Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-08-22 16:50:00
Newsletter

Hasi: Nie będziemy grać na ''zero''

Autor: Marcin Węcławek Fot. Jacek Prondzynski
Na konferencji przed wtorkowym, rewanżowym meczem z Dundalk FC nie zabrakło trudnych pytań. - Nie chcemy dodatkowej presji - przyznał trener Wojskowych.

Besnik Hasi: - Brak Rzeźniczaka, Brzyskiej i Vranjesa to wyłącznie sportowa decyzja. Jeżeli nie wierzycie – możecie pisać co chcecie.  Mówimy o najważniejszej grze od 20 lat. Biorę na jutro 18 najlepszych obecnie graczy, tych, którzy są w pełni gotowi fizycznie i mentalnie. Zawsze ktoś znajdzie się poza kadrą. Wszyscy pozostali trenowali z asystentem trenera. Taka sytuacja miała już miejsce. Nikt nie jest poza selekcją, wyrzucony. Dąbrowski, Niezgoda, Szymański, Kulenović, Sulley trenowali dziś rano. Dlaczego nie pytacie o nich? Ten wybór teraz dotyczy tej gry. Sytuacja przed kolejnym spotkaniem może się zmienić.  Zawsze chodzi o formę z ostatniego meczu. Gdyby Niezgoda strzelił dwie bramki, być może grałby z Dundalk. Ja postawiłem na jedenastkę, która wygrała mecz w Dublinie. Na chwilę obecną to oni są moim zdaniem w najlepszej dyspozycji.  

 

 

- Nie robiliśmy niczego specjalnego. Dzisiaj pojedziemy do hotelu na zgrupowanie. Nie chcemy wytwarzać na drużynie większej presji niż już jest. Wczoraj trenowaliśmy również taktycznie, byli zawodnicy, którzy nie grali w weekend. Jeżeli pokażą mentalność i grę, które widzieliśmy w Dublinie, powinniśmy zwyciężyć.

 

- W porównaniu do poprzedniego spotkania będzie kilka zmian. Tym razem u Irlandczyków w środku pola brakuje O’Donella. Dobrze go poprzednio zablokowaliśmy. Teraz Dundalk FC może grać bardziej ofensywnie. Jest nowy zawodnik, który może sprawić, że rywal będzie więcej atakować. Jesteśmy na niego przygotowani.  Jeżeli zachowamy taktyczną dyscyplinę i determinację z Dublina, możemy wygrać, nie będziemy grać na zerowy wynik.

 

 

 - Europejski futbol wygląda inaczej niż ligowa rywalizacja.  W lidze nie graliśmy jeszcze tą samą drużyną.  Nie można wyrobić sobie rutyn, jeżeli grasz co trzy dni innym składem. Nad „automatyzmem” trzeba będzie pracować. Kontuzji jest mało – mechaniczny uraz Guilherme, który wykluczył go na dłużej i drobna kontuzja Bereszyńskiego, który już trenuje.  W Lidze Mistrzów reszta drużyn będzie lepsza od nas. Kiedy moja drużyna jutro zatriumfuje, zyska nową pewność siebie, nabierze ambicji.

 

 

 

- To oczywiste, że Nikolić wywołuje zainteresowanie innych drużyn. Co ważne, jego koncentracja jest stuprocentowa, mentalnie jest przy Łazienkowskiej.  Jeszcze nie zadecydował o swojej przyszłości, gdzie pójdzie, czy zostanie. Sytuacja po 1 września jest otwarta. Dla mnie ważne jest skupienie, spokój w jego głowie. Wiemy, że jeżeli Nikolić zostanie na Łazienkowskiej, będzie szczęśliwy. Jeżeli pojawią się drużyny z dużymi pieniędzmi, trudno będzie go utrzymać.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Trenerze ! Nie spier...cie tego. Do zobaczenia jutro!!!!
"Jeżeli pokażą mentalność i grę, które widzieliśmy w Dublinie, powinniśmy zwyciężyć" - panie Hasi, ja takiej "gry" Legii jak w Dublinie wolałbym więcej nie oglądać, bo mnie zęby od patrzenia jeszcze na drugi dzień bolały!

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN