Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-11-21 00:01:00

Kalendarium Stulecia Legii - 21 listopada

Autor: Janusz Partyka Fot. Eugeniusz Warmiński/Archiwum Legii
W rundzie jesiennej sezonu 1950/1951 w drużynie Legii zadebiutował Edmund Zientara. Rodowity Warszawiak przez dziesięć sezonów był piłkarzem Wojskowych, pełnił w klubie także rolę szkoleniowca pierwszej drużyny. Ogółem wystąpił w 169 spotkaniach, w których zdobył trzy bramki. W barwach klubu z Łazienkowskiej wywalczył mistrzostwo oraz Puchar Polski w sezonie 1955/1956.

Edmund Zientara urodził się 25 stycznia 1929 roku w Warszawie (zmarł 3 sierpnia 2010 roku tamże). Jest wychowankiem Polonii Warszawa, ale swoje najlepsze piłkarskie lata spędził w Legii, w której grał przez 10 lat. Z klubem z Łazienkowskiej zdobył dublet – mistrzostwo i Puchar Polski w roku 1956. W barwach Wojskowych debiutował 19 listopada 1950 roku w spotkaniu z Lechem Poznań, zaś swój ostatni mecz w Legii rozegrał 1 kwietnia roku 1962 (z Cracovią w Warszawie).

 

Edmund Zientara trafił do Legii w roku 1950. W trakcie 12 sezonów gry w Warszawie rozegrał 169 meczów i strzelił trzy gole.

 

Grał także w stołecznej Polonii (1947-1950), Lubliniance (1952), Gwardii Warszawa (1953-1955) oraz Polonii Melbourne (1962-1965), gdzie zakończył karierę. Początkowo grał jako napastnik, a później pomocnik. Przez wiele sezonów był także kapitanem zespołu. W barwach klubu z Łazienkowskiej Edmund Zientara rozegrał 169 spotkań, w których strzelił trzy gole. Jest jedynym legionistą, który osiągnął mistrzostwo Polski jako piłkarz i jako trener (1970). Prowadził drużynę w pamiętnych rozgrywkach o Puchar Europy edycji 1969/70, dochodząc do półfinału. W kolejnym sezonie doszedł do ćwierćfinału Pucharu Mistrzów.

 

Zientara – jako kapitan – wyprowadza drużynę na murawę przed jednym ze spotkań Wojskowych przy Łazienkowskiej.

 

Po latach – w roku 2005 – został włączony w poczet Galerii sław Legii Warszawa. Był także kapitanem reprezentacji Polski, w której rozegrał 40 meczów i strzelił jednego gola (uczestniczył m.in. w turnieju piłkarskim Igrzysk Olimpijskich w Rzymie 1960, gdzie rozegrał trzy spotkania). Był także uczestnikiem meczu otwarcia stadionu Camp Nou w Barcelonie, jako gracz Reprezentacji Warszawy. Jako szkoleniowiec od sezonu 1972/1973 przez trzy lata prowadził szczecińską Pogoń, później trenował m.in. piłkarzy Stali Mielec, Wisły Kraków i klubów cypryjskich. Na przełomie lat 70. i 80. był trenerem reprezentacji młodzieżowych oraz asystentem w sztabie pierwszej reprezentacji.

 

Drużyna Wojskowych z połowy lat 50. Górny rząd od lewej: Zientara, Strzykalski, Kempny, Janeczek, Mahseli, Słaboszowski. Dolny rząd od lewej: Kowal, Woźniak, Szymkowiak, Grzybowski i Pol.

 

„Całe dzieciństwo spędził w stolicy, uganiając się do zmierzchu z rówieśnikami za piłką po placykach na Polach Mokotowskich. W tych czasach prawdziwa sznurowana piłka to był rarytas, którego posiadaczem mógł być ktoś pochodzący z zamożnej rodziny. Dlatego młody Zientara wraz z kolegami bardzo często grywali zwykłą szmacianką, piłką tenisową lub... pęcherzem z prawdziwej futbolówki. Swoją przygodę z piłkarstwem Edmund Zientara zaczynał w wieku chłopięcym, kibicując drużynie Warszawianki, która w tamtych latach była drużyną pierwszoligową. (...) Mijały tygodnie i miesiące beztroskiego dziecięcego życia Edmunda, kiedy brutalnie przerwała je II Wojna Światowa. Wybuchła, gdy miał siedem lat. To spowodowało przerwę w uganianiu się za piłką na długie lata. Z powodu wybuchu Powstania Warszawskiego przerwał także naukę. (...) Edmund Zientara po raz pierwszy trafił do Legii w 1950 roku, w dość nieoczekiwanych okolicznościach. W czasie oczekiwania na przydział służbowy dostał 'cynk' od jednego z żołnierzy, że jest przewidziany do służby w kamieniołomach. Czy można się zatem dziwić, że wykorzystując chwilę nieuwagi... uciekł z jednostki i pojechał na Legię prosić, by zatrzymali go przy ulicy Łazienkowskiej. Czas spędzony w oczekiwaniu dłużył się niemiłosiernie, ale czekanie nie było daremne. Pułkownik Czarnik, ówczesny sekretarz generalny klubu, od razu przeszedł do rzeczy osobiście angażując się w sprawę przejścia Zientary do Legii. Udało się i w dwa dni później (19 listopada 1950 roku) piłkarz debiutował w zielonej koszulce Wojskowych w remisowym meczu z Lechem w Poznaniu (1:1). Edmund od razu został zaakceptowany przez starszych kolegów i chociaż wówczas prym w Legii wiedli tacy zawodnicy jak: Kazimierz Górski, Józef Oprych czy Wacław Sąsiadek, to jednak członkowie drużyny nie wahali się przekazać opaski kapitańskiej młodemu, niespełna 21-letniemu Zientarze. Po dwóch latach, po tym jak został zadenuncjowany przez kolegę z drużyny, któremu dał po nosie, 'zesłano' go do II-ligowej Lublinianki. Z Lublina wrócił do Warszawy (do Gwardii), skąd ponownie trafił na ulicę Łazienkowską, by zostać siłą napędową najlepszej klubowej drużyny w kraju” – czytamy o Zientarze na historycznych kartkach NL.

 

Edmund Zientara (z lewej) w 1956 roku zdobył z drużyną dublet – mistrzostwo kraju i Puchar Polski. 

 

Taki piłkarz jak Zientara, był nieoceniony w przypadku wyprowadzania kontrataków. Ile znaczył dla Legii, dowiadujemy się czytając z kolei „Wspomnienia 'Kiciego'” w NL: 'Miał chyba cyrkiel w nodze. Edmund Zientara jednym podaniem potrafił przesądzić o losach meczu'. Nie spoczywając na laurach ciągle doskonalił swoje umiejętności. Pomimo tego, że przez ekspertów zaliczany był do grona najlepszych pomocników w Europie, zachowywał dystans i skromność wobec własnych dokonań. Po zakończeniu kariery piłkarskiej Zientara poświęcił się trenerce. Najpierw był w Legii pomocnikiem trenerów zagranicznych, by po odejściu Jaroslava Vejvody zostać 'wodzem' pierwszego zespołu. Zawodnicy przyjęli go z entuzjazmem. Bezinteresownie pomagał wielu ludziom, w tym udzielił klubowi pożyczki Kazimierzowi Deynie, żeby ten został w Warszawie i nie odszedł do zamożniejszego i oferującego większe środki do życia Górnika Zabrze. Pod jego wodzą Legia (w 1970 roku) po raz kolejny zdobyła mistrzostwo Polski. Do końca swoich dni pozostawał jedynym legionistą, który zdobywał mistrzowskie tytuły zarówno w roli zawodnika, jak i trenera. (...) Edmund Zientara do końca swoich dni uczuciowo był związany z Legią. Ujmujący swoim stylem, obdarzał szacunkiem wszystkich, bez względu na pozycję zawodową i status społeczny. Pan Edmund Zientara tryskał optymizm i serdeczność. Zmarł w Warszawie, w wieku 81 lat”.

 

Kazimierz Deyna i Edmund Zientara podczas powrotu z jednego z meczów wyjazdowych.

 

Jako trener w 1970 roku Zientara zdobył z drużyną mistrzostwo Polski. Prowadził drużynę w rozgrywkach o Puchar Europy edycji 1969/70, dochodząc aż do półfinału, zaś w kolejnym sezonie do ćwierćfinału Pucharu Mistrzów.

 

 

KSIĘGA STULECIA LEGII:


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN