Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-11-05 00:01:00

Kalendarium Stulecia Legii - 5 listopada

Autor: Janusz Partyka Fot. Janusz Partyka, Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski
5 listopada 1983 roku w Pampelunie urodził się Inaki Astiz. Hiszpański obrońca był praktycznie jedynym piłkarzem z tego kraju, któremu udało się dłużej pograć w naszej rodzimej ekstraklasie. Ogółem Astiz w przeciągu ośmiu lat rozegrał w barwach Legii 226 meczów i zdobył dziewięć bramek. Wywalczył z drużyną dwa tytuły mistrza Polski, a także pięć krajowych pucharów.

Inaki Astiz przyjechał do Polski na roczne wypożyczenie, ale w stołecznej drużynie został na prawie osiem lat. Przyszedł na świat 5 listopada 1983 roku w Pampelunie. Hiszpański obrońca występuje dziś w cypryjskim klubie APOEL. Astiz rozpoczął swoją karierę w Osasunie, gdzie od 2003 roku występował w drużynie rezerw, przez dłuższy czas będąc jej kapitanem. 30 czerwca 2007 roku z rekomendacji trenera Jana Urbana (prowadził go w hiszpańskim klubie) został na rok wypożyczony do Legii, stając się jednocześnie pierwszym Hiszpanem w historii naszej ligi. 8 lipca 2007 roku zadebiutował w barwach Wojskowych podczas spotkania Pucharu Intertoto z litewskim FK Vetra Wilno (0:3).

 

Inaki Astiz przez osiem sezonów gry w barwach Legii rozegrał dla niej 226 spotkań, w których strzelił dziewięć goli.

 

29 lipca rozegrał swój pierwszy mecz w polskiej ekstraklasie – z Cracovią (1:0), zaś 25 sierpnia w spotkaniu ligowym z Zagłębiem Sosnowiec (5:0) zdobył pierwszą bramkę w barwach klubu z Łazienkowskiej. Po zakończeniu sezonu powrócił do Hiszpanii, gdzie po miesiącu rozwiązał za porozumieniem stron umowę z Osasuną i związał się pięcioletnim kontraktem z Legią. Ostatecznie w Warszawie występował przez osiem sezonów, a Polska stała się jego drugim domem (ożenił się także z Polką). W tym okresie ten skuteczny, dobrze ustawiający się i czytający grę stoper rozegrał 226 meczów, w których zdobył dziewięć bramek.

 

Hiszpański obrońca podczas meczu z Ruchem Chorzów 2 grudnia 2012 roku.

 

Dziś jest jednym z najbardziej utytułowanych legionistów – zdobył dwa mistrzostwa Polski (2013, 2014) oraz pięć krajowych pucharów (2008, 2011, 2012, 2013, 2015). Przez większość czasu był silnym punktem drużyny i prawdziwą podporą defensywy. Często bywał pod bramką rywali przy stałych fragmentach gry, stąd spora – jak na stopera – liczba strzelonych goli. W ostatnich sezonach pobytu w Legii trapiony był jednak kontuzjami. 10 czerwca 2015 roku Inaki Astiz zakończył swoją przygodę z warszawskim klubem – ostatni mecz rozegrał 3 czrwca 2015 roku, z Lechią w Gdańsku. Ogółem z „eLką” na piersi spędził na boisku 19 744 minuty (ponad 329 godzin). 

 

Astiz jest jednym z najbardziej utytułowanych legionistów w XXI wieku – zdobył z drużyną dwa tytuły mistrza kraju i pięć Pucharów Polski.

 

„To swoisty paradoks, ale Inaki Astiz jest jedynym piłkarzem z kraju aktualnych mistrzów świata oraz Europy, który sprawdził się w polskiej lidze i został tutaj na dłużej. Reszta jego rodaków, którzy próbowali swych sił nad Wisłą przepadła. On jednak nie zawiódł. Zbierał tak dobre recenzje, że przy Łazienkowskiej zaproponowano mu pięcioletni kontrakt. Mianem jego piłkarskiego ojca można śmiało określić obecnego szkoleniowca Jana Urbana, który swego czasu zaciekle walczył o to, by Legia i Astiz parafowali umowę. Urban znał go doskonale – trenował zarówno w juniorach, jak i drugiej drużynie Osasuny, gdzie powierzył mu rolę kapitana drużyny. Jest bez wątpienia najbardziej zdyscyplinowanym zawodnikiem z zagranicy, jaki pojawił się w ostatnich latach w naszej lidze. Przykład profesjonalisty, który swoje atuty pokazuje wyłącznie na boisku, stroniąc od zbytniego rozgłosu i nie dając tabloidom nawet najmniejszego powodu do zainteresowania swoją osobą w kontekście innym niż futbol. Do bólu punktualny, zarówno w życiu jak i na boisku. W opanowanym niemal do perfekcji języku polskim pytający o wszystko to, czego akurat nie wie. Zawsze nienagannie przygotowany do treningu i niesienia pomocny innym. Można na niego liczyć w niemal każdej sytuacji, co doceniają koledzy z zespołu, z którymi Hiszpan ma bardzo dobre relacje. Nasz kraj pochłonął go na tyle, że swoją hiszpańską dziewczynę jeszcze z czasów liceum zostawił dla pięknej Polki. Prywatnie to niedoszły inżynier, który po przeprowadzce do Warszawy musiał przerwać studia i nie wie, czy kiedykolwiek je wznowi. Ma uprawnienia związane z automatyką. Podczas praktyk pracował w fabryce, gdzie zajmował się konfiguracją i oprogramowaniem tablic rozdzielczych” – pisaliśmy o Astizie w jednym z numerów NL.

 

Podpora defensywy potrafił znaleźć się także w polu karnym rywala przy stałych fragmentach gry. Stąd jego dziewięć trafień w oficjalnych meczach.

 

...

 

5 listopada 1978 roku – w spotkaniu z Widzewem Łódź (2:0) – Kazimierz Deyna i Tadeusz Nowak rozegrali ostatni mecz w barwach Legii. „Kaka” asystował przy golu Włodzimierza Smolarka w 89. minucie meczu – w Legii rozegrał ogółem 389 meczów i strzelił 141 goli. Licznik Nowaka zatrzymał się zaś na liczbach – 240 spotkań i 50 bramek.

 

...

 

Wydarzeniem 11 kolejki ekstraklasy – rozegranej 5 listopada 2004 roku – które miało dla Legii historyczne znaczenie, nie były zwycięskie derby z Polonią (4:1), ale debiut najmłodszego w dziejach klubu zawodnika na boiskach ekstraklasy – Macieja Korzyma. Urodzony 2 maja 1988 roku piłkarz dostąpił zaszczytu gry w ekstraklasie mając 16 lat, 4 miesiące i 26 dni. Najmłodszym legionistą, który rozegrał oficjalny mecz z „eLką” na piersi jest natomiast Mateusz Hołownia (Superpuchar, Legia – Zawisza 2:3), który miał wówczas 16 lat, 3 miesiące i 5 dni.

 

 

KSIĘGA STULECIA LEGII:


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN