Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-08-07 20:23:00
Newsletter

Hasi: Dominowaliśmy nad rywalem

Autor: Jakub Jarząbek Fot. Jacek Prondzynski
Trener Besnik Hasi podsumował dzisiejsze spotkanie z Piastem Gliwice. Na Łazienkowskiej nie zobaczyliśmy w niedzielę goli, ale zdaniem trenera sama gra drużyny napawa optymizmem.

 

- Pierwsza ważna rzecz to fakt, że nie zdobyliśmy gola. Zdominowaliśmy mecz, stworzyliśmy swoje szanse. Zabrakło nam świeżości pod bramką rywala. Wybory, jakie podjęliśmy były błędne. Stworzyliśmy osiem-dziewięć szans. Pozytyw to nasza gra. Zdominowaliśmy rywala, stworzyliśmy sytuacje, a bramki przyjdą z czasem. Steeven Langil dał dobrą zmianę. Widać, że będziemy go potrzebować w kolejnych meczach. Przyjdą dwaj nowi zawodnicy – Dąbrowski i Odjidja, będziemy mieć więcej wyboru przy ustalaniu składu. Jestem z tego bardzo zadowolony. Wynik meczu nie jest dobry, ale nasza gra tak.

 

Piast bronił się bardzo dobrze. Nie używaliśmy kombinacji przy stałych fragmentach gry, które na co dzień ćwiczymy. Dwa razy tak było i od razu mieliśmy groźnie strzały Prijovicia. Potrzebujemy więcej takich sytuacji. W Polsce są drużyny, które dobrze się bronią i trzeba lepiej wykonywać stałe fragmenty gry. Musimy nad tym popracować, ale gramy co trzy dni i brakuje nam na to czasami czasu.

 

Nemanja Nikolić dochodzi do sytuacji. Potrzebuje więcej świeżości przy podejmowaniu decyzji pod bramką rywala. Niko robi to, co do napastnika należy. Potrzebuje spokoju. Każdy atakujący ma takie okresy przestoju, ale on stwarza sobie szanse. Dziś miał kolejne dwie-trzy. Nie martwię się o jego formę.

 

Mam nadzieję, że Guilherme wróci do nas jak najszybciej. Mamy dla niego wiele miejsc w składzie, potencjalnych pozycji na boisku, jest przecież dużo meczów. Jego powrót dodałby nam kreatywności. Każdy dobry gracz w składzie to dodatkowa możliwość.

 

Nie mogę porównać Piasta do Dundalk FC. Mamy jeszcze Puchar Polski i mecz w lidze. Dopiero potem będzie czas na analizę tej drużyny. To będzie zupełnie inny mecz, bardziej fizyczny. Do czasu meczu z tą drużyną musimy znaleźć świeżość, tak żeby być gotowym na sto procent.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Toudi
Toudi
Porucznik
2016-08-07 20:43:45
dominowaliśmy. no i co z tego skoro nie mamy wciąż pomysłu na grę. chaos i niedokładność. myślę że to może nie wystarczy na Irlandczyków.
Budyń
Budyń
Podporucznik
2016-08-07 22:14:09
A ja myślę, że w zupełności wystarczy.....graliśmy dzisiaj bardzo fajną, kombinacyjną piłkę, z dużą ilością sytuacji bramkowych, których niestety nie udało się wykorzystać, ale tak to już czasami bywa, że nic nie chce wpaść......Ci co grali bądź nadal grają w gałę doskonale wiedzą, że tak właśnie czasami jest (ja jeszcze sobie pogrywam amatorsko...). Chaos ??? ....jaki chaos.....chyba oglądaliśmy dwa różne mecze. Jedyny mankament dzisiejszej potyczki, poza skutecznością oczywiście, to stałe fragmenty.......trzeba to dopracować i wciąż nad tym elementem pracować i poprawiać, gdyż, co pokazały ME, to bardzo istotny i potrafiący przeważyć, element rzemiosła... :-)
JU1916
Porucznik
2016-08-07 22:44:25
Gra nie była jeszcze taka jakiej oczekujemy docelowo, ale wiadomo, że na to trzeba czasu. Dziś zawiodła jednak skuteczność, co może niepokoić zwłaszcza w przypadku Niko. Myślę, że na Dundalk możemy czekać ze spokojem - czas będzie naszym sprzymierzeńcem.
maik
maik
Podporucznik
2016-08-07 23:25:29
@Budyń To różnimy się w ocenie. Dla mnie gra była troszkę lepsza niż ze Śląskiem, ale nadal niewiele z niej wynikało. I nadal nie wiem jaki to niby styl Hasi wdraża, bo w grze był chaos i brak myśli. Piast mimo, że słabiutki w zasadzie nie dopuszczał do żadnego poważnego zagrożenia (w ataku oczywiście byli jeszcze słabsi od nas). Czy na Dundalk wystarczy? Może, chociaż w Pucharach trzeba coś strzelić, żeby awansować. I kolejny mecz gdzie stałe fragmenty gry w wykonaniu Legii to stracone akcje, kilkanaście rogów i brak jakiegokolwiek zagrożenia. Żal straconych kolejnych punktów (trzy mecze na Ł3 i minus 6), a jak wiecie potem tego brakuje do spokojnej gry (ja akurat jestem z tych, który uważa, że ligi nie można odpuszczać i liczyć, że w kolejnym sezonie odrobi się -10 pkt.).
Budyń
Budyń
Podporucznik
2016-08-09 09:00:57
@maik...widać aż tak bardzo się jednak nie różnimy. Poza oceną postrzegania stylu, to na brak skuteczności oraz brak zagrożenia po stałych fragmentach jakby również wskazałem.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN