Legia Warszawa
vs Wisła Płock
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-11-17 16:33:00
Newsletter

Jozak: W niedzielę wszystko zależy od nas

Autor: Jakub Mieżejewski Fot. Janusz Partyka
- Wiem, że to prestiżowy mecz. Nie tylko dlatego, że Górnik to lider. Czuję, że miasto i kibice są zjednoczeni, wytwarzają pozytywną energię. W końcu w niedzielę zasiądzie komplet publiczności. Mamy wielki szacunek do Górnika, ale wszystko zależy od nas - powiedział Romeo Jozak na konferencji prasowej przed meczem z Górnikiem Zabrze.

 

- Mamy poważny problem z Arturem Jędrzejczykiem, który przejdzie operację i nie zagra do końca rundy jesiennej. To, czy Michał Pazdan zagra w niedzielę oceniam na 50%. Wczoraj trenował z zespołem, ale jego sytuacja jest zbyt ryzykowna i gdyby coś poszło nie tak, mógłby wypaść z gry do końca rundy Dlatego prawdopodbnie nie zagra z Górnikiem. 

 

 Wiem, że to prestiżowy mecz. Nie tylko dlatego, że Górnik to lider. Czuję, że miasto i kibice są zjednoczeni, wytwarza pozytywną energię. W końcu w niedzielę zasiądzie komplet. Natomiast to, co mnie martwi to fakt, że mieliśmy dwutygodniową przerwę, bo byliśmy w "gazie". W poprzednim miesiącu ta przerwa była dla nas oddechem, teraz to nowa sytuacja. To będzie ekstremalnie trudny mecz. Mamy wielki szacunek do Górnika, ale wszystko zależy od nas. 

 

 

 

Najlepszą rzeczą dla trenera jest posiadania szerokiej ławki. Przykładem jest Armando Sadiku, który zdobywa bramki, jest skoncentrowany, a nie gra w wyjściowym składzie. Z takimi zawodnikami wchodzącymi na zmianę czuję się pewnie. Podobnie jest z Hildeberto i Nagyem. To młodzi zawodnicy, Dominik wrócił do zespół zmotywowany. Są cześcią zespołu i walczą o pierwszy skład.

 

Miałem nadzieję, że szybko awansujemy na pozycję lidera, ale nie myślałem, że stanie się to aż tak szybko. To świadczy o sile ligi, bo mamy kilka wyrówannych silnych zespołów. To komfortowa sytuacja, że po dwóch, trzech meczach możemy piąć się w górę, ale to też niebezpieczeństwo, bo rywali stać na to samo.  Musimy się skupić na siebie i ciężko pracować.

 

 

Inaki Astiz:

 

- Doszedłem do siebie po wiosłowaniu. To fajna akcja, dobrze, że mogliśmy pomóc. Cieszymy sie, że możemy brać udział w zbieraniu pięniędzy na karatkę dla dzieci, bo to zawsze coś dobrego.

 

Jak przychodziłem sytuacja nie była najlepsza. Pracowaliśmy razem i dawaliśmy z siebie bardzo wiele. Najtrudniejsze z nami. Legia zawsze pokazuje, że potrafi wyjść z takich rzeczy. W następnym meczu zagramy o lidera przy pełnych trybunach. Mamy wszystko, żeby to był fajny mecz i zrobimy wszystko, żeby zespół zdobył trzy punkty.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN