Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-04-15 00:01:00

Kalendarium Stulecia Legii - 15 kwietnia

Autor: Janusz Partyka Fot. Eugeniusz Warmiński, Adam Polak, Archiwum Legii
15 kwietnia 1970 roku W rewanżowym spotkaniu z Feyenoordem Rotterdam w półfinale rozgrywek o Puchar Mistrzów, legioniści ulegli na wyjeździe Holendrom 0:2 i nie zdołali awansować do wielkiego finału na Wembley w Londynie.

 

Klatki z rewanżowego meczu 1/2 finału Pucharu Europy Feyenoord – Legia. Na górze z lewej strony przywitanie kapitanów – Rinusa Israela i Lucjana Brychczego.

 

Półfinał w cieniu afery

  

Przed odlotem Legii do Rotterdamu na mecz rewanżowy, na lotnisku Okęcie miało miejsce nieoczekiwane wydarzenie. Przy Władysławie Grotyńskim i Januszu Żmijewskim celnicy znaleźli sporą sumę w dolarach. Wywóz gotówki z kraju był w PRL-u zabroniony, zrobiła się więc z tego bardzo nieprzyjemna historia…

Okoliczności nie pozwalały na koncentrację przed tak ważnym dla Wojskowych meczem. Zestresowani legioniści 15 kwietnia 1970 roku ulegli w Rotterdamie drużynie Feyenoordu 0:2, odpadając z dalszej rywalizacji najważniejszych rozgrywek klubowych w Europie.

 

 

15 kwietnia 1970 r., 1/2 finału o PEMK

Feyenoord Rotterdam – Legia Warszawa 2:0 (2:0)

Bramki: van Hanegem (3), Hasil (31)

FEYENOORD: Treytel – Haak, Israel, Lasseroms, Van Duivenbode – Hasil, Jansen, Van Hanegem, Wery – Kindvall, Moulin

LEGIA: Grotyński – Stachurski, Z. Blaut, Zygmunt, Trzaskowski – Brychczy, Deyna, B. Blaut, Żmijewski – Pieszko, Gadocha

Sędziował: Kevin Howley (Anglia)

Widzów: 65.000

  

Już do przerwy Holendrzy strzelili dwa gole i kontrolowali przebieg gry do ostatniego gwizdka sędziego.

 

 

Bobek za Górskiego

 

15 kwietnia 1959 roku – po trzech miesiącach pracy szkoleniowej – Kazimierz Górski ustąpił miejsca Chorwatowi Stjepanowi Bobkowi. To jeden z najlepszych w historii zawodników Chorwacji i były reprezentant Jugosławii.

 

Bobek był jednym z najskuteczniejszych napastników w historii jugosłowiańskiego futbolu. W barwach Partizana Belgrad rozegrał 468 spotkań, strzelając 403 bramki (rekord pod względem zdobytych goli w historii klubu). Popularność niezwykle skutecznemu napastnikowi przyniosło... dziewięć trafień, które zaliczył w jednym meczu z drużyną 14 Oktober (10:1) 8 czerwca 1947 roku.

 

„Już po rezygnacji Ryszarda Koncewicza z funkcji pierwszego trenera Legii, przy ulicy Łazienkowskiej długo zastanawiano się nad tym, czy w Polsce jest trener, zdolny zagwarantować, by Legia ponownie stała się najlepszą drużyną piłkarską w kraju. Po długich poszukiwaniach ostatecznie uznano, że nie ma takiego kandydata. Według działaczy 'wojskowych' sposobem na rozwiązanie problemu Legii, wzorem Janosa Steinera, miał być trener pochodzący z zagranicy. Wybór padł na znanego w Legii byłego trenera i piłkarza Partizana Belgrad Virgila Popescu. Po trenera do Jugosławii wyruszyła delegacja w składzie: Kazimierz Górski i sekretarz generalny Legii płk. Edward Potorejko (…) Kiedy w Belgradzie o niego zapytali, usłyszeli: to niemożliwe. Jak chcecie dobrego trenera, to damy wam Bobka. Zaproponowali go działacze Partizana” – tak Wiktor Bołba przedstawił na łamach „NL” kulisy  sprowadzenia trenera na Łazienkowską. Ogólny bilans Stjepana Bobka w Legii (14 meczów): siedem zwycięstw, pięć remisów i dwie porażki. Pracę z zespołem z Łazienkowskiej Chorwat zakończył po pięciu miesiącach – 20 września 1959 roku.

  

Trener Stjepan Bobek podczas treningu „wojskowych” na bocznym boisku przy Łazienkowskiej.

  

 

Z kolei 15 kwietnia 1990 roku z funkcji trenera pierwszego zespołu zostaje zwolniony Rudolf Kapera. Zastępuje go Lucjan Brychczy, już po raz czwarty w roli szkoleniowca Legii.

 

 

KSIĘGA STULECIA LEGII:


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN