Legia Warszawa
vs Europa FC
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-05-15 15:30:00
Newsletter

Jagiellonia - Legia historycznie

Autor: Kamil Majewski
Historia starć Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok rozpoczęła się w roku 1987. Obydwa zespoły stawały naprzeciw siebie jak dotąd 41 razy. Szczególnie w ostatnich latach temperatura towarzysząca meczom Wojskowych z białostoczanami jest niezwykle wysoka.

Chociaż białostocki klub został założony w roku 1920, na pierwsze starcie z Legią przyszło czekać mu aż 67 lat. Pierwszy w historii awans do najwyższej klasy rozgrywkowej był dla całego Podlasia wielkim wydarzeniem, dlatego też każdemu spotkaniu rozgrywanemu w premierowym sezonie towarzyszyła atmosfera piłkarskiego święta. Zanim jednak Wojskowi po raz pierwszy udali się do Białegostoku, podjęli Jagiellonię na własnym stadionie. Absolutny beniaminek nie dał się zdominować utytułowanym warszawiakom, mimo to przegrał 0:1. W 30. minucie rozegranego 21 listopada 1987 roku meczu gola na wagę trzech punktów strzelił Grzegorz Szeliga. Warszawiak, który kilka lat później dołączył do zespołu z Białegostoku. Co więcej, zdołał nawet zdobyć bramkę w starciu z Legią.

 

 

Po raz pierwszy w Białymstoku obydwa zespoły zmierzyły się w ostatniej kolejce sezonu 1987/1988. Jagiellonia w trakcie ligowej kampanii borykała się z wieloma problemami, w pewnym momencie zbliżyła się na bardzo niebezpieczną odległość do strefy spadkowej, w końcówce jednak wrzuciła wyższy bieg i ostatecznie zakończyła sezon na bezpiecznej, 8. pozycji. Jego ostatnim akcentem był mecz z Legią, który, ku zaskoczeniu wielu kibiców, białostoczanom udało się zwyciężyć. Po dwóch golach urodzonego w stolicy Podlasia Jacka Bayera żółto-czerwoni pokonali Wojskowych 2:0.

 

 

Do meczu, który zapadł w pamięci kibiców obydwu zespołów doszło 24 czerwca 1989 roku na stadionie Stomilu Olsztyn. Do dziś wiele osób twierdzi, że był to jeden z najlepszych finałów Pucharu Polski w historii. Wrażenie na obserwatorach zrobiło nie tylko widowisko piłkarskie, ale również kibice obydwu zespołów, którzy licznie dotarli do Olsztyna. Kapitalne zawody rozegrali Roman Kosecki oraz Dariusz Dziekanowski, którzy zdobyli po dwa gole. Ostatecznie spotkanie, które było ostatnim Andrzeja Strejlaua w roli trenera Legii, zakończyło się jej zwycięstwem 5:2. Dla warszawskiego zespołu był to ósmy triumf w tych rozgrywkach. „Jak przystało na wojskowy klub, w szatni zamiast szampana pito ulubiony napój dzielnego wojaka Szwejka, czyli piwo. Dwie skrzynki zniknęły błyskawicznie (upał), a śpiewy długo dobiegały z pomieszczenia legionistów” - relacjonował „Przegląd Sportowy”.

 

 

 

 

Przez kolejne cztery lata obydwa zespoły kilkukrotnie stawały naprzeciw siebie i zazwyczaj to Wojskowi zwyciężali. W 1993 roku białostoczanie spadli z najwyższej klasie rozgrywkowej, dlatego też na kolejny mecz przyszło kibicom czekać aż 11 lat. 13 kwietnia 2004 roku legioniści udali się do Białegostoku, aby na stadionie miejscowego Hetmana zmierzyć się z Jagiellonią w pierwszym meczu półfinału Pucharu Polski. Już po 39 minutach Wojskowi prowadzili 2:0. Pierwszego gola strzelił obecny asystent trenera Aleksandara Vukovicia, Marek Saganowski, zaś drugiego Tomasz Sokołowski II. W drugiej połowie doszło do zamieszek na trybunach, wskutek czego prowadzący to spotkanie Krzysztof Zdunek zakończył spotkanie w 80. minucie. Ostatecznie jego wynik zweryfikowany został jako walkower dla Legii, która ostatecznie awansowała do finału. W rewanżu padł bowiem bezbramkowy remis.

 

 

Szczególnego znaczenia rywalizacja warszawsko-białostocka nabrała w ostatnich latach. Jagiellonia z ligowego średniaka stała się bowiem zespołem, który realnie włączył się do walki o tytuł mistrzowski. Dość powiedzieć, że z ostatnich pięciu bezpośrednich meczów legioniści wygrali zaledwie jeden. Dla Wojskowych Białystok stał się terenem niezwykle trudnym. Po raz ostatni Legia wygrała tam 18 listopada 2016 roku. Podopieczni ówczesnego trenera, Jacka Magiery zaprezentowali prawdziwy koncert i po bramkach Guilherme, Vadisa Odjidji-Ofoe, Aleksandara Prijovicia oraz Michała Kucharczyka wygrali 4:1.

 

 

Tymczasem zapraszamy do obejrzenia kulisów ostatniej potyczki Legii z Jagiellonią (3:0) przy Łazienkowskiej, w której gole dla podopiecznych Aleksandara Vukovicia strzelali Kasper Hamalainen (37), Sebastian Szymański (42) i Andre Martins (66).

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN