Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-07-20 20:00:00
Newsletter

Janas, Iwańczyk i Olkowicz o meczu z Pogonią

Autor: Jakub Jeleński Fot. Janusz Partyka
Po dwóch miesiącach przerwy na Łazienkowską wracają rozgrywki ekstraklasy. O zabranie głosu przed pierwszym ligowym spotkaniem sezonu 2019/2020 poprosiliśmy Łukasza Olkowicza, Pawła Janasa i Przemysława Iwańczyka.

Paweł Janas (były piłkarz i trener Legii Warszawa oraz były selekcjoner reprezentacji Polski):

Legii potrzeba teraz przede wszystkim czasu – choć niestety jest go bardzo mało. Trzeba kilku spotkań, żeby nowi zawodnicy zgrali się z kolegami, a poszczególne formacje wyrobiły sobie pewne automatyzmy w rozgrywaniu piłki i poruszaniu się po boisku. Za Legią dwumecz, który paradoksalnie uważam za trudny, bo raz, że w takich meczach można tylko stracić, dwa, że Europa nie jest jakimś amatorskim zespołem, jak ją wszyscy malują, a trzy, że to były pierwsze kroki stawiane przez zupełnie nowy zespół. Jestem przekonany, że piłkarze nie zagrali tych spotkań na 100% i wcale im się nie dziwię, bo ta droga eliminacyjna jest bardzo długa, a granie co trzy dni z całą pewnością nie należy do najłatwiejszych. Teraz na zespół czeka pierwszy poważny sprawdzian, bo trener Kosta Runjaić zmontował w Szczecinie naprawdę porządną ekipę. W tamtym sezonie Portowcy grali lepiej z meczu na mecz i to przecież oni zatrzymali Legię w końcówce sezonu, remisując przy Łazienkowskiej 1:1. Teraz jestem jednak optymistą i uważam, że Legia u siebie zwycięży. Po spotkaniu nie spodziewałbym się fajerwerków, ale śmiało mogę postawić na zwycięstwo Wojskowych.

 

 

Przemysław Iwańczyk (Polsat Sport):

Dwumecz z Europą FC, delikatnie mówiąc, nie był porywającym widowiskiem. Pierwszy mecz lepiej przemilczeć, a w drugim Legia po prostu wykonała zadanie. Rywal był słaby, natomiast miał swoje momenty i zaprezentował kilka kombinacyjnych akcji, więc nie przychylałbym się do stwierdzeń, że to drużyna na tak niskim poziomie, jak twierdzą niektórzy. Trudno po tym dwumeczu oceniać Legię jako całość, bardziej byłbym skłonny przyjrzeć się poszczególnym graczom. Można być rozczarowanym Novikovasem, ale jemu trzeba dać czas – oceniać tego piłkarza skłonny byłbym najwcześniej po dziesięciu meczach, trochę ogrania potrzeba też Valerianovi Gvilii. Bardzo pozytywne wrażenie wywarł na mnie z kolei Andre Martins, przychylałbym się też do stwierdzenia, że w nadchodzącym sezonie napastnikiem numer jeden będzie Jarek Niezgoda. Pracy potrzeba jeszcze na skrzydłach, bo oprócz Novikovasa wiatr w żagle musi złapać Dominik Nagy. Tak naprawdę ciężko powiedzieć cokolwiek po dwóch meczach, na pewno więcej dowiemy się w kolejnych spotkaniach. Rywalizacja z Pogonią to wielka niewiadoma – pierwsze mecze ligowe zawsze są specyficzne, do tego oba zespoły zostały nieco przebudowane. Najbardziej ciekawi mnie jak z presją poradzą sobie nowe nabytki Legii.

 

 

Łukasz Olkowicz (Przegląd Sportowy):

Mecz z Pogonią da odpowiedź na to, czy Legia jest już gotowa do sezonu. Wcześniejsza konfrontacja z Europą nie powiedziała wcale wiele – po szybkim 2:0 piłkarze chyba spuścili z tonu, by oszczędzać siły na kolejne spotkania. Ostatnio sporo osób śmiało się z Legii i remisu na Gibraltarze, ale ja będę niepopularny i powiem, że to wcale nie był rywal najniższej klasy. Oczywiście fizycznie bardzo odstawał, natomiast technicznie zawodnicy prezentowali się naprawdę nieźle. Myślę, że Legii na pewno łatwiej grałoby się w tej pierwszej rundzie z zespołem nastawionym na fizyczność, takim jak drużyny z Łotwy czy Litwy. Obowiązek został jednak wykonany i teraz Wojskowi zmierzą się z poważniejszym przeciwnikiem. Pogoń może być czarnym koniem tego sezonu, myślę, że ten zespół będzie w stanie zamieszać w czołówce. Przemyślane transfery, gotowość do wystawiania w składzie młodzieżowca – to z całą pewnością będzie dla Legii dobry rywal, by określić jej formę na początek sezonu.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN