Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-07-14 19:00:00
Newsletter

Historia: Górnik - Legia czyli zakurzony klasyk

Autor: Jakub Mieżejewski Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Janusz Partyka, Włodzimierz Sierakowski, Eugeniusz Warmiński/Archiwum Legii
Przed nami oczekiwane z wielką niecierpliwością rozpoczęcie ligowego sezonu. W pierwszym spotkaniu LOTTO Ekstraklasy legioniści zmierzą się z Górnikiem Zabrze. I choć mecze z tym rywalem straciły ostatnio na prestiżu i kolorycie względem lat ubiegłych, to wciąż pozostają jednym z najważniejszych klasyków w naszej lidze.

Dla kibiców Legii urodzonych w XXI wieku może wydać się to dziwne, ale patrząc czysto historycznie Górnik Zabrze pozostaje największym rywalem naszej drużyny. Lata 50., 60. czy 70. XX wieku stały pod znakiem dominacji obu klubów na krajowym podwórku i nie tylko. Dosadnie świadczą o tym liczby. Górnik i Legia łącznie mają na swoim koncie 56 trofeów (27 mistrzostw Polski, 24 krajowe puchary i pięć Superpucharów Polski). Takimi osiągnięciami nie mogą poszczycić się żadne inne kluby w Polsce. Z nikim również Wojskowi nie mają tak wyrównanego bilansu spotkań bezpośrednich (49 zwycięstw Legii, przy 29 remisach i 40 wygranych zabrzan). 

 

 

Po raz pierwszy drogi obu klubów przecięły się w 1956 roku. Dla Górnika był to premierowy sezon w najwyższej klasie, legioniści zdobyli w tym czasie drugi mistrzowski tytuł w historii. Pierwszy mecz rozegrany przy Ł3 padł łupem gospodarzy, którzy wygrali 3:1. Nikt z oglądających to starcie na drewnianych jeszcze trybunach nie spodziewał się, że to początek walki obu drużyn, która daleko będzie wykraczać poza świat futbolu i stanie się symbolicznym starciem na linii Śląsk-Warszawa, dwóch najistotniejszych regionów ówczesnej Polski. Smaczku dodawał fakt, że reprezentacja kraju składała się przede wszystkim z zawodników obu klubów, a główną postacią Legii był Ślązak Lucjan Brychczy, o którego mocno swego czasu zabiegali także zabrzanie.

 

 

- Legia i Górnik miały wtedy bardzo mocne drużyny z dużą liczbą reprezentantów. Był okres, kiedy w kadrze grało siedmiu piłkarzy Legii. Gdy jechaliśmy na Śląsk rozegrać mecz w reprezentacji, myśleliśmy, że zostaniemy mile przyjęci przez publiczność, bo w końcu pochodziliśmy z tamtych terenów. Okazało się, że kibice nie byli do nas przyjaźnie nastawieni. Atmosferę podgrzewała też dosyć szowinistyczna śląska prasa. Takie to były czasy. Górnik Zabrze miał bardzo silną drużynę. Obojętnie, gdzie się z nimi grało, to każdy wynik był możliwy. To były bardzo emocjonujące mecze – wspominał w wywiadzie dla Legia.com.pl Lucjan Brychczy. 

 

 

W 1957 roku mistrzostwo trafiło w ręce zabrzan i od tego czasu należy datować trwającą blisko 20 lat dominację obu klubów. Od tego okresu do 1973 roku Legia i Górnik 12-krotnie zdobyły mistrzostwo. Co więcej, ani razu nie zdarzyło się, żeby któraś z tych drużyn wylądowała poza ligowym podium. Korespondencyjna walka pomiędzy oboma potentatami trwała również na arenie międzynarodowej. W 1970 roku Legia doszła do półfinału Pucharu Europy, na co Górnicy odpowiedzieli finałem Pucharu Zdobywców Pucharów, w którym przegrali z Manchesterem City.

 

 

W maju tamtego roku byliśmy świadkiem jednego z bardziej pamiętnych spotkań, do których doszło pomiędzy obiema ekipami. W starciu określanym jako „mecz wiosny” Legia wygrała 2:1 po golach Jana Pieszki i Roberta Gadochy, co pozwoliło uzyskać Wojskowym przewagę czterech punktów nad Ruchem Chorzów, pięciu nad Górnikiem Zabrze, a w ostateczności zdobyć mistrzostwo. 

- Mecze Górnika z Legią zawsze były wyjątkowe, ale dla mnie głównie ze względów sportowych. Pod koniec lat 60. u nas grało pół kadry, a w Legii drugie pół. Ale zazwyczaj to my wygrywaliśmy. Indywidualne krycie zawsze dostawał Deyna. Tak samo Kici Brychczy czy Janusz Żmijewski - opowiadał kilka lat temu w „Przeglądzie Sportowym” o starciach pomiędzy obiema ekipami Stanisław Oślizło. 

 

 

Tłuste lata zabrzan trwały do końca lat 80. ubiegłego wieku. Wieloletni kryzys Legii Ślązacy wykorzystali zdobywając cztery mistrzostwa w latach 1985-1988. Mimo, że w tamtym okresie Górnik miał sporą przewagę nad Wojskowymi, ci nieraz byli w stanie grać z nimi jak równy z równym. Do historii przeszło spotkanie z marca 1983 roku, kiedy to warszawianie wygrali aż 6:0, co jest najwyższym zwycięstwem Legii w meczach z Górnikiem. 

 

 

Od lat 90. zaczął się powolny zjazd Górników, a co za tym idzie zmniejszenie rangi klasyku. Śląska drużyna popadała w coraz większe problemy finansowe, a Legia wciąż utrzymywała się w ligowej czołówce. Nie przeszkodziło to jednak, by oba kluby rozegrały kilka spotkań, które zapisały się złotymi zgłoskami w historii Legii. 

 

 

W 1994 roku Wojskowi zremisowali w ostatniej kolejce z Górnikiem Zabrze 1:1. Wokół samego meczu jest wiele kontrowersji, natomiast głównym powodem, dla którego spotkanie zostało zapamiętane jest fakt, że remis ten dał Legii mistrzostwo po 24 latach oczekiwań (w 1993 roku tytuł odebrał Legii PZPN). W 2006 roku na oczach 19 tysięcy kibiców, którzy zasiedli na stadionie im. Ernesta Pohla legioniści po golu Piotra Włodarczyka zwyciężyli 1:0 i zdobyli mistrzostwo Polski. Z kolei trzy lata temu Wojskowi prowadzeni przez Henninga Berga wygrali 3:2 w Zabrzu, by tydzień później cieszyć się z tytułu. 

 

 

W ostatnim dwudziestopięcioleciu drogi Legii i Górnika rozeszły się bezpowrotnie. W okresie, kiedy legioniści cieszyli się z kolejnych mistrzowskich tytułów i sukcesów na arenie międzynarodowej, Górnicy musieli mierzyć się z problemami finansowymi i spadkami na zaplecze ekstraklasy. Pod względem sportowym oba kluby dzieli wiele, ale sobotni mecz na nowym stadionie w Zabrzu przy obecności 25 tysięcy kibiców będzie okazją, by przypomnieć sobie wagę zakurzonego klasyku. Bo nie można mieć wątpliwości, że jest to mecz specjalnej rangi.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN