Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-03-09 16:45:00
Newsletter

Jozak: Spodziewamy się odmienionej Lechii

Autor: Łukasz Tyborowski Fot. Mateusz Kostrzewa
- Lechia to dobry zespół, w którym gra wielu znakomitych piłkarzy. Zasługuje na wyższe miejsce w tabeli. Są pod presją, bo mają nowego trenera. To będzie bardzo trudne spotkanie - powiedział na konferencji prasowej przed meczem z Lechią Gdańsk trener Legii, Romeo Jozak.

- Wiem już jakim ustawieniem zagramy z Lechią Gdańsk i jaki wystawimy skład. Nie mogę jednak zdradzić więcej szczegółów, bo szykujemy pewną niespodziankę.

 

- Antolić był przez cztery lata kapitanem Dinama i służył młodszym piłkarzom dobrą radą. Każdy jednak popełnia błędy. Nie jestem zachwycony decyzją o zawieszeniu go na trzy mecze. Będziemy się odwoływać od tej decyzji.

 

- Cafu rozpocznie mecz z Lechią od pierwszej minuty. Remy wróci do linii obrony, zaś Mauricio zasiądzie na ławce rezerwowych. Philipps wznowił już treningi z zespołem, ale póki co była to tylko przebieżka. Nie zagra z Lechią. Pierwszy pełny trening najprawdopodobniej odbędzie w poniedziałek. Mamy nadzieję, że wystąpi przeciwko Wiśle Kraków. Ma problem z mięśniem łydki, w którym utrzymuje się pewien płyn. Czekamy.

 

 

- Mecz z Lechem był dla nas bardzo ważny, szczególnie ze względu na wcześniejszą porażkę z Jagiellonią. Musieliśmy wygrać, nie było innej możliwości. Dlatego zdecydowałem się na wystawienie w pierwszym składzie bardziej doświadczonych zawodników. 

 

- Szymański ma wielki talent, to jeden z najlepszych młodych piłkarzy, jakich widziałem w życiu. Rozpocznie mecz z Lechią od pierwszej minuty, podobnie zresztą jak Jarosław Niezgoda. Broź wciąż ma skręconą kostkę. Na prawej obronie wystąpi Marko Vesović. 

 

- Przewidujemy, że zawodnicy dojdą do pełni formy w ciągu miesiąca. Mecz z Jagiellonią przebiegł w sposób nieprzewidywalny, mamy nadzieję, że kolejny taki już nam się nie powtórzy. Jednym z najlepszych meczów za mojej kadencji trenerskiej było pierwsze starcie z Jagiellonią na wyjeździe, które co prawda przegraliśmy, ale pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Z każdym dniem rośniemy, niedługo osiągniemy pełną dyspozycję.

 

- Wielkie kluby i wielcy trenerzy nie płaczą, lecz walczą.  W ostatnich dniach zaobserwowałem dużo łez. Tottenham przegrał z Juventusem i nie widziałem, by po spotkaniu trener „Kogutów” narzekał na pracę sędziego. Uścisnął dłoń trenera drużyny przeciwnej i na tym poprzestał, bo wiedział, że porażka jest wynikiem niewykorzystanych szans. Nikt nie wspomina o tym, że nie został podyktowany dla nas rzut karny po faulu na Marko Vešoviciu w starciu z Cracovią. Gol strzelony przez Lecha w meczu ze Śląskiem Wrocław padł ze spalonego, o tym też nikt nie mówi. Mam dosyć tego płaczu i dyskusji.

 

- Kwietniewski czeka na swoją szansę w pierwszej drużynie. Jest młody, utalentowany, ale mamy trudny okres w rozgrywkach i stawiamy na bardziej doświadczonych zawodników. Wiosną będzie występować w drużynie rezerw.

 

Sebastian Szymański:

 

- Mam nadzieję, że jutro zagram równie dobrze, jak w starciu z Zagłębiem Lubin. W tamtym spotkaniu doznałem urazu, dlatego też nie zaprezentowałem się zbyt dobrze w meczu z Cracovią. Mam nadzieję, że w niedzielę wypadnę lepiej. Nie denerwuje mnie to, że większość meczów zaczynam na ławce rezerwowych. To decyzja trenera.

 

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

old boy
Major
2018-03-09 17:16:57
Ten trener Lecha to rzeczywiście nie jak Chorwat, płaczliwy jak baba (przepraszam feministki). Powodzenia Panie Trenerze!

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN