Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-01-04 19:00:00
Newsletter

Jesień Wojskowych: Bramkarze

Autor: Jakub Jarząbek Fot. Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka, Jacek Prondzynski
Już za kilka dni piłkarze Legii Warszawa wznowią treningi i zaczną przygotowania do rundy wiosennej, w których czeka ich walka w Lidze Europy UEFA oraz obrona mistrzowskiego tytułu. W oczekiwaniu na początek przygotowań, zapraszamy na nasze podsumowania rundy jesiennej – najpierw w wykonaniu bramkarzy.

Stabilizacja w kadrze

 

W trakcie letniego okienka transferowego nie doszło do zmian w kadrze pierwszego zespołu na pozycji bramkarza. Trójkę golkiperów na ten sezon stanowili zatem Arkadiusz Malarz, Radosław Cierzniak oraz już na stałe włączony do kadry pierwszej drużyny młodziutki Radosław Majecki. Dodatkowo, w trakcie rundy, jak i przygotowań, w treningach pierwszej drużyny gościnnie uczestniczyli golkiperzy drużyny rezerw oraz juniorów: Maciej Bąbel, Dominik Kąkolewski i Józef Burta.

 

 

Statystyki występów

 

Arkadiusz Malarz – 31 meczów, 2745 minut, 43 gole stracone, 13 „czystych kont”

Radosław Cierzniak – 4 mecze, 315 minut, 12 goli straconych, 1 „czyste konto”

Radosław Majecki – 0 meczów w pierwszej drużynie w rundzie jesiennej

 

Tak jak nie zmienił się skład osobowy w gronie bramkarzy naszego Klubu, tak nie zmieniła się również hierarchia. Golkiperem numer jeden pozostał Arkadiusz Malarz, który wystąpił w większości meczów rundy jesiennej. Radosław Cierzniak dwukrotnie zastąpił go z powodu kontuzji, a dwukrotnie było to spowodowane decyzją trenerów Besnika Hasiego i Jacka Magiery (po jednym występie w Pucharze Polski oraz Lidze Mistrzów UEFA). Radosław Majecki wciąż cierpliwie czeka na okazję do debiutu w oficjalnym meczu pierwszej drużyny Wojskowych. W tym sezonie kilkakrotnie wobec kontuzji kogoś z podstawowej dwójki bramkarzy znajdował się w ścisłej kadrze meczowej naszego zespołu. Występuje za to regularnie w zespołach młodzieżowych i bez względu na to, czy miał okazję grać w zespole rezerw, drużynie, która występowała w UEFA Youth League, czy w Centralnej Lidze Juniorów, za każdym razem zbierał bardzo pozytywne recenzje za swoje występy.

 

 

Tweet rundy

 


 

Był to kapitalny rok dla Arkadiusza Malarza. Zaczynał go jako rezerwowy bramkarz Legii i zmiennik mającego pewną pozycję w składzie Dusana Kuciaka. Gdy Słowak zdecydował się odejść z Warszawy, to właśnie on został podstawowym bramkarzem naszej drużyny i dzisiaj chyba nikt ze sztabu szkoleniowego nie żałuje podjętej wówczas decyzji. Malarz był mocnym punktem drużyny, która wiosną sięgnęła po dublet, a na jesieni utrzymał tę dobrą dyspozycję. Gdy zespół na początku rundy przeżywał trudne chwile, wielokrotnie pomagał mu swoimi dobrymi interwencjami, wśród których najbardziej spektakularne były obrony rzutów karnych w meczach z Górnikiem Łęczna oraz Wisłą Kraków. Dobrze wypadł także w meczach Ligi Mistrzów UEFA, będąc w czołówce wielu klasyfikacji statystycznych po zakończeniu fazy grupowej tych prestiżowych rozgrywek. Nic więc dziwnego, że znalazł się w ligowej czołówce w niemal wszystkich podsumowaniach rundy jesiennej. Trzykrotnie znalazł się też w oficjalnej jedenastce kolejki LOTTO Ekstraklasy.

 

 

Cytat rundy:

 

– Ja po prostu byłem szczęśliwy, że mogę zagrać z Cracovią. Jeszcze lepiej czułem się po wygranym meczu, kiedy nie straciliśmy bramki. Jako zespół zagraliśmy w defensywie poprawnie, w ofensywie solidnie i z tego się później cieszyliśmy. Takiego uczucia brakowało mi najbardziej – tego, że na boisku przyczyniasz się do zwycięstwa. Ale myślę, że mój czas nadejdzie. Cierpliwości mi wystarczy.

 

 

To słowa wypowiedziane przez Radosława Cierzniaka w naszym wywiadzie, po jego ligowym meczu z Cracovią (2:0), w którym miał on okazję wystąpić. Był to jego ligowy debiut w barwach Wojskowych. Doświadczony bramkarz przyszedł do naszego Klubu wiosną z Wisły Kraków, mając opinię jednego z najlepszych golkiperów całej ligi. Jak na razie przegrywa jednak rywalizację z Arkadiuszem Malarzem o miano numeru jeden, przez co ma na koncie małą liczbę występów w naszej drużynie. Do całej sytuacji podchodzi jednak spokojnie, przy każdej okazji akcentując konieczność dbania o dobro drużyny, czasami nawet kosztem swoich ambicji. Jak zapowiada, wierzy, że jego czas przy Łazienkowskiej jeszcze nastanie i my mu wierzymy.

 

Głos trenera: 

 

– Należy też pochwalić Radka Cierzniaka i Radka Majeckiego, którzy na treningach cały czas go napierają, ale też dają pozytywną atmosferę pracy. Nie ma nienawiści, jest wspieranie, podpowiadanie i wiara w to, że moja postawa może pomóc koledze i odwrotnie. To, w jaki sposób oni motywują się przed meczem budzi szacunek. Ja się z tego powodu cieszę, bo to są normalne, zdrowe zasady. Bramkarze mają rywalizować, a każdy ma czuć się tak, jakby miał bronić. Jedyna droga do tego to ciężka praca – powiedział trener Jacek Magiera w trakcie naszego świątecznego wywiadu, w którym podsumował ostatnie miesiące w wykonaniu Wojskowych.

 

 

Rywalizacja połączona ze współpracą – na to w prowadzeniu drużyny chce stawiać trener Magiera. Zarówno on, jak i prowadzący bramkarzy Krzysztof Dowhań zwracają uwagę na bliską więź, jaka wytworzyła się obecnie pomiędzy bramkarzami naszej drużyny. Ich rywalizacja oparta jest na przyjaźni, a ci, którzy akurat nie grają starają się jak najlepiej wspierać golkipera w danej chwili broniącego. To siła trójki Malarz-Cierzniak-Majecki, jak i całej Legii Warszawa.

 

Szkoleniowcy zapowiadają jednak, że podczas zimowych przygotowań rywalizacja o miejsce w bramce naszej drużyny rozgorzeje na nowo. Cała trójka będzie zatem chciała pokazać swoje umiejętności i zdobyć (Cierzniak, Majecki) lub też utrzymać (Malarz) miejsce w składzie. Jedno jest jednak pewne  o obsadę tej pozycji kibice naszej drużyny mogą być spokojni.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN