tytuł mistrzowski. W tamtym meczu zabrzanie zobaczyli aż trzy czerwone kartki.

 

 

***

 

W 1988 roku oba zespoły spotkały się na boisku aż sześć razy. Dwa mecze odbyły się w ramach rozgrywek ligowych, zaś cztery w ramach rozgrywek o Puchar Polski. Maraton meczów Legii z Górnikiem rozpoczął się 2 kwietnia na stadionie w Zabrzu. Legioniści zremisowali wówczas 1:1, gole w tym meczu strzelali Leszek Pisz i późniejszy trener Legii, Jan Urban. 11 dni później obie drużyny, tym razem jednak w Warszawie, spotkały się ponownie. W pierwszym meczu półfinału Turnieju Tysiąca Drużyn legioniści, po bramce Dariusza Dziekanowskiego, zwyciężyli 1:0. W rewanżu 5 maja padł wynik 2:2 i to Wojskowi awansowali do finału. Na kolejny mecz Legii z Górnikiem przyszło czekać aż do listopada. W tym miesiącu obie drużyny spotkały się jednak aż trzykrotnie! Najpierw w lidze, 6 listopada, Górnik przed własną publicznością pokonał legionistów 2:1. 16 listopada, ponownie w Zabrzu, rozegrany został pierwszy mecz 1/4 finału Pucharu Polski. Po bramkach Tomasza Arceusza, Andrzeja Łatki oraz Dariusza Dziekanowskiego Legia wygrała 3:2. W rewanżu 11 dni później legioniści ponownie pokonali Górników, tym razem 2:0 po bramkach Leszka Pisza i Dariusza Dziekanowskiego.

 

 

***

 

W tym sezonie zabrzanie rozczarowują w formacji ofensywnej. W 28 meczach ligowych Górnicy strzelili 34 gole, co jest drugim najgorszym wynikiem w stawce. Gorzej spisują się jedynie zawodnicy Miedzi Legnica, którzy do siatki rywali trafili dwadzieścia siedem razy.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN