Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-01-27 20:00:00
Newsletter

Jan Szneider o kulisach pracy klubowego lekarza

Autor: Izabela Kruk, Jakub Mieżejewski vid. Jakub Goliński, Tomasz Sejbuk Fot. Jacek Prondzynski
- Nauczyłem się, że w Legii nie ma kompromisów, wszystko musi być na najwyższym poziomie - powiedział klubowy lekarz Jan Szneider. Zapraszamy na rozmowę o tym, co zaskoczyło go w pracy w Legii i na czym polega specyfika pracy lekarza w klubie piłkarskim.

 

- Jak trafiłeś do Legii Warszawa?

 

- Do klubu trafiłem na zaproszenie doktora Macieja Tabiszewskiego. Było to mniej więcej dwa lata temu. Pierwszy raz spotkaliśmy się na meczu Legii w Chojnicach, mieliśmy tam okazję trochę dłużej porozmawiać i Maciej zaprosił mnie do Warszawy między innymi na otwarcie kliniki Enel-Sport. Potem spotkaliśmy się na kilku konferencjach ortopedycznych i w końcu zdecydowałem się na przenosiny do Warszawy, bo chciałem wykorzystać szansę, jaką jest praca w Legii Warszawa.

 

- Czyli można uznać, że wykazałeś się determinacją, by tu trafić?

 

- Tak, jak najbardziej.

 

 

- Powiedz coś więcej o swoim doświadczeniu.

 

- Zaczynałem pracę z seniorską reprezentacją Polski kobiet, tam zbierałem pierwsze szlify. Dowiedziałem się wtedy w jaki sposób funkcjonują drużyny piłkarskie, spodobało mi się to i próbowałem kontynuować tę ścieżkę i koniec końców udało mi się trafić do Legii.

 

- Z powodu pracy musiałeś przeprowadzić się do Warszawy. Jak spodobało Ci się to miejsce?

 

- Od samego początku Warszawa bardzo mi się spodobała, ale także zaskoczyła dużą ilością pracy i tempem życia. Pochodzę z Osiecznej, małej miejscowości w województwie Wielkopolskim, gdzie tempo życia jest zupełnie inne. Stąd początkowe zaskoczenie, ale uznałem, że to pozytyw. Jestem w takim okresie życia, który należy wykorzystać, by uczyć się od najlepszych w klinice Enel-Sport i w Otwocku, gdzie miałem okazje pracować.

 

- Wyprzedziłeś moje kolejne pytanie o słynny „legijny” pracoholizm.

 

- Nauczyłem się, że w Legii nie może być kompromisów, wszystko musi być na najwyższym poziomie i jest to fajne, bo to mobilizuje do dużej pracy, a z tym mierzymy się na co dzień.

 

 

- Czy jest coś, co zaskoczyło Cię pozytywnie w Legii?

 

- Pozytywnie zaskoczyła mnie jakość pracy, a także zaangażowanie zarówno zawodników, ale także sztabu szkoleniowego Legii. Wszystko po to, by zespół wygrywał każdy mecz.

 

- Czy jest jakiś zawodnik, z którym Ci się wyjątkowo dobrze pracuje?

 

- Staram się nie oceniać tego w ten sposób. Wiadomo, że każdy ma w pracy ludzi, których lubi bardziej i mniej, ale jeśli chodzi o Legię i zawodników, to każdego oceniam tak samo i staramy się, by każdy z nich wracał po kontuzji do formy jak najszybciej. 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN