Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-01-06 15:30:00
Newsletter

Jesień Wojskowych: Pomocnicy

Autor: Jakub Jarząbek Fot. Jacek Prondzynski
Linia pomocy. Zdaniem wielu serce każdego zespołu i formacja pokazująca jego siłę. Jaka w takim razie była to jesień dla legijnej drugiej linii?

Letnie przewietrzenie

 

Przed rozpoczęciem obecnego sezonu w drugiej linii Wojskowych doszło do kilku zmian. Odeszło z niej dwóch zawodników, którzy w rundzie wiosennej mieli pewne miejsce w podstawowym składzie drużyny – Ariel Borysiuk zdecydował się na transfer do występującego w angielskiej Championship Queens Park Rangers, a Ondrej Duda od jesieni kontynuuje swoją karierę w Berlinie, będąc zawodnikiem miejscowej Herthy.

 

 

Klub postarał się jednak o odpowiednie zastępstwo tych zawodników. Miejsce Borysiuka w składzie zajął bowiem sprowadzony z belgijskiego Waasland Beveren Thibault Moulin, a nominalnym zastępcą Dudy na pozycji rozgrywającego jest Vadis Odjidja Ofoe, którego ostatnim klubem przed przyjściem do Warszawy było angielskie Norwich. Dodatkowo wzmocniono skrzydła naszej drużyny. Kontrakty z Legią podpisali reprezentanci Martyniki – Steeven Langil i Gruzji – Waleri Kazaiszwili, a na długo wyczekiwany powrót do stolicy zdecydował się ulubieniec trybun – Miroslav Radović.

 

 

Dodatkowo skład tej formacji uzupełnili Sebastian Szymański i Konrad Michalak, którzy awansowali z rezerw do kadry pierwszej drużyny. Pierwszy z nich jesienią zaprezentował się trzykrotnie, drugi raz, w końcówce ligowego meczu z Piastem Gliwice. Dodatkowo obaj z bardzo dobrej strony prezentowali się w meczach zespołu rezerw oraz drużyny, która występowała w UEFA Youth League.

 

Statystyki

 

Tomasz Jodłowiec – 23 mecze, 3 asysty, 1650 minut

Michał Kopczyński – 24 mecze, 2 asysty, 1462 minuty

Thibault Moulin – 30 meczów, 1 gol, 6 asyst, 2412 minut

Sebastian Szymański – 3 mecze, 39 minut

Vadis Odjidja Ofoe – 24 mecze, 3 gole, 8 asyst, 1916 minut

Kasper Hamalainen – 19 meczów, 5 goli, 4 asysty, 805 minut

Miroslav Radović – 18 meczów, 9 goli, 10 asyst, 1450 minut

Steeven Langil – 12 meczów, 1 gol, 767 minut

Michał Kucharczyk – 26 meczów, 4 gole, 2 asysty, 1708 minut

Guilherme – 21 meczów, 6 goli, 4 asysty, 1685 minut

Michaił Aleksandrow – 16 meczów, 1 gol, 2 asysty, 811 minut

Konrad Michalak – 1 mecz, 8 minut

Zarówno prowadzący na początku sezonu Legię w roli trenera Besnik Hasi, jak i w dalszej części rundy jego następca – Jacek Magiera, najczęściej decydowali się na system taktyczny, w którym było miejsce dla pięciu pomocników. W tej piątce można wyróżnić dwóch środkowych pomocników z większą ilością zadań defensywnych, grających na pozycjach „szóstki” (klasycznego defensywnego pomocnika), jak i „ósemki” (defensywnego pomocnika, który miał nie tylko bronić, ale brać aktywniejszy udział w rozegraniu piłki w ofensywie). W tej pierwszej roli na początku sezonu częściej występował Tomasz Jodłowiec, jednak w dalszej części rundy to miejsce na boisku zajmował Michał Kopczyński, jeden z zawodników będących odkryciem tego sezonu. Pozycja numer osiem to z kolei królestwo Thibault Moulina, który nie grał tylko w sytuacji, gdy uskarżał się na problemy zdrowotne.

 

 

Najczęstsze w tej rundzie ustawienie ofensywnego tercetu to operujący z prawej strony Guilherme, grający za napastnikiem Vadis Odjidja Ofoe oraz występujący bliżej lewego skrzydła Miroslav Radović. W sytuacji, gdy Guilherme nie mógł grać z powodów zdrowotnych, bądź tez potrzebny był trenerom, by wystąpić w środku pola lub na pozycji lewego obrońcy, do wyjściowego składu wskakiwał Michał Kucharczyk, Waleri Kazaiszwili, Michaił Aleksandrow lub Kasper Hamalainen.

 

 

Tweet rundy

 


 

Vadis Odjidja Ofoe to zdecydowanie jedna z najważniejszych postaci tej rundy w zespole Wojskowych. Jego trafienie w meczu czwartej kolejki rundy grupowej Ligi Mistrzów UEFA zostało przez internautów wybrane bramką tygodnia, ale sam gol był tylko potwierdzeniem zwyżkującej od kilku tygodni formy Belga. Miał on trochę problemów w pierwszych tygodniach pobytu przy Łazienkowskiej, jednak po jego technice od razu było widać, że do Warszawy przyjechał świetny piłkarz. Na dobre błyszczeć zaczął od wygranego przez Legię 3:0 meczu z Lechią Gdańsk, osiągając i stabilizując formę na poziomie nieosiągalnym dla wielu w polskiej lidze. Miano zawodnika rundy w plebiscycie Canal+ jest tylko tego potwierdzeniem. Bramki, asysty, kluczowe podania, a także chyba przede wszystkim umiejętność brania na siebie presji i wytrzymywania jej w najtrudniejszych momentach – to charakteryzuje jego postawę. Zawodnik już zadeklarował chęć pozostania w Warszawie na dłużej i wygrywania z Legią kolejnych trofeów, zatem… trzymamy za słowo!

 

 

Cytat rundy

 

– Kiedy chodziłem jeszcze na mecze, to „Sen o Warszawie” był czymś, na co musiałem zdążyć. Zawsze miałem ciary, kiedy cały stadion to śpiewał. Nie ma co ukrywać tego, że utożsamiam się z Klubem. Jestem tu całe życie, moim marzeniem było i jest tu grać, zwłaszcza, że mamy sukcesy, trafiła się Liga Mistrzów UEFA. Tak, jestem gościem, który widziałby się tu przez całą karierę.

 

To słowa Michała Kopczyńskiego z długiej rozmowy z Legia.com, przeprowadzonej już po ostatnich meczach Wojskowych w tym roku. Mówiąc o ważnych postaciach, nie sposób pominąć jego osoby. Od lat związany z Klubem, jego wychowanek, wreszcie doczekał się na swoją szansę. Dał mu ją trener Hasi wystawiając go w wyjściowym składzie na inaugurujący sezon LOTTO Ekstraklasy mecz z Jagiellonią Białystok. I Kopczyński tej szansy nie zmarnował, grając solidnie, czy jak on sam lubi siebie określać – rzetelnie. Od tego czasu u trenera, który prowadził Wojskowych w pierwszych tygodniach sezonu, miał bardzo mocną pozycję. Po zmianie szkoleniowca na nowo musiał walczyć o swoje, przydarzył się nawet (planowy) występ w klubowych rezerwach, cztery dni przed wyjściem w pierwszym składzie na mecz z … Realem Madryt, jednak ponownie mu się udało. Cichy bohater zarówno całej rundy, jak i chociażby arcyważnego meczu ze Sportingiem CP. Michał długo czekał na swoją szanse przy Łazienkowskiej, borykał się także z problemami zdrowotnymi, ale koniec końców było warto.

 

 

Podsumowując rundę nie sposób też wspomnieć o Guilherme oraz Miroslavie Radoviciu. Pierwszy z nich to jeden z najlepszych piłkarzy Legii w przekroju całego 2016 roku. Brazylijczyk cały rok prezentował bardzo równą i stabilną formę, walnie przyczyniając się do wszystkich sukcesów drużyny odniesionych w ostatnich dwunastu miesiącach. Jest dla trenerów zawodnikiem bardzo cennym, gdyż w razie problemów może wystąpić także na pozycji środkowego pomocnika, czy bocznego obrońcy i wcale nie wiąże się to z obniżeniem prezentowanej przez niego na boisku jakości. Za ostatni rok, wielkie brawa Gui!

 

 

I wreszcie Radović… nazwisko elektryzujące chyba każdego fana Legii Warszawa. Zawodnik wybrany przez Was najlepszym obcokrajowcem w Plebiscycie Stulecia Legii Warszawa do stolicy powrócił po półtora roku nieobecności. Niektórzy mówili, że za stary, inni myśleli, że na Łazienkowską przyjedzie piłkarz nieprzygotowany, czy wręcz ociężały… Dziś te przypuszczenia brzmią jak jeden, nieśmieszny żart. Miroslav Radović AD 2016 okazał się równie dobrym piłkarzem, jak przed wyjazdem do chińskiego Hebei China Fortune, albo i nawet lepszym. Strzelając pięknego gola w meczu z Realem Madryt przyznał, że ma nadzieję, iż udało mu się odkupić „winy” u niektórych kibiców. Nie mamy co do tego żadnych wątpliwości, a w dodatku los dał mu okazję do osobistego rewanżu i wreszcie zmierzenia się z Ajaksem Amsterdam – czy w tej sytuacji można nie wierzyć w przeznaczenie?

 

 

Głos trenera

 

– Tak jak dla Moulina optymalna jest „ósemka”, tak Vadisa widzę na „dziesiątce”. Chociaż Belg może również zagrać niżej, bo wcześniej występował na tej pozycji. Ja natomiast wystawiam go wyżej. Dobrze wygląda jego wymienność ról z „Rado”, obydwaj potrafią toczyć pojedynki z przeciwnikiem, mają zmysł do piłki kombinacyjnej. Są dobrze wyszkoleni technicznie i świetnie się uzupełniają. Nie zapominajmy o Hamalainenie, który zaliczył solidną końcówkę rundy. Fin posiada ogromne możliwości i jeszcze sporo da tej drużynie.

 

 

Tak z kolei w wywiadzie podsumowującym ostatnie miesiące trener Jacek Magiera opowiedział o boiskowych zadaniach niektórych z pomocników, jakie przewiduje w preferowanym przez siebie schemacie taktycznym. Co warte podkreślenia, na każdym kroku trener podkreśla też wpływ i rolę piłkarzy nominalnie rezerwowych. Każdy musi być gotów do pomocy drużynie, a szansa może pojawić się szybko i czasami nawet niespodziewanie.

 

Świetne perspektywy

 

Kapitalny Vadis Odjidja Ofoe, „Pan Piłkarz” Miroslav Radović, nieszablonowy Guilherme, ambitny Kucharczyk, rzetelny Kopczyński, walczący Moulin, do tego w obwodzie pozostający chociażby Hamalainen czy Kazaiszwili – siła drugiej linii Wojskowych w tym momencie jest naprawdę duża i zdecydowanie jest to jeden z powodów doskonałych wyników, jak drużyna osiągnęła w 2016 roku. Dysponując takim potencjałem w tej formacji można tylko z optymizmem patrzeć w przyszłość i czekać na wyzwania stojące przed naszymi zawodnikami w dopiero co rozpoczętym Nowym Roku.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN