Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2015-11-22 13:23:00
Newsletter

Kartka z kalendarza - Prezentacja nowych koszulek

Autor: Janusz Partyka Fot. Janusz Partyka
29 lipca 2003 przy Łazienkowskiej odbyła się prezentacja nowych strojów, w których przyszło grać legionistom w sezonie ligowym 2003/04. Adidas zaprezentował dwa modele nowych koszulek meczowych Legii – podstawowy biały i rezerwowy zielony. W białych z czarnymi rękawami legioniści występowali u siebie, zaś w zielonych z białymi rękawami na wyjazdach. Podczas imprezy, która odbyła się na głównej płycie boiska Stadionu Wojska Polskiego, zaprezentowano także dziennikarzom kilka historycznym modeli legijnych koszulek Adidasa sprzed lat.

Przedstawiciele sponsora poinformowali przy tym, że meczowe koszulki będą w sklepach Adidasa za półtora miesiąca w cenie około 100 złotych. „Jak zapewniali przedstawiciele Adidasa, przy projektowaniu nowych strojów bardzo dużą rolę odegrała historia. Skupiono się na latach 70-tych i 80-tych i starano odzwierciedlić ówczesne modele strojów. Czy się udało? Sami oceńcie. Cała prezentacja była przygotowana bardzo przyzwoicie. Specjalnie zaprojektowane przez Adidasa stroje meczowe, w efektownym tańcu zaprezentowały atrakcyjne modelki.  Pierwszym punktem imprezy, był przygotowany pokaz koszulek Adidasa, w jakich legionistom przyszło grać w ciągu ostatniej dekady. Zobaczyliśmy więc koszulkę z czasów boju z Bayernem Monachium w Pucharze UEFA, jak i koszulkę z meczu ćwierćfinału Champions League z Panathinaikosem Ateny” – pisali dziennikarze legia.net. Modelami byli także m.in. dwaj młodzi piłkarze pierwszej drużyny z Łazienkowskiej - Mariusz Zganiacz oraz Adam Gmitrzuk. Ten pierwszy został przywitany przez kolegów z zespołu salwami śmiechu. Po przedstawieniu zawodnikom, trenerom (Dariusz Kubicki i Krzysztof Gawara), działaczom (Edward Trylnik, Jerzy Engel i Piotr Strejlau) oraz zaproszonym dziennikarzom historycznych trykotów, przedstawiciele Adidasa zaprezentowali stroje piłkarskiego na sezon 2003/04.

 

 

 

 

 

„Na scenę wpadły dwie skąpo odziane tancerki w strojach pielęgniarek, na sali rozległ się jęk zachwytu. Panie tańczyły w białych kabaretkach i kusych spódniczkach, co wzbudzało podziw wśród licznie zgromadzonych kawalerów, a miny robione przez niektórych mogłyby zostać przyczyną wielu spraw rozwodowych. Po prezentacji nadszedł czas na pytania od dziennikarzy. Duże zainteresowanie wywołała poruszona przez znanego komentatora Mateusza Borka sprawa rozprowadzania pamiątek klubowych. Skrytykował on zarówno działaczy jak i przedstawicieli sponsora za brak działania na tym gruncie. W efekcie tego rzecznik prasowy klubu Piotr Strejlau ujawnił, że rozmowy trwają, a ich efekty poznamy od 1 stycznia 2004 roku. Na nowych koszulkach nie ma nazwy sponsora Legii, choć klub z Łazienkowskiej to nie Barcelona i chętnie sprzedałby to eksponowane miejsce reklamodawcom. Według prezesa Legii Edwarda Trylnika ma ono kosztować około miliona dolarów. Prezes zapowiedział, że klub jest bliski pozyskania nowego sponsora, ale na razie nie chciał zdradzić nazwy firmy, której logo miałoby się znaleźć na koszulkach piłkarzy Legii. – Czekamy na decyzję jednej ze znanych instytucji finansowych, która ma odpowiedzieć w środę, czy będzie się tak reklamować – mówił Trylnik” – czytaliśmy dalej na legia.net.

 

 

 

 

 

Na nowych koszulkach meczowych nie uwzględniono nazwisk piłkarzy, choć mieli oni przydzielone stałe numery na cały sezon. Nie do końca było wiadomo dlaczego, choć próbowali to wyjaśniać zarówno przedstawiciele sponsora, jak i klubu. „Legioniści otrzymają od Adidasa po kilka par butów, dresów i kurtek. Wiadomo, że przy Łazienkowskiej będą występowali w biało-czarnych koszulkach, czarnych spodenkach i białych lub czarnych getrach, a na wyjazdach założą zielono-białe koszulki, zielone spodenki i zielone getry. Na razie Adidas Poland nie uruchomił usługi dla kibiców, którzy zaraz po kupieniu koszulki Legii chcieliby umieścić na niej nazwisko swojego idola. Firma zastanawia się nad otwarciem wraz z Legią wspólnego sklepu patronackiego, ale te plany są na razie mało konkretne. Efektowna prezentacja nowych koszulek tylko na chwilę rozkojarzyła piłkarzy. Marek Jóźwiak, któremu modelki wręczyły nową koszulkę Legii udowodnił, że twardo stąpa po ziemi. - Dziękujemy za ten sprzęt, w którym mamy nadzieję odzyskać mistrzostwo Polski, ale chcielibyśmy, żeby to co tu pokazujecie naprawdę znalazło się w magazynie - wypalił obrońca Legii, czym wywołał entuzjazm wśród siedzących obok kolegów z zespołu. Miało to być nawiązanie do wydarzeń, jakie miały miejsce w zeszłym roku, kiedy to drużyna Legii dostała dwa komplety strojów na rundę wiosenną” – kontynuowali dziennikarze portalu Legii.

 

 

 

 

 

Po prezentacji strojów legioniści udali się do szatni, by przebrać się w nowe trykoty i przystąpić do treningu. Wcześniej jednak „wojskowi” ustawili się do zdjęcia grupowego przed trybuną Krytą, a następnie pozowali indywidualnie. Całej sesji z trybun przyglądał się Argentyńczyk Manuel Pablo Garcia. Wówczas jeszcze nie było wiadomo, czy nowy napastnik będzie reprezentował barwy klubu z Łazienkowskiej. W drużynie było jednak kilka nowych twarzy. „Wielkie zainteresowanie wywoływał pewien pan w bluzie bramkarskiej z irokezem na głowie. Był to Łukasz Załuska, bramkarz niedawno wyrzucony z Polonii za jawne demonstrowanie swojego przywiązania do Legii. Niestety młody zawodnik poprzez to wydarzenie stał się tematem numer jeden piosenek nuconych w szczególności przez Radka Wróblewskiego i Artura Boruca. Po zakończeniu 'pstrykania'" trener Kubicki rozpoczął na głównej płycie boiska trening, a przybyli goście opuszczali stadion Legii” – pisała legia.net.

 

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

lucho83
lucho83
Porucznik
2015-11-23 13:40:44
Szkoda, że Manuel Garcia wtedy trafił do Nas...do dziś mam tą sytuację z Finału Pucharu Polski z 2004 roku przed oczami...a w wywiadach zapowiadał, że zostanie królem strzelców

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN