Legia Warszawa
vs Rangers F.C.
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2015-07-20 17:40:00
Newsletter

Kartka z kalendarza: Legia w alpejskim słońcu

Autor: Janusz Partyka Fot. Janusz Partyka
W roku 2002 świeżo upieczeni mistrzowie Polski okres przygotowawczy do nowego sezonu spędzili w Alpach. Legioniści za bazę treningową wybrali malownicze Bad Reichenhall. Jak się okazało, to niemieckie miasteczko gościło piłkarzy z Warszawy jeszcze wielokrotnie.

Trener Dragomir Okuka znany był z tego, że lubił dać piłkarzom w kość. Jakież więc musiało być ich zdziwienie, kiedy latem dowiedzieli się, że letni obóz przygotowawczy nie odbędzie się ani w Wiśle, ani w Zakopanem – a tym razem przyjdzie szlifować  im formę w niemieckich Alpach. Na szczęście nie musieli zdobywać okolicznych szczytów, zajęcia bowiem odbywały się głównie na doskonale przygotowanych boiskach, a także w siłowni. Przed 13 laty w kadrze drużyny z Łazienkowskiej byli m.in. tacy piłkarze jak: Boruc, Nowak, Łapiński, Siadaczka, Citko, Yahaya, Mierzejewski, Stanew, Omieljanczuk, Jóźwiak, Magiera, Majewski, Vuković, Kiełbowicz, Mięciel, Kucharski czy Svitlica.

 

 

„W uroczym alpejskim zakątku nad jeziorem Tumze legioniści będą trenowali do 14 lipca. W tym czasie planowane są sparingi między innymi ze Spartą Praga oraz z Wusenrot Salzburg lub Olimpiakosem Nikozja. Oprócz legionistów w tym czasie w Bad Reichenhall będą też przebywali piłkarze Amiki Wronki. – W niektórych przypadkach decyzje odnośnie sparingów zapadną już na miejscu – zastrzega Robert Adaszyński, który organizuje zgrupowania nie tylko dla Legii, lecz między innymi dla moskiewskiego Torpedo, dla Górnika Zabrze, Szczakowianki Jaworzno i Orlenu Płock. Wiadomo już gdzie będą trenowali legioniści, ale nie do końca wiadomo w jakim składzie. W Legii chwilowo zamarł ruch transferowy i nie zanosi się, aby mistrzowski klub w najbliższym czasie dokonał szczególnych wzmocnień. W czerwcu zamierza jeszcze ćwiczyć w warszawskiej grupie Sylwester Czereszewski, który wybiera się potem na Cypr. Do Legii wracają z wypożyczeń Marek Citko i Marcin Mięciel, czy zatrzymają się w warszawskim klubie tylko na chwilę, czy na dłużej – czas pokaże” – pisał w 2002 roku serwis legia.net.

 

 

W końcu pojawił się także napastnik Legii Stanko Svitlica. Zawodnik swoje dość poważne spóźnienie tłumaczył kłopotami paszportowymi żony. W mediach ukazały się jednak informacje mówiące, iż Serb szukał w tym czasie klubu we Włoszech. „Znając trenera Dragomira Okukę Svitlica straci miejsce w pierwszym składzie. Zawodnik ma dojechać dzisiaj na zgrupowanie Legii w niemieckim Bad Reichenhall” – pisała legia.net. „Na zgrupowanie ma również przyjechać prezes Legii Edward Trylnik, który zdecyduje, jaką karę za trzytygodniowe spóźnienie z urlopu wymierzyć Serbowi. Miał być na meczu z Herthą Berlin, ale prawdopodobnie nie zdąży. W środę Legia gra bowiem z tym niemieckim zespołem. Będzie okazja przyjrzeć się grze eks-legionisty Bartosza Karwana” – informował z kolei portal sport.pl.

 

 

Legioniści przebywali na zgrupowaniu w Alpach 12 dni, podczas których rozegrali m.in. sparingi ze Spartą Praga (1:4), Rot-Weiss Erfurt (0:0) i FC St. Johann (9:0). Oto jak relacjonowali ten ostatni mecz dziennikarze serwisu sport.pl: „Legia w trzecim meczu podczas zgrupowania w Niemczech i Austrii odniosła pierwsze, za to bardzo efektowne zwycięstwo, strzelając drużynie FC St. Johann dziewięć goli. – Ale to trzecia, a może i czwarta liga austriacka – informuje Ireneusz Zawadzki, kierownik warszawskiego zespołu. 

 

 

W zespole Dragomira Okuki zadebiutował Dariusz Dudek. Oczywiście, wygrana z tak nisko klasyfikowanym rywalem nie stanowi powodu do dumy. Drużyna St. Johann gra w trzeciej lidze i bez wielkich sukcesów, więc dla niej sam fakt konfrontacji z mistrzem Polski był wystarczającą atrakcją. Dlatego na stadion przyszło sporo ludzi, głównie wczasowiczów. Legioniści zagrali na luzie. Już przed przerwą strzelili cztery gole. Pierwsze dwa tego lata zdobył Łukasz Mierzejewski, który nareszcie mógł zagrać w ataku. Dotychczas w kilku sparingach wystąpił na prawej pomocy, a ta pozycja specjalnie mu nie odpowiada. Nieźle natomiast czuje się na niej Petar Djenić. Pomocnik z Crvenej Zvezdy Belgrad strzelił swojego pierwszego gola dla Legii i ponieważ już nie mówi o takich zarobkach, o jakich myślał zaraz po przyjeździe na zgrupowanie, to pewnie zostanie w drużynie, bo przypadł do gustu Okuce. Czwartą bramkę przed przerwą zdobył Marek Citko. W drugiej połowie w pierwszej linii zagrali Marcin Mięciel i Cezary Kucharski. W tym ustawieniu grywali już w Legii przed laty. Obaj zadali po dwa trafienia, a najładniejszą bramkę spotkania zdobył Mięciel – najskuteczniejszy gracz warszawian okresu przygotowawczego. Do tej pory zdobył w sumie sześć bramek. Wczoraj raz trafił także Dariusz Solnica. Po raz szósty w sparingach w bramce stał Radostin Stanew. Raz zagrał cały mecz, w pięciu wystąpił po połowie. Biorąc nawet pod uwagę kiepską na ogół klasę przeciwników, to, że do tej pory zachował czyste konto, budzi uznanie – w sumie przez 315 minut. Dla porównania jego zmiennik Artur Boruc sześciokrotnie sięgał po piłkę do siatki. W tym czterokrotnie w przegranym 1:4 spotkaniu ze Spartą Praga. W meczu z zespołem FC St. Johann zadebiutował Dariusz Dudek. Jego występ na lewej obronie był przyzwoity, ale nawet nie mógł być inny, bo gospodarze prawie nie atakowali. Pozostali z obecnych na zgrupowaniu legionistów nie zagrali, ponieważ są kontuzjowani (nie licząc bramkarza Łukasza Załuski). Wojciech Szala i Stanko Svitlica jednak już trenowali. Kierownik Zawadzki zapytany, czy Svitlica rzeczywiście nie zagrał, dlatego że jest kontuzjowany, odpowiada: – A jak ma grać? Przecież on w ogóle jest nieprzygotowany”.

 

 

Tymczasem zapraszamy do obejrzenia zdjęć z obozu Legii w 2002 roku. Oto jak wykuwali formę legioniści w niemieckim Bad Reichenhall ponad 13 lat temu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN