Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-08-23 23:50:00
Newsletter

Hasi: Musimy cieszyć się z gry przeciwko wielkim rywalom

Autor: Jakub Jarząbek Fot. Jacek Prondzynski
- Dziś świętujemy, ale od jutra wracamy do pracy - powiedział trener Besnik Hasi na konferencji prasowej po rewanżowym starciu z Dundalk FC.

Besnik Hasi: - Zaczęliśmy źle ten mecz. Mieliśmy problem z zawodnikami gości, którzy wchodzili między nasze formacje. W całym meczu Dundalk nie miał jednak poza bramką ani jednej dobrej sytuacji na strzelenie gola. W drugiej połowie zdarzyła się łatwa czerwona kartka. Zrobiliśmy jednak zmiany i mentalność zawodników była świetna. Przez oba mecze to my zasługiwaliśmy na awans, to było najważniejsze. Jestem zadowolony z Legii, z jej kibiców, którzy tyle czekali na ten awans. Także z zawodników. Nie straciłem jednak kontaktu z rzeczywistością. Wiem, że styl nie był dobry. Dziś świętujemy, ale od jutra wracamy do pracy.

 

- Nie patrzyłem na zachowanie kibiców po końcowym gwizdku. Cieszyłem się z awansu do Ligi Mistrzów i nic nie słyszałem. Jesteśmy w Lidze Mistrzów po 21 latach przerwy. Dzisiaj tylko o tym rozmawiajmy i z tego się cieszmy.

 

- Wiele rzeczy w Polsce zmienia się w pozytywny sposób, a ja ciągle słyszę negatywne opinie. Dziwi mnie to. Polska grała w ćwierćfinale Euro 2016, my jesteśmy w Champions League, wasi rodacy przechodzą do klubów z topowych lig zagranicznych – Kapustka, Milik, Zieliński. Jeżeli się z tego nie cieszycie, to wasz problem, ja jestem z tego dumny.

 

- Wszystkie kluby w Lidze Mistrzów są większe od nas. Wszyscy musimy cieszyć się z gry przeciwko nim. Kibice na to tyle czekali. Zagramy na pięknych stadionach, ze świetnymi drużynami. Będzie jednak ciężko w tych rozgrywkach. Rywale mają wielomilionowe budżety, ale na razie o tym nie myślę. Cieszę się, że tam zagramy.

 

- Obrońcy Dundalk podchodzili wysoko i przez to robili przewagę. Po piętnastu minutach poprosiłem o sfilmowanie tego, nie byliśmy na to przygotowani i chciałem to zawodnikom pokazać w przerwie. W drugiej połowie byliśmy już gotowi i się poprawiliśmy.

 

- Jeśli zobaczycie, jak dziś zagrał Vadis Odjidja, stwierdzicie, że on zaczyna dochodzić do formy i będzie naszym wzmocnieniem. Podobnie Guilherme. Wiadomo, że nie gramy dobrze, nie mielibyśmy tylko sześciu punktów w lidze. Koncentrowaliśmy się jednak na dwumeczu z Dundalk. Wszyscy w Polsce ich lekceważyli, mimo że ograli BATE Borysów. Rozumiem piłkarzy, że przenieśli koncentrację na europejskie puchary. Awans to też dużo pieniędzy, które, mam nadzieję, będą dobrze wydane. Nie mogę jednak zaakceptować ostatnich występów w lidze i Pucharze Polski. Po dzisiejszym meczu nie gratulowałem zawodnikom, ale rozmawiałem z nimi o meczach ligowych. Nie zmienię wielu rzeczy, ale zaczniemy wygrywać. Moi zawodnicy są świadomi tego, że teraz będziemy mieć więcej możliwości dzięki Vadisowi i Guilherme. Oni mogą zrobić świetne rzeczy. Kiedy zaczniemy często grać takim samym składem, nasz poziom się podniesie. Zmieniając skład co trzy dni nie uzyskasz automatyzmu. Musiałem to robić, gdyż mieliśmy unikalną szansę awansu do Ligi Mistrzów. Od tej pory priorytety się zmienią – w Lidze Mistrzów będą grać zawodnicy, którzy będą dobrze grać w lidze.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Samozadowolenie trenera jest zdumiewające, pierwszy zespół ma poważne trudności z pokonaniem półamatorów z Irlandii, drugi zespół u siebie przegrywa z beniaminkiem 1:3 styl obu jest - taki sam, mnie się wydaje, że to świadczyć może tylko o braku myśli szkoleniowej lub wręcz o nieudolności trenerskiej. Komentarz trenera wobec zawodników po meczu z Arką - wprost haniebny, zresztą Prezesa B(L) też nie lepszy, prawdą nie zawsze należy się dzielić publicznie, ciekawe jakie obecnie będą się czuć pozostali zawodnicy w szatni. Na razie bardzo cieszymy się z awansu do LM, ale Prezesie nie chcielibyśmy w sześciu mistrzowskich meczach oglądać po sześć piłek w naszej sieci.
Z takim przeciwnikiem to awansowałyby Wigry Suwałki i Górnik Łęczna, Styl i sposób grania to tragedia, brak pomysłu na rozgrywanie akcji a to rola trenera, żenada
Ten cały Hasi to jedna z największych pomyłek w historii klubu!. Co to jest ? Albańska myśl trenerska? GDZIE BYŁA WCZEŚNIEJ ta cała Albańska piłka? To jest plucie w twarz kibicom!. TO MY JUŻ NIE MAMY SWOICH trenerów - wolę przegrać z Polskim trenerem niż w marnym albańskim stylu po wielkich męczarniach awansować.
Osoba prowadząca z ławki zespół ,( bo na miano trenera nie zasługuje) po raz kolejny się ośmieszyła swoimi wypowiedziami. ?Ile meczy dostanie w nagrodę za 30 minut dobrej gry w drugiej połowie.?

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN