Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-03-02 16:45:00
Newsletter

Jozak: Musimy pokazać charakter

Autor: Łukasz Tyborowski Fot. Mateusz Kostrzewa
- Z Lechem zagramy o to, by wrócić do dobrej kondycji mentalnej i podnieść swoje morale. Ostatnio rozegraliśmy bardzo zły mecz, stało się tak z wielu powodów. Spotkaniem z Lechem chcemy wrócić do zwyciężania - powiedział trener Romeo Jozak na konferencji prasowej przed spotkaniem z Lechem Poznań.

 

- Jagiellonia ostatnio zaprezentowała się świetnie i wykorzystała nasze błędy. Nie opuścił nas jednak duch zespołu, nasze serca płoną. Plan jest taki, by wrócić do stanu, gdy regularnie wygrywaliśmy na własnym stadionie. Chcemy pokazać charakter, spokój i dobrą organizację - nad tym teraz pracujemy. Co do składu - decyzje zapadną po dzisiejszym lub jutrzejszym treningu. Można spodziewać się niespodzianek.

 

- Być może zmienimy założenia taktyczne na mecz z Lechem. Jest to możliwe, jednak gdybym zdradził wszystkie szczegóły, nie byłoby to zbyt mądre. Pozostaje nam czekać do niedzieli.

 

 

- Philipps nie zagra, nabawił się urazu. Nie zagra też Antolić ze względu na czerwoną kartkę, nie wystąpi Broź i wahamy się co do Artura Jędrzejczyka. Ktokolwiek by nie zagrał, na pewno da z siebie wszystko. Ani Cafu, ani Mauricio nie wystąpią od pierwszej minuty. Jeden z nich być może znajdzie się na ławce rezerwowych.

 

- Okienko transferowe oceniam bardzo dobrze. Optymalnie byłoby, gdybyśmy mieli wszystkich nowych piłkarzy już podczas pierwszego zgrupowania. W ostatnich dniach udało się sprowadzić Cafu i Mauricio, jestem zadowolony z tych transferów.

 

- Po meczu z Jagiellonią czułem się bezradny. Wiedziałem co działo się po spotkaniu w głowach piłkarzy, ale to był mecz jak każdy inny. Każdemu może zdarzyć się słabszy dzień. Wszystko poszło nie po naszej myśli. Postaramy się, by taki scenariusz już się nie powtórzył.

 

- Kiedy piłkarze zdjęli getry po meczu z Cracovią, na ich nogach widoczna była krew. Uścisnąłem więc wszystkim dłoń i powiedziałem, że owszem, zremisowaliśmy, straciliśmy punkty, ale daliśmy z siebie wszystko. Niestety trudniej gra się w piłkę na lodzie, niż na trawie. Antolić chciał się pokazać z jak najlepszej strony, na trybunach obecni byli jego rodzice. Jest inteligentnym piłkarzem, ale też popełnia błędy. Chciał wypaść dobrze. Zbyt dobrze. Jestem pewien, że sytuacja z meczu z Jagiellonią już się nie powtórzy. Po spotkaniu przeprosił za to, co zrobił. To pokazuje, jak wielkim jest sportowcem.

 

- Owszem, Nenad Bjelica był moim studentem. To świetny człowiek, wyróżniał się na tle innych uczniów. Z nim jest tak, jak ze specjalistami od medycyny - wielu ma różne dyplomy, ale zawsze idzie się do tego, który jest już sprawdzony. Szanuję go jako trenera.

 

Kasper Hamalainen:

 

- W meczu z Jagiellonią - tak, jak powiedział trener - skumulowało się zbyt wiele złych czynników. Nic nam nie wychodziło, natomiast teraz myślimy tylko o Lechu. Byliśmy źli po porażce. Teraz wygląda to zupełnie inaczej, jesteśmy w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej i nie możemy doczekać się nadchodzącego starcia.

 

 

- Wiadomo, że starcie z Lechem to dla mnie wyjątkowy mecz, zawsze tak było. Owszem, strzelałem decydujące gole, ale teraz czeka nas zupełnie inne starcie. Chcemy wrócić do zwyciężania i mamy nadzieję, że stanie się to już w niedzielę.

 

- Piłkarze, którzy przyszli do klubu w tym okienku wiedzą, jaką wagę dla kibiców mają mecze z Lechem. Musimy podnieść głowy i zagrać swoje. Nie możemy dać się ponieść emocjom. Czuć już atmosferę piłkarskiego święta i czekamy na to spotkanie z niecierpliwością.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN