Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-01-12 14:19:00
Newsletter

Inaki i Jędza podsumowują trening

Autor: Jakub Jeleński Fot. Tomasz Sejbuk, Mateusz Kostrzewa
To miała być zwyczajna rozmówka po treningu, ale do rozmowy włączył się Jędza. Na efekty chyba nie musieliśmy długo czekać.

 

- Takiego zaangażowania i walki jak dzisiaj, chyba jeszcze w Troi nie widzieliśmy. 

- Inaki Astiz: Jesteśmy tutaj po to żeby trenować, ale też wygrywać, bo każdy z nas do rywalizacji podchodzi tylko po to, żeby wyjść z niej zwycięsko. Mamy mentalność zwycięzców i to jest nasz klucz do sukcesu. 

 

- Dzisiejsze zajęcia były bardzo urozmaicone, na czym one polegały?

- Dzisiaj zaczęliśmy od ćwiczeń – nazwijmy to – prewencyjnych, czyli takich, które mają uniemożliwić nam kontuzje podczas treningu. Potem przeszliśmy do zajęć na utrzymanie piłki, później zaczęliśmy rywalizację na małe bramki, gdzie ćwiczyliśmy szybkie podania i zmianę kierunku ataku. Na koniec zagraliśmy taki turniej na pięciu boiskach, gdzie w małych drużynach walczyliśmy ze sobą. Były to intensywne i fajne zajęcia.

 

(Do rozmowy włącza się Artur Jędrzejczyk)

- Który z was poradził sobie dzisiaj lepiej?

- Inaki Astiz: Mi się wydaje, że Jędza.

- Artur Jędrzejczyk: A mi się wydaje, że Inaki. Chociaż nie, razem wyglądaliśmy tak samo dobrze, myślę, że byliśmy jednymi z najlepszych zawodników.

- Inaki Astiz: Ani on ani ja nie wygraliśmy dzisiaj chyba jednego meczu (śmiech)!

- Artur Jędrzejczyk: Nie wygraliśmy, ale najlepiej biegaliśmy. A to teraz najważniejsze.

- Inaki Astiz: (Śmiech).

- To czemu nie wygraliście?

- Artur Jędrzejczyk: Dobra, idę, bo jestem tak zmęczony, że kamery nie widzę!

Inaki Astiz: Nie wiem, brakowało nam chyba skuteczności. Carlitos nie miał swojego dnia – - powiem szczerze, że liczyłem na niego, ale dzisiaj chyba nie mógł się wstrzelić (śmiech). Idziemy dalej, następnym razem będzie lepiej.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN