Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-05-22 17:00:00

Guilherme, Radović, Ljuboja, Pisz… Piękne asysty legionistów

Autor: Jakub Jarząbek Fot. Mateusz Kostrzewa
Solą futbolu są bramki. Nie byłoby jednak goli gdyby nie podania je wypracowujące, a, jak pokazała asysta Guilherme w decydującym meczu o Mistrzostwo Polski, i one mogą być powodem do zachwytów oraz długich, pomeczowych dyskusji.

Druga połowa meczu z Pogonią Szczecin. Legioniści prowadzą już 2:0 i od mistrzowskiego tytułu dzieli ich tylko krok. Z piłkarzy Stanisława Czerczesowa wyraźnie schodzi przedmeczowe ciśnienie związane ze stawką spotkania i atakując bramkę „Portowców” szukają nie tylko zagrań efektywnych, ale także efektownych, zdolnych ucieszyć swoich kibiców. Przoduje w nich Guilherme, który podaniami piętą regularnie próbuje zaskoczyć obronę gości. Wreszcie, w 85. minucie spotkania Brazylijczyk dostaje podanie od Michała Kucharczyka, przepuszcza sobie piłkę i delikatnym podaniem po półobrocie piętą uruchamia Kaspra Hamalainena, który tylko dopełnia formalności. Trybuny cieszą się z kolejnej bramki Fina, jednak odgłosy podziwu po podaniu asystenta przy tej bramce były wielce wymowne i wyraziły więcej emocji, niż tysiąc słów.

 

 

Obrońcy są od bronienia, napastnicy od strzelania bramek, a pomocnicy od podawania i stwarzania sytuacji kolegom z linii ataku. Ten podział w dzisiejszym futbolu, przez rolę bocznych obrońców i obowiązki w defensywie narzucane nawet najbardziej wysuniętym zawodnikom, ulega zmianom i lekko się zaciera, jednak w Legii Warszawa to właśnie pomocnicy zawsze byli najlepszymi specjalistami od decydujących podań przy bramkach naszego zespołu. Wystarczy tylko wymienić takie nazwiska jak Deyna, Pisz, czy z najnowszych czasów Serbowie – Danijel Ljuboja i Miroslav Radović.

 

 

Dośrodkowania. W ten sposób tradycyjnie sytuacje napastnikom swoim drużyn stwarzają skrzydłowi, kiedy to w bocznych strefach boiska przeprowadzają akcje i mają za zadanie tak podać piłkę w pole karne, aby napastnikowi wystarczyło tylko dołożyć strzał głową lub nogą i dokończyć dzieła. Zadanie z pozoru łatwe, w rzeczywistości jest bardzo trudne i miewają z tym problemy zawodnicy nawet w najlepiej notowanych ligach europejskich. W Legii Warszawa w ten sposób w ostatnich latach bramki wypracowuje Michał Kucharczyk, zwycięzca klasyfikacji na najlepszego asystenta naszego zespołu w obecnym sezonie. Najładniejsze dośrodkowanie „Kuchego” z tego sezonu to akcja z meczu z Piastem Gliwice, gdy zaskakującym uderzeniem z zewnętrznego podbicia posłał w piłkę w pole karne, gdzie czekał na nią już Kasper Hamalainen, a obrona gości była tym podaniem kompletnie zdezorientowana.

 

 

Przez kilka lat na pozycji skrzydłowego występował w naszym zespole również Miroslav Radović. Najlepszy obcokrajowiec naszego klubu w plebiscycie z okazji stulecia jego istnienia oprócz goli jakie strzelał dla Legii, zaliczył dla niej również wiele asyst. Jednym z jego ważniejszych dośrodkowań zamienionych na bramkę przez kolegów było to na głowę Michała Żyro w meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Celtikiem Glasgow. Akcja tego duetu zaowocowała trzecią bramką w wygranym przez Legię 4:1 spotkaniu.

 

Asysta M. Radovica na filmie od  3:39

 

Z kolei Jakub Wawrzyniak zaliczył podobną asystę w jednym z najbardziej spektakularnych pucharowym występów Legii Warszawa ostatnich lat – meczu eliminacji Ligi Europy ze Spartakiem Moskwa. To jego dośrodkowanie na bramkę w dogrywce spotkania zamienił Janusz Gol, a trafienie to zadecydowało o wielkim sukcesie Legii, jakim było wyeliminowanie wyżej notowanej rosyjskiej drużyny:

 

Akcja z asystą J. Wawrzyniaka na filmie od 3:13

 

Inny efektowny sposób na dogranie piłki partnerowi z drużyny, po którym ma on możliwość strzelenia bramki, to prostopadłe podanie między linię obrońców drużyny przeciwnej. W takich zagraniach specjalizują się zwłaszcza środkowi pomocnicy, a wybitnych zawodników w tej formacji w naszym klubie nigdy nie brakowało. Chociażby Leszek Pisz, który co prawda zachwycał kibiców w pierwszej kolejności efektownym wykonaniem rzutów wolnych, jednak był również świetnym kreatorem gry i zaliczał wiele asyst. Takich jak chociażby ta w meczu ligowym z GKS Bełchatów z 1995 roku:

 

Akcja L. Pisza na filmie od 0:28

 

Równie pięknym prostopadłym podaniem popisał się także Janusz Gol, kiedy to w ligowym meczu z Lechią Gdańsk piłka zanim dotarła do Miroslava Radovicia przeleciała dystans kilkudziesięciu metrów i minęła obrońców gdańskiego zespołu. Po takim podaniu Serb nie miał problemu z pokonaniem bramkarza rywali, podwyższając wynik meczu na 3:0:

 

Długie, prostopadłe podanie Janusza Gola na filmie od 03:40

 

W obecnej drużynie Legii niekwestionowanym specjalistą od tego typu zagrań jest Tomasz Jodłowiec, często w ten sposób wypracowujący swoim kolegom strzeleckie okazje. Zwłaszcza od czasu przejęcia drużyny przez trenera Stanisława Czerczesowa „Jodła” dostał więcej zadań ofensywnych i swobody w rozegraniu piłki. Jak pozytywne skutki ta zmiana może przynieść dla gry zespołu pokazał już pierwszy mecz Legii pod wodza rosyjskiego szkoleniowca, w którym hat-trickiem popisał się Nemanja Nikolić, a przy każdej z bramek Węgra decydujące podanie wykonywał właśnie Jodłowiec.

 

 

Są też asysty magiczne, niekonwencjonalne, wyprowadzające w pole nawet najlepiej zorganizowane defensywy. Jak chociażby ta autorstwa Guilherme w meczu z Pogonią Szczecin. Podobnym zagraniem 14 lat wcześniej popisał się Stanko Svitlica w pucharowym meczu z holenderskim Utrechtem. W dwójkowej akcji z Aleksandarem Vukoviciem Serb niekonwencjonalnym podaniem piętą obsłużył swojego rodaka, który później nie miał problemu z umieszczeniem piłki w bramce rywali.

 

Asysta S. Svitlicy na filmie od 01:48

 

Jeszcze bardziej niekonwencjonalnym zagraniem w pierwszym meczu rywalizacji ze Spartakiem Moskwa popisał się Danijel Ljuboja. Serb wbiegł z piłką w pole karne rosyjskiego zespołu i nie dość, że podał ją do swojego rodaka piętą, to tuż przed podaniem obrócił się, czym kompletnie zaskoczył obrońców Spartaka. Bramka ta dała Legii prowadzenie 2:1, a spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

 

Magiczna asysta D. Ljuboi od 02:50

 

To tylko oczywiście drobny wycinek z całego zbioru pięknych bramek i asyst, jakie w ostatnich latach były udziałem zawodników Legii Warszawa. W końcu przez sto lat swojego istnienia rozegrała ona wiele niezapomnianych meczów  i zdobyła wiele cennych trofeów. W chwilach radości ze zwycięstwa i fetowaniu strzelców bramek warto pamiętać o tych, którzy swoimi zagraniami do tych bramek doprowadzają. W związku z tym w kolejnym sezonie liczymy na kolejne sukcesy naszego zespołu, a jeżeli dodatkiem do nich będą tak piękne podania, jak asysta Guilherme w ostatniej kolejce zakończonych właśnie rozgrywek – tym lepiej!

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN