Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-11-29 00:01:00

Kalendarium Stulecia Legii - 29 listopada

Autor: Janusz Partyka Fot. Eugeniusz Warmiński/Archiwum Legii
29 listopada 2016 roku w spotkaniu z Pogonią Szczecin przy Łazienkowskiej ostatni mecz w barwach Legii rozegrał Mirosław Okoński. Pomocnik Wojskowych występował w Warszawie przez półtora roku, zdobywając z drużyną dwa Puchary Polski – w 1980 i 1981 roku. W 66 spotkaniach 22 razy wpisał się na listę strzelców.

Mirosław Okoński urodził się 8 grudnia 1958 roku w Koszalinie. Uważany za jeden z największych talentów w historii polskiej piłki na boisku występował głównie w roli lewoskrzydłowego lub rozgrywającego. Do dziś uznawany przez fachowców za jednego z najlepszych techników rodzimego futbolu. Pierwszym klubem w karierze Okońskiego była Gwardia Koszalin, w której występował w latach 1969-1977. Po tym okresie przeszedł do poznańskiego Lecha, w którym występował przez trzy lata (ponownie także w okresie 1982-1986 oraz 1992). Łącznie z tym klubem zdobył trzy tytuły mistrzowskie i dwa krajowe puchary.

 

Mirosław Okoński grał w Legii przez półtora roku. W tym czasie zdążył rozegrać 66 meczów i strzelić 22 gole.

 

W latach 1980-1982 reprezentował barwy warszawskiej Legii (66 meczów i 22 gole), z którą zdobył dwa Puchary Polski (1980, 1981). Historia „Okonia” stała się chyba najbardziej interesującym i emocjonującym przypadkiem transferu na linii Lech - Legia. „Skorzystałem z okazji, jaka się natrafiła. Trener Górski widział mnie w składzie, więc tym bardziej nie myślałem ani minuty. (...) Nie ma się czego wstydzić. Dla mnie to historia życiowa, piłkarska. Nie żałuję tego, że skorzystałem z możliwości wyjazdu do Legii, w zasadzie do wojska. Warunki stworzono mi bardzo dobre, przez te ponad dwa lata, kiedy byłem w Legii, mogłem grać w piłkę, być w formie, a nie biegać po poligonie, budzić się rano na musztry. Dziękuję Legii za to, że mogłem grać w piłkę. Miałem tam wszystko, niczego mi nie brakowało, nie zmienia to jednak faktu, że nie chciałem zostać” – mówił Okoński na łamach portalu głoswielkopolski.pl.

 

„Okoń” podczas finałowego meczu o Puchar Polski w 1981 roku w Kaliszu. Wojskowi pokonali Pogoń Szczecin 1:0.

 

Kibice Legii gratulują Okońskiemu dobrej gry i zdobycia kolejnego trofeum w barwach klubu z Łazienkowskiej.

 

W drużynie Wojskowych zadebiutował 19 marca 1980 roku w spotkaniu z Chrobrym Głogów (ostatni mecz rozegrał 29 listopada 1981 roku z Pogonią Szczecin). Ten świetnie wyszkolony technicznie piłkarz w koszulce z „eLką” na piersi rozegrał 66 oficjalnych spotkań i strzelił 22 gole. Był piłkarzem chimerycznym, miewał mecze wielkie, ale potrafił także być zupełnie niewidoczny. Był „królem życia”, zarówno na boisku, jak i poza nim, mógł jednak w futbolu osiągnąć znacznie więcej – mówiono o nim zresztą piłkarski artysta. Po kolejnej przygodzie z Lechem wyjechał do Niemiec, gdzie w latach 1986-1988 grał w HSV Hamburg. Kolejnymi klubami w karierze były: AEK Ateny (1988-1991), Korintos (1991-1992), Olimpia Poznań (1992-1993), Concordia von 1907 (1993), SV Aspro Elmhorn (1993-1994), Astra Krotoszyn (1994) oraz Lipno Stęszew (1995).

 

Drużyna Legii – zdobywca krajowego pucharu w 1981 roku. Wojskowi obronili trofeum wywalczone rok wcześniej w Częstochowie (5:0 z Lechem).

 

Mirosław Okoński z Pucharem Polski – jednym z dwóch w jego legijnej karierze.

 

Występował w zespołach narodowych różnych kategorii wiekowych. W pierwszej reprezentacji Polski rozegrał 29 spotkań (dwa gole).

 

„Okoń” w reprezentacji Polski rozegrał 29 meczów (dwa gole). Na zdjęciu z papieżem Janem Pawłem II w czasie pielgrzymki z kadrą Polski do Watykanu.

 

 

KSIĘGA STULECIA LEGII:


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN