Legia Warszawa
vs Arka Gdynia
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-10-11 19:43:00
Newsletter

III liga: Szczepański rozstrzelał Ursus

Autor: AD Fot. Jacek Prondzynski
W zaległym meczu 11. kolejki III ligi rezerwy Legii pokonały Ursus Warszawa (2:0). Oba gole na stadionie w Ząbkach strzelił Miłosz Szczepański. Drużna Krzysztofa Dębka awansowała na 6. miejsce w tabeli rozgrywek.

Galeria zdjęć znajduje się tutaj. Fot. Jacek Prondzynski

 

Mecz miał odbyć się w ostatnią sobotę (7.10), ale został przełożony ze względu na powołania legionistów do reprezentacji narodowych. Legioniści od początku chcieli narzucić swój styl gry gościom, ale popełniali za dużo błędów. Przez nie pierwsze dobre okazje do zdobycia bramki tworzyli przyjezdni, ale nie potrafili ich wykorzystać. 

 

 

Legioniści obudzili się po kilkunastu minutach, przejęli inicjatywę i w zasadzie nie oddali jej do końca. Momentem przełomowym był strzał Tsubasy Nishiego, po którym odbita od jednego z obrońców piłka wpadła do bramki Ursusa. Sędzia, słusznie, dopatrzył się jednak spalonego. Uznał, że Mateusz Majewski, leżący przed Arturem Haluchem (byłym legionistą), przeszkadzał bramkarzowi.

 

 

Od tego momentu dominowała już Legia, w której wyróżniał się Miłosz Szczepański. Nie bał się zaryzykować i dzięki temu zdobył bramkę. Otrzymał piłkę kilka metrów przed polem karnym gości, kopnął ją lewą nogą, celnie i precyzyjnie.

 

Po przerwie Ursus chciał rzucić się do odrabiania strat, ale nie miał argumentów. Legia w miarę spokojnie prowadziła grę, kreując okazje do podwyższenia wyniku. Udało się w 57. minucie, kiedy świetnej okazji do strzelenia gola nie wykorzystał Majewski, ale druga próba Szczepańskiego była już udana.

 

 

W końcówce spotkanie się wyrównało. Dobrej okazjiokazji bramkowej dla Ursusa nie wykorzystał Sebastian Bulik - główkował z bliska, ale świetnie interweniował Jakub Szumski. Legia powinna w doliczonym czasie strzelić trzeciego gola, ale pojedynek z Haluchem przegrał rezerwowy Eryk Więdłocha. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego znowu świetnie interweniował Szumski.

 

Kolejne spotkanie stołeczna drużyna rozegra w sobotę 14 października, z wyjeździe z Finishparkietem Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie.

 

 

LEGIA II WARSZAWA - URSUS WARSZAWA 2:0 (1:0)

1:0 Szczepański (36), 2:0 Szczpański (57)

 

LEGIA: Szumski - Turzyniecki, Bondarenko, Żyro, Bartczak - Cichocki (79 Orlik), Nishi, Waniek (70 Góral), Szczepanski, Moneta - Majewski (88 Więdłocha).

 

URSUS: Haluch - Ślesicki, Bulik, Zawadka, Mąka - Prusinowski (62 Muszyński), Sztybrych (77 Szkopiński), Ćwik, Kamiński, Kłosowski (57 Stanisławski) - Wolski (65 Vogtman).

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN