Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-04-22 20:32:00
Newsletter

Jacek Magiera: Wybitność, a nie przeciętność

Autor: Kamil Majewski, vid. Kuba Goliński Fot. Mateusz Kostrzewa
- Nie zdążyłem przeanalizować jeszcze terminarza. Najpierw skupiamy się na Wiśle, później na Jagiellonii itd. Ostatni mecz, z tego co pamiętam, to Lechia u siebie ale to nie ma znaczenia. W rundzie finałowej liczy się wybitność nie przeciętność, takie jest nasze hasło - powiedział na pomeczowej konferencji trener Jacek Magiera.

 

Jacek Magiera: - Uważam, że bardzo dobrze zaczęliśmy mecz, stworzyliśmy sobie okazje w pierwszych minutach, później Nagy strzelił bramkę i mieliśmy jeszcze szanse ale zabrakło dokładności. Później sami skomplikowaliśmy sobie grę, rzut karny i bramka w 44. minucie. Szybki gol w drugiej połowie pozwolił nam spokojnie grać ale emocje były do końca, Cracovia miała swoje szanse w końcówce. Brawa dla mojej drużyny za ofiarność. Wygraliśmy, taki był nasz cel na dzisiejszy mecz. Kończymy rundę zasadniczą i od niedzieli zaczynamy siedem finałów. 

 

To nie jest niepokojące, że nie zamknęliśmy meczu po bramce. To jest element gry, ponieważ nie da się grać 90 minut na pełnej intensywności. Nie zgodzę się, że oddaliśmy inicjatywę po strzelonym golu. Oddaliśmy inicjatywę na ostatnie 15 minut pierwszej połowy, w drugiej połowie tak samo. My chcieliśmy się cofnąć i wyprowadzać kontry. Chcemy wykorzystywać takie sytuacje. Punkty w fazie mistrzowskiej będą bardzo ważne. 

 

Nie zdążyłem przeanalizować jeszcze terminarza. Najpierw skupiamy się na Wiśle, później na Jagielloni itd. Ostatni mecz, z tego co pamiętam, to Lechia u siebie ale to nie ma znaczenia. W rundzie finałowej liczy się wybitność nie przeciętność, takie jest nasze hasło.

 

Cieszę się z gola Necida, z tego rozlicza się napastnika. On przyszedł do Legii, aby strzelać bramki a  dzisiaj strzelił tego, który dał nam trzy punkty. Tomas stoczył dużo pojedynków, było sporo walki ale walki fair. Oceniam pozytywnie jego postawę, będziemy mogli na niego liczyć w kolejnych meczach. 

 

Jacek Zieliński: Przykry wieczór dla nas. Bardzo chcieliśmy wygrać, mieliśmy szansę. Jeśli chce się wygrać z Legią, nie można tracić dwóch bramek po własnych błędach a my takie straciliśmy. 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Budyń
Budyń
Podporucznik
2017-04-22 21:48:20
Panie Zieliński, strzeliliście również po błędzie, ale Legii. Piłka nożna to gra błędów i umiejętności ich wykorzystywania i Legia w tym elemencie okazała się lepsza, więc w czym problem.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN